Konflikt wokół kopalni Turów. Prof. Szymanowski: może zakończyć się pozytywnie dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 19:07
Polskie władze ponownie złożyły wniosek o uchylenie decyzji TSUE o wstrzymaniu wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Tymczasem czeskie ministerstwo środowiska daje sygnał, że jest gotowe do powrotu do rozmów na ten temat i zapewnia o poparciu ugrupowań negocjujących powołanie nowego rządu. 
Bogatynia: kopalnia Węgla Brunatnego Turów
Bogatynia: kopalnia Węgla Brunatnego TurówFoto: Forum/Krzysztof Zatycki
Piotr Andrzejewski 1200.JPG
Spór o praworządność. Mec. Piotr Andrzejewski: Polska opiera się na treści traktatów unijnych

Orzeczenie było następstwem skargi rządu Republiki Czeskiej. Praga argumentowała swój wniosek kwestiami środowiskowymi, głównie obniżaniem się wód gruntowych na czeskim terytorium w pobliżu polskiej kopalni.

Zdaniem Czechów Polska złamała również prawo unijne, przedłużając koncesję na wydobycie w Turowie do 2026 roku. Polska miała nie przeprowadzić odpowiedniej oceny środowiskowej. W związku z niewykonaniem środka zabezpieczającego nałożonego przez TSUE, 20 września Trybunał - na ponowny wniosek Czech - nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tysięcy euro za każdy dzień pracy kopalni.

Posłuchaj
18:43 Jedynka/Więcej świata Turów.mp3 Uchylenie decyzji TSUE o wstrzymaniu wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów (Więcej świata/Jedynka)

- Gdyby TSUE chciało szybko rozstrzygnąć sprawę, to zostałaby ona najprawdopodobniej zamknięta i raczej pozytywnie dla Polski - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia prof. Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. - TSUE jest w bliskim kręgu oddziaływania Komisji Europejskiej, która z kolei nie jest przychylna Polsce, ale myślę, że wynik mógłby być pozytywny - uważa ekspert. 

Protest przed budynkiem TSUE w Luksemburgu 

Około dwóch tysięcy osób w ubiegłym tygodniu protestowało przed budynkiem unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu przeciwko decyzji o wstrzymaniu wydobycia w kopalni Turów. Byli to pracownicy tego zakładu, a także członkowie Solidarności z całej Polski. Jak zapowiadają - niewykluczone są kolejne działania. 

- Byłoby dobrze, gdyby Czechy stworzyły nową sytuację, czyli wycofały swój wniosek. Zakończyłoby to spór o Turów, który jest niepotrzebny zarówno Polsce, jak i Czechom - ocenia gość audycji. 

Nowy rząd w Czechach 

W wyborach do czeskiej Izby Poselskiej (8 i 9 października) najwięcej głosów uzyskała centroprawicowa koalicja wyborcza SPOLU (27,8 proc.), która minimalnie wyprzedziła partię ANO premiera Andreja Babiša (27,1 proc.). Ze względu na rozłożenie poparcia w okręgach wyborczych ANO będzie miała jednak w 200-osobowej Izbie Poselskiej największy klub parlamentarny (72), jak również więcej mandatów niż suma tych uzyskanych przez SPOLU. 

Wiele wskazuje na to, że premierem Czech zostanie Petr Fiala z ODS (Obywatelskiej Partii Demokratycznej). - Nie wiem, co musiałby się stać, żeby Fiala nie objął funkcji prezesa rady ministrów w czeskim rządzie, natomiast pamiętajmy o tym, że jest to koalicja złożona z pięciu partii - uważa prof. Szymanowski. - Jeżeli chodzi o rezolucję PE w sprawie Polski, to tylko partia Petra Fiali głosowała za odrzuceniem tych nieprzyjemnych uchwał, wszystkie pozostałe, które będą tworzyć rząd, głosowały za przyjęciem - podsumowuje ekspert. 

Gość audycji podkreśla, że do negocjacji ws. Turowa należy powrócić, gdy powstanie nowy rząd. - Pytanie, czy wchodzenie w negocjacje dot. dokumentu, który ma zamknąć ten konflikt o Turów, jest wskazane na dwa tygodnie przed odejściem obecnego rządu - stwierdza. 

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

- 50. rocznica wykreślenia Tajwanu (czyli Republiki Chin) z ONZ, a wpisania tam Chin Ludowych, której towarzyszy wzrost napięcia wokół wyspy. Tymczasem prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że wojska USA będą bronić Tajwanu w razie chińskiej inwazji. Czy to trwałe zerwanie z dotychczasową "strategiczną niejednoznacznością" Waszyngtonu wobec Tajwanu? Gościem audycji był Mateusz Piotrowski, analityk PISM.  

- Zaskakująca rezygnacja prezesa Bundesbanku rodzi pytania o to, czy polityka gospodarcza ewentualnego nowego rządu Niemiec radykalnie się zmieni zarówno w samych Niemczech, jak i w UE. Korespondencja Wojciecha Osińskiego. 

- Prezydent Turcji polecił uznanie za persona non grata aż 10 ambasadorów (m.in. USA, Kanady, Francji i Niemiec) za to, że podpisali list w obronie uwięzionego działacza opozycji. Czy Ankara idzie na zwarcie ze swoimi sojusznikami? O tym w materiale reporterskim Michała Strzałkowskiego. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: prof. Maciej Szymanowski (dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka), Mateusz Piotrowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych) 

Data emisji: 25.10.2021

Godzina emisji: 17.32

IAR/ans 

Czytaj także

Gac: nie chodzi tu o sam spór z Brukselą, ale o fundamentalne dla przyszłości UE pytania

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2021 14:48
- Mam wrażenie że UE jest w potrzasku, niektórzy politycy, instytucje unijne i liberalno-lewicowo część zapędzili się trochę za daleko, nie ma gdzie ustąpić, ale za bardzo dociskając śrubę, mogą wyzwolić takie procesy, które zakończą się bardzo negatywnie - mówił w Polskim Radiu 24 Karol Gac ("Do Rzeczy").
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Teraz piłka leży po stronie rządu". Polacy po proteście ws. kopalni Turów

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2021 05:41
Około dwóch tysięcy osób protestowało wczoraj przed budynkiem unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu przeciwko decyzji o wstrzymaniu wydobycia w kopalni Turów. Byli to pracownicy tego zakładu, a także członkowie "Solidarności" z całej Polski. Jak zapowiadają - niewykluczone są kolejne działania.
rozwiń zwiń