Francusko-brytyjski konflikt o łowiska. Krzysztof Winkler: Macron chce zebrać punkty przed wyborami

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2021 19:23
Dwa brytyjskie statki rybackie zostały zatrzymane, a jeden ukarany grzywną w Zatoce Sekwany. To element polityki "zaostrzenia kontroli" w konflikcie między Francją a Wielką Brytanią o połowy ryb po brexicie. - Ten konflikt tli się od momentu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej - zaznacza dr Krzysztof Winkler.
Brytyjski trawler The Cornelis Gert Jan zatrzymany przez francuskie władze w porcie Le Havre
Brytyjski trawler "The Cornelis Gert Jan" zatrzymany przez francuskie władze w porcie Le HavreFoto: PAP/EPA/YOAN VALAT

shutterstock_kutry_1200.jpg
Francja bierze odwet na Wielkiej Brytanii. Powodem ograniczenia dla rybaków

Francja zapowiedziała wdrożenie środków odwetowych wobec Wielkiej Brytanii za ograniczenia w przyznawaniu licencji połowowych dla francuskich rybaków. Od 2 listopada zostaną wprowadzone "systematyczne kontrole celne i sanitarne brytyjskich produktów wyładowywanych we Francji oraz zakaz rozładunku owoców morza" – zapowiedział rzecznik rządu Gabriel Attal. Rząd Francji zagroził również ograniczeniem dostaw energii elektrycznej na Wyspy Normandzkie, Jersey i Guernsey.


Posłuchaj
17:37 Jedynka-29-10-2021-więcej-świata.mp3 Francusko-brytyjski spor o łowiska (Więcej świata/Jedynka)

 

Duda macron pap 1200x660.jpg
A. Duda w Paryżu. Ekspert: polityka, jaką Polska prowadzi wobec UE, jest dla Francji wygodna

Krzysztof Winkler z UW podkreśla, że w konflikcie chodzi o to, iż brytyjskie łowiska są bardziej zasobne w ryby niż francuskie, holenderskie czy niemieckie. - Francuzi próbują odzyskać te miejsca, gdzie można jeszcze łowić ryby czy skorupiaki - mówi. Zwłaszcza że Brytyjczycy przyznali licencje umożliwiające połowy w ich strefie ekonomicznej zaledwie połowie francuskich rybaków, którzy do tej pory tam łowili.

Ekspert przyznaje, że to raczej Francuzi są zarzewiem konfliktu. Tym bardziej, że w 2022 roku we Francji są wybory prezydenckie i Emmanuel Macron próbuje się pozycjonować jako ten, który broni francuskich interesów. Także pozostali członkowie Unii widzą w postawie Paryża działania na rzecz kampanii wyborczej i próbę zebrania punktów wśród francuskich wyborców.

Gość Programu 1 Polskiego Radia przewiduje, że Brytyjczycy nie będą zachowywać się biernie. - Też mogą przeprowadzać kontrole na pokładach francuskich kutrów, a groźby francuskie zamknięcia portów dla brytyjskich kutrów spotkają się z taką samą odpowiedzią - mówi. Prezydent Macron grozi też storpedowaniem negocjacji w sprawie protokołu irlandzkiego, broniąc francuskich rybaków. - A to nie są jego wyborcy, a raczej Marine Le Pen - zauważa. Więc być może konflikt ma szanse być rozwiązany dopiero po wyborach we Francji.

W audycji również:

W związku ze wzrostem zachorowań i zgonów na COVID-19, Rumunia zwróciła się o pomoc za pośrednictwem Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności. W Rumunii w ostatnich dniach notuje się nawet po 15 tys. przypadków zakażeń koronawirusem, co powoduje obciążenie służby zdrowia oraz brak miejsc w szpitalach. Pandemia spowodowała też bardzo wysoką śmiertelność, dziennie umiera tam między 400 a 500 osób. Polska przekazała pomoc rzeczową w postaci niezbędnego sprzętu medycznego. Wysłano również zespół polskich medyków, którzy na miejscu będą służyć pomocą najbardziej potrzebującym pacjentom. Felieton Michała Strzałkowskiego.

Na Tajwanie przebywają żołnierze USA – potwierdziła prezydent Caj Ing-wen w wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN. To pierwszy raz, gdy prezydent potwierdziła obecność sojuszniczego wojska w kraju. Caj odmówiła jednak sprecyzowania, ilu amerykańskich żołnierzy znajduje się na Tajwanie. Powiedziała jedynie, że ich liczba nie jest tak duża, jakby niektórzy mogliby przypuszczać. Jak podała tajwańska Centralna Agencja Informacyjna, w parlamencie minister obrony Chiu Kuo-cheng sprecyzował, że wojsko USA nie stacjonuje na Tajwanie, natomiast amerykański personel militarny uczestniczy w "wymianach szkoleniowych" na wyspie. Caj w wywiadzie dla CNN powiedziała, że zagrożenie ze strony Chin "wzrasta z każdym dniem", oraz wyraziła przekonanie, że Stany Zjednoczone pomogą Tajwanowi w przypadku chińskiej agresji. W zeszłym tygodniu prezydent USA Joe Biden oświadczył, że Stany Zjednoczone podejmą działania militarne w obronie Tajwanu, gdyby ten został zaatakowany przez Chiny. Dodał, że USA "są do tego zobowiązane". Tajwański minister obrony alarmował na początku października, że w 2025 roku chińska armia osiągnie zdolność dokonania inwazji Tajwanu na pełną skalę. Rozmowa z prof. Dominikiem Mierzejewskim z Uniwersytetu Łódzkiego.

12 krajów europejskich, w tym Polska, wezwało Izrael do rezygnacji z planów budowy około trzech tysięcy nowych domów dla swoich osadników na ziemiach palestyńskich - poinformowano we wspólnym oświadczeniu, które zamieszczone jest m.in. na stronie niemieckiego MSZ. Wspólny dokument w tej sprawie wydały Niemcy, Francja, Belgia, Hiszpania, Włochy, Polska, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania, Holandia i Irlandia. Felieton Magdaleny Skajewskiej.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: dr Krzysztof Winkler (grupa badawcza Britannia na Uniwersytecie Warszawskim), prof. Dominik Mierzejewski (Uniwersytet Łódzki) 

Data emisji: 29.10.2021

Godzina emisji: 17.32

ag
 

Czytaj także

Brytyjska straż graniczna ma zawracać łodzie z imigrantami. Nowe zalecenie MSW

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 11:26
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Priti Patel upoważniła straż graniczną do zawracania łodzi z nielegalnymi imigrantami, aby zapobiec przedostaniu się przez nich do tego kraju – podały brytyjskie media.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Poważny problem w relacjach z USA i Australią". Dr Bonikowska o sytuacji Francji

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2021 19:11
Liderzy unijnych instytucji chcą wyjaśnień od Australii, a Stanom Zjednoczonym zarzucają brak lojalności. Jest to reakcja na podpisany w ubiegłym tygodniu pakt przez władze w Waszyngtonie, Canberze i Londynie, którego konsekwencją było zerwanie przez Australię kontraktu wartego kilkadziesiąt miliardów euro na dostawę francuskich okrętów podwodnych. - Francuzi usiłują rozszerzyć oddziaływanie swojego niezadowolenia na całą Unię Europejską - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Małgorzata Bonikowska, prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych.
rozwiń zwiń