Kryzys humanitarny w Afganistanie. Jakub Gajda: rozmowy z talibami są konieczne

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 18:56
Przywódcy krajów G20 zobowiązali się do pomocy Afganistanowi w walce z kryzysem humanitarnym, po tym, jak władze w Kabulu przejęli talibowie. Nadzwyczajna wideokonferencja pod przewodnictwem włoskiego premiera Mario Draghiego dotyczyła zarówno wyzwań humanitarnych, jak i zagrożeń terroryzmem, sytuacji gospodarczej i zdrowotnej w tym kraju. 
Premier  Włoch Mario Draghi uczestniczący w konferencji prasowej po nadzwyczajnym spotkaniu przywódców G20 w sprawie Afganistanu
Premier Włoch Mario Draghi uczestniczący w konferencji prasowej po nadzwyczajnym spotkaniu przywódców G20 w sprawie AfganistanuFoto: PAP/EPA/FILIPPO ATTILI / HANDOUT

afganistan free talibowie free shutt 1200 .jpg
Talibowie walczą o uznanie międzynarodowe. Dr Górka-Winter: dla nich to sprawa kluczowa

Jak pomóc Afgańczykom? 

Kryzys humanitarny w Afganistanie jest nadzwyczaj ciężki, nie można dopuścić do upadku tego kraju - takie wnioski z wirtualnej narady przywódców G20 we wtorek przedstawił jej gospodarz, premier Włoch Mario Draghi. To była pierwsza, zwołana w nadzwyczajnym trybie dyskusja na tym forum o sytuacji po przejęciu władzy przez talibów. 

Prezentując wyniki rozmów, szef włoskiego rządu oświadczył, że jednym z głównych tematów obrad światowych przywódców było to, "jak nie dopuścić do ekonomicznego upadku" Afganistanu, a zatem do sytuacji, w której niemożliwe byłoby już udzielanie pomocy medycznej ludności oraz "uratowanie resztek systemu bankowego, jakie zostały". Draghi zapewnił o zbieżności stanowisk w sprawie konieczności rozwiązania kryzysu humanitarnego.

Posłuchaj
18:02 Jedynka/Więcej świata 13.10.2021.mp3 Kryzys humanitarny w Afganistanie (Więcej świata/Jedynka)

 

Społeczność międzynarodowa nieustannie zadaje sobie pytanie, jak pomóc zwykłym Afgańczykom, nie zasilając jednocześnie kieszeni talibów. - Teraz musimy odpowiedzieć na kryzys humanitarny. To jest najpilniejsza sprawa, która będzie wymagała od nas kontaktów z talibami. Są one konieczne, by nasze działania były efektywne - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jakub Gajda, afganolog z Uniwersytetu Łódzkiego. - To nie oznacza uznania ich rządów. Prawa kobiet cofnęły się o 20 lat, więc uznanie talibów, przynajmniej przez większość krajów G20 oznacza, że za słowami i zobowiązaniami, jakie talibowie wzięli na siebie, pójdą czyny - dodaje. 


kabul 1200.jpg
Wirtualne spotkanie przywódców G20. Uzgodniono strategię pomocy dla Afganistanu

Uznanie przez społeczność międzynarodową 

Jak przyznaje gość audycji, uznanie rządów talibów przez społeczność narodową jest kluczową sprawą. - Zwłaszcza w świetle kryzysu humanitarnego, który bardzo mocno dotyka Afganistan i może rozwinąć się do niebotycznych rozmiarów, jeżeli afgański rząd nie zostanie uznany - podkreśla Jakub Gajda. - Nie da się w sposób skuteczny dostarczyć tej pomocy do Afganistanu bez współpracy z talibami i co za tym idzie uznania ich przez społeczność międzynarodową - ocenia ekspert. 

Zagrożenie głodem, upadek gospodarki afgańskiej, kryzys humanitarny. Potrzeby są ogromne, jednak nie jest do końca wiadome, jak talibowie zachowają się wobec pomocy humanitarnej, która jest deklarowana przez Unię Europejską czy poszczególne kraje. 

 - Talibowie z pewnością potrzebują pomocy humanitarnej, również ze strony społeczności międzynarodowej, gdyż oni sami w pewnym stopniu są zagrożeni - tłumaczy gość Jedynki. - Ich rodziny będą również na tym cierpiały, więc tę pomoc humanitarną talibowie będą chcieli przyjąć z otwartymi rękami, jednak trzeba mieć na uwadze, że bez uznania rządu talibów ta pomoc humanitarna nie może w żaden sposób dostać się do społeczności afgańskiej - zaznacza. 

Czytaj również: 

Poza tym w audycji:

Minister spraw wewnętrznych Francji Gerald Darmanin zaapelował o podpisanie między Unią Europejską a Wielką Brytanią "traktatu o kwestiach migracyjnych". Minister wezwał również Brytyjczyków do „dotrzymania obietnicy” finansowania walki z ruchem migracyjnym. W lipcu oba kraje zawarły porozumienie, zgodnie z którym Wielka Brytania miała przekazać Francji 54 mln funtów w zamian za to, że ta podwoi liczbę patroli po swojej stronie La Manche. Na początku września brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel zagroziła zablokowaniem przekazania tych pieniędzy, gdyż od czasu zawarcia umowy liczba zatrzymywanych przez Francuzów łodzi wcale nie spadła. Gościem audycji była Anna Masłoń-Oracz ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. 

- W 2020 r. Bank Światowy wstrzymał publikacje raportów z oceną klimatu inwestycyjnego w poszczególnych krajach. Uznał, że wnioski płynące z tych badań są niewiarygodne. Niedawno poinformował, że ostatecznie kończy z publikacją raportu. Trwa też wewnętrzne dochodzenie. Dotyczy obecnej dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristaliny Georgijewej, która jest oskarżana o wywieranie nacisku na swoich podwładnych, aby faworyzować Pekin, kiedy pracowała jeszcze w Banku Światowym. Raport "Doing Business" publikowany był od 2003 r. Oceniano w nim 190 państw pod względem m.in. regulacji prawnych, możliwości inwestycyjnych czy dostępności kredytów. Raport od kilku lat budził sporo kontrowersji. Więcej w felietonie Michała Strzałkowskiego. 

- Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w związku ze swoim udziałem w niszczeniu Amazonii. Wniesiona sprawa jest pierwszą wiążącą wylesianie z utratą życia przez ludzi. Oficjalną skargę do znajdującego się w Hadze MTK złożyli aktywiści ekologiczni z austriackiej organizacji AllRise. Więcej w materiale Katarzyny Semaan. 

Zapraszamy do wysłuchania audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadziła: Magdalena Skajewska  

Goście: Jakub Gajda (Uniwersytet Łódzki), Anna Masłoń-Oracz (SGH w Warszawie)

Data emisji: 13.10.2021

Godzina emisji: 17.32

IAR/ans 

Czytaj także

Kabul: zamach bombowy podczas nabożeństwa żałobnego matki rzecznika talibów

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2021 19:24
Silna eksplozja, do jakiej doszło w niedzielę po południu w pobliżu meczetu Eid Gah, drugiego co do wielkości w Kabulu, pociągnęła za sobą wiele ofiar wśród ludności cywilnej - przekazali talibowie. Według BBC zginęło co najmniej osiem osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Borrell ostrzega: sytuacja gospodarcza Afganistanu może doprowadzić do wzrostu zagrożenia terrorystycznego

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2021 18:08
Przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Josep Borrell, powiedział, że działania podejmowane przez rząd talibów w Afganistanie nie zachęcają do zwiększenia pomocy humanitarnej.
rozwiń zwiń