"Ryzyko dla całego regionu". Legieć o przejęciu władzy przez talibów

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2021 19:38
Po tym, jak talibowie zajęli Kabul, około półtora tysiąca afgańskich uchodźców uciekło do Uzbekistanu. - Sąsiednie państwa od samego początku monitorują sytuację w Afganistanie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Arkadiusz Legieć z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak państwa Azji Centralnej patrzą na to, co dzieje się tuż obok nich?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: PAP/EPA/STRINGER

Posłuchaj
18:56 Jedynka/Więcej świata - 20.08.2021 Reakcje krajów Azji Centralne na sytuację w Afganistanie, nielegalne przekraczanie granicy od strony Białorusi, spotkanie Putina z Merkel, trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19 (Jedynka/Więcej świata)

Agencja AFP, podając informację o afgańskich uchodźcach w Uzbekistanie, powołała się na źródła w ambasadzie Afganistanu w Taszkencie. Jak dodaje, Afgańczykom udało się dotrzeć do miasta Termes znajdującego się przy granicy.

Azja Centralna zaskoczona jedynie szybkością przejęcia władzy

Jak władze sąsiednich krajów, takich jak Uzbekistan, Turkmenistan i Tadżykistan, zareagowały na szybkie przejęcie władzy w Afganistanie i w samym Kabulu?

- O ile sam sposób objęcia władzy przez talibów mógł być, w jakiś sposób zaskakujący, a szczególnie szybkość, to jednak sam fakt, że wzmocnili się na tyle, aby objąć władzę w tym kraju, nie był zaskakujący dla państw Azji Centralnej. Podobnie, jak inni sąsiedzi Afganistanu, państwa te co najmniej od kilku miesięcy i czasem od kilku lat, utrzymywały kontakty z talibami - komentuje Arkadiusz Legieć.

Ekspert Jedynki przyznaje, że te kontakty miały także nieoficjalną formę. - Czasem na poziomie roboczym, czasem na poziomie służb specjalnych. Po to, aby być przygotowanym na tego typu scenariusz, który dla tych państw rodzi bezpośrednie konsekwencje przede wszystkim w sferze bezpieczeństwa, migracji, zagrożenia terrorystycznego i ryzyka zwiększonego eksportu narkotyków. Dlatego te państwa od samego początku monitorują sytuację na miejscu - dodaje.

Arkadiusz Legieć zwraca uwagę, że sąsiedzi Afganistanu "są w jakiś sposób bezpośrednio zaangażowani w sytuację". - Pamiętajmy, że w Afganistanie zamieszkują mniejszość: tadżycka, uzbecka, ale również mniejszość turkmeńska, co sprawia, że wydarzenia w tym kraju zawsze dotyczą bezpośrednio tych sąsiadów Afganistanu - słyszymy.

Organizacje terrorystyczne

Co dokładnie niestabilność Afganistanu i słabość struktur państwowych oznacza dla krajów regionu? - Talibowie zdobyli władzę, ale to, czy będą w stanie efektywnie administrować Afganistanem, stoi pod dużym znakiem zapytania. To rodzi ryzyko dla stabilności Afganistanu, a tym samym całego regionu - tłumaczy Arkadiusz Legieć.

- Jeżeli Afganistan zacznie ponownie przyciągać na swoje terytorium organizacje terrorystyczne, a szczególnie organizacje regionalne (…), będzie to miało bezpośrednie konsekwencje dla sąsiadów, takich jak państwa Azji Centralnej. Z tego powodu, że ich obywatele angażują się w działalność tego typu organizacji, a jeżeli będą mieli zwiększone możliwości do działań logistycznych, treningowych i przygotowawczych na terytorium Afganistanu, to z większą łatwością te działania mogą później przenosić do swoich rodzimych krajów - uważa Arkadiusz Legieć.

Zdaniem eksperta Jedynki dojście do władzy talibów rodzi również niebezpieczeństwo związane z eksportem ideologii islamistycznej.

Ponadto w audycji:

- Odnotowano mniej prób nielegalnego przekraczania granicy między Białorusią, a Litwą. Za to więcej prób wykryto na granicy Białorusi z Łotwą i z Polską. Od prawie dwóch miesięcy bardzo wzrosła liczba osób, które z terytorium Białorusi usiłują przedostać się do Unii Europejskiej. Materiał Michała Strzałkowskiego.

- Prezydent Rosji Władimir Putin podjął kanclerz Niemiec Angelę Merkel, która przebywa w Moskwie z ostatnią, dwudniową wizytą przed jesiennymi wyborami do Bundestagu. Rozmowa z prof. Piotrem Madajczykiem z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.

- Izraelski rząd rozszerzył grupę osób uprawnionych do otrzymania trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 o te w wieku 40 lat. Również Stany Zjednoczone zapowiedziały, że 20 września rozpoczynają podawanie dawki na szeroką skalę. Światowa Organizacja Zdrowia, mimo że w szczepieniach pokłada nadzieję, w przypadku trzeciej dawki zaleca wstrzemięźliwość. Dlaczego? O tym Katarzyna Semaan.
Tytuł audycji: Więcej świata

***

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Goście: Arkadiusz Legieć (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), prof. Piotr Madajczyk (Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk)

Data emisji: 20.08.2021

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

"Największy błąd w polityce międzynarodowej obecnej administracji". Baranowski o wycofywaniu się USA z Afganistanu

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2021 21:26
Talibowie mają pod kontrolą już ponad połowę Afganistanu. Tysiące Afgańczyków ucieka z domów, a Zachód w pośpiechu ewakuuje swoich dyplomatów. Dlaczego Stany Zjednoczone wycofują się z Afganistanu? - Jest to próba znalezienia skupienia na wymiarze chińskim, a nie zajmowania się mniejszymi problemami - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Michał Baranowski z German Marshall Fund of the United States.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ofensywa Talibów w Afganistanie. Jarosław Guzy: klęska administracji Bidena

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2021 18:49
Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Wcześniej prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił miasto i wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu.  - Skala tego wydarzenia, reperkusje, są bardzo poważne - mówi w audycji "Więcej świata" ekspert Polskiej Agencji Prasowej Jarosław Guzy. 
rozwiń zwiń