Kryzys migracyjny. Guzy: powolność Unii zachęca Łukaszenkę

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2021 18:55
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest coraz poważniejsza. Polskie służby odparły próbę siłowego sforsowania zabezpieczeń. Głos w sprawie zabrała Kwatera Główna NATO oraz przedstawiciele Unii Europejskiej.
Aleksander Łukaszenka
Aleksander ŁukaszenkaFoto: Sasa Dzambic Photography/Shutterstock

Czytaj też:
mid-epa putin rosja białoruś 1200.jpg
Relacje rosyjsko-białoruskie. Ekspert: na integracji zależy bardziej Rosji niż Białorusi

Od kilkunastu godzin, na granicy polsko-białoruskiej gromadzą się tysiące migrantów z Bliskiego Wschodu. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, że eskortują ich służby Aleksandra Łukaszenki. - Mamy pełne zaufanie do polskich władz, że będą w stanie poradzić sobie z tym incydentem oraz będą w stanie wyjaśnić jego okoliczności - powiedział Peter Stano, rzecznik Komisji Europejskiej.


Posłuchaj
05:59 PR1_AAC 2021_11_08-17-33-24.mp3 Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest coraz bardziej napięta. Głos w sprawie zabrali przedstawiciele Unii Europejskiej (Więcej świata/Jedynka)

 

Czy Unia może mocniej wesprzeć Polskę?

Na początku stycznia przyszłego roku, w życie wejdzie czwarty pakiet unijnych sankcji wobec Białorusi, trwają też prace nad kolejnym, piątym pakietem. Manfred Weber, lider największej frakcji w Parlamencie Europejskim, uważa, że Unia Europejska zbyt słabo wspiera Polskę i Litwę w walce z kryzysem migracyjnym, rząd w Warszawie zapewnia jednak że sytuacja na granicy jest pod kontrolą. - Polska na razie nie potrzebuje wsparcia. Inaczej sytuacja wygląda na Litwie. To mniejszy kraj, z mniejszą ilością służb - mówi Jarosław Guzy z Polskiej Agencji Prasowej.

Ekspert zwraca uwagę, że fizyczne chronienie polskiej granicy jest w zasięgu możliwości służb, a w pogotowiu znajdują się kolejne jednostki m.in. Wojsk Obrony Terytorialnej. - Zwłaszcza w przypadku, gdyby doszło do prób naruszenia, na masową skalę, granicy nie w jednym, a w kilku punktach - wyjaśnia gość audycji. Sytuacja jest rozwojowa, wiadomo bowiem że Łukaszenka zgromadził przy granicy polsko-białoruskiej kilka tysięcy migrantów. - Na terenie Białorusi jest ich kilkanaście tysięcy, wciąż kursują również linie lotnicze - dodaje.

Fb/Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Zobacz też:

Czytaj też:
wawrzyk piotr jedynka 1200.jpg
Prowokacja Mińska na granicy w Kuźnicy Białostockiej. Wiceszef MSZ: jesteśmy przygotowani

Przede wszystkim sankcje

Choć początkowo, wśród migrantów docierających na Białoruś przeważali Irakijczycy, Unia Europejska wynegocjowała z tamtejszymi władzami wstrzymanie lotów. Zamknięto również dwa białoruskie konsulaty w Iraku. Dziś dominują loty ze Stambułu i Damaszku. - Rząd w Iraku jest podatny na naciski, polega w dużej mierze na międzynarodowym wsparciu z Zachodu - nie ma wątpliwości Jarosław Guzy. Zwraca również uwagę, że przedstawiciele Frontexu są poinformowani na temat sytuacji na polsko-białoruskiej granicy.

Zdaniem eksperta, Unia Europejska nie może zbyt wiele zrobić jeśli chodzi o obronę granicy, ma jednak instrumenty nacisku, których nie wykorzystuje należycie. - Powolność z jaką działają instytucje Unii Europejskiej w kontekście kolejnego pakietu sankcji, tylko i wyłącznie zachęca Łukaszenkę do kontynuowania tej operacji - tłumaczy i dodaje, że akcja ta wymierzona jest nie tylko w Polskę, Litwę czy Łotwę, ale w całą Unią Europejską.

W audycji również:

- Tajemniczy zamach na premiera Iraku,

- Rosyjskie wojska przy granicy z Ukrainą,

- Dziesięciolecie uruchomienia pierwszej nitki gazociągu Nord Stream.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzi: Michał Strzałkowski

Goście: Jarosław Guzy (Polska Agencja Prasowa)

Data emisji: 8.11.2021

Godzina emisji: 17.33

mg

Czytaj także

Rzecznik rządu: polskie granice są atakowane w zorganizowany sposób, będziemy wzmacniać siły

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2021 16:23
Zakończyła się narada prezydenta z uczestnikami sztabu kryzysowego ws. sytuacji na granicy z Białorusią. - Powiedzmy sobie wprost: dzisiaj mamy do czynienia z najtrudniejszą sytuacją od początku konfliktu na granicy polsko-białoruskiej - przekazał rzecznik rządu Piotr Müller. 
rozwiń zwiń