Prof. Legucka o rozmowie Merkel-Łukaszenka: przedwczesna i niepotrzebna

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2021 18:38
Kanclerz Angela Merkel i Alaksandr Łukaszenka rozmawiali telefonicznie o trudnej sytuacji na granicach Białorusi i Unii Europejskiej, a w szczególności o potrzebie pomocy humanitarnej dla uchodźców i migrantów. - Rozmowa Merkel z Łukaszenką był przedwczesna i niepotrzebna - ocenia prof Agnieszka Legucka z PISM.
Przejście graniczne w Kuźnicy Białostockiej
Przejście graniczne w Kuźnicy BiałostockiejFoto: PAP/EPA/OKSANA MANCHUK/BELTA

mid-epa kraje bałkańskie 1200.jpg
Artykuł 4. NATO. Dr Wojciech Lorenz: odwołanie się do niego wskazuje, że sytuacja jest groźna


Kanclerz Angela Merkel i Alaksandr Łukaszenka uzgodnili, że będą kontynuować współpracę w kwestii pomocy humanitarnej dla uchodźców i migrantów - poinformowało biuro prasowe rządu federalnego. Wcześniej kanclerz dwukrotnie rozmawiała z prezydentem Władimirem Putinem. Z prezydentem Rosji rozmawiał też telefonicznie prezydent Francji Emmanuel Macron.


Posłuchaj
19:22 Jedynka-16-11-29021-więcjej-świata.mp3 Prof. Agnieszka Legucka: Europa nie wykazuje woli politycznej w sprawie Białorusi i Rosji (Więcej świata/Jedynka)

Aleksander Łukaszenka Free 1200.jpg
"Nie widzę realnej gotowości do rozmów". Kłysiński o reżimie Łukaszenki

 

Prof. Agnieszka Legucka zwraca uwagę, że prezydent Macron od dawna ma takie pomysły, żeby rozmawiać z Władimirem Putinem i Rosją. Przypomina, że 12 listopada spotkali się w Paryżu ministrowie spraw zagranicznych i ministrowie obrony obu państw i również rozmawiali o sytuacji na granicy Unii Europejskiej i Białorusi. - Sama zapowiedź sankcji spowodowała, że linie lotnicze, chociażby tureckie, zrezygnowały z przyjmowania osób z Bliskiego Wschodu, tak aby nie mogły one pojechać na Białoruś - mówi. 

Gość Programu 1 Polskiego Radia wyjaśnia, że krótkoterminowym celem Alaksandra Łukaszenki jest doprowadzenie do uznania go za prezydenta (Unia Europejska nie uznaje wyników sfałszowanych wyborów na Białorusi - przyp. red.), a także pokazanie woli politycznej jego i Putina i groźby użycia siły, jeśli nie wobec Polski, to wobec Ukrainy. - Mam wrażenie, że te państwa, które prężą muskuły, również w dziedzinie militarnej mają wolę polityczną, natomiast Europa, która ma o wiele większe zdolności oddziaływania zarówno ekonomicznego, jak i militarnego, w szczególności na Białoruś, tej woli politycznej nie posiada - ocenia.

Analityk zauważa, że teraz mamy do czynienia z etapem gry nerwów, i ma nadzieję, że Polska nie da się sprowokować i po naszej stronie nie padną strzały. - Bo to będzie znakomicie wykorzystane przez propagandę białoruską i rosyjską - wskazuje.

W audycji również:

Łotewski parlament przyjął ustawę o "budowie zewnętrznej infrastruktury granicy lądowej". Przedsięwzięcie będzie finansowane z budżetu państwa, koszt szacowany jest na około 28 mln euro. Projekt przewiduje wzmocnienie 173-kilometrowego odcinka granicy państwowej, w tym budowę ogrodzenia stałego o długości 136 km. Korespondencja Kamila Zalewskiego.

Jaki plan ma Łukaszenka? Czy jest w stanie się wycofać z sytuacji z migrantami na polskiej granicy? Możliwe scenariusze dalszych wydarzeń. Rozmowa z Bartoszem Tesławskim z portalu nawschodzie.eu

Rzecznik irackiego MSZ Ahmed As-Sahaf poinformował, że władze Iraku na 18 listopada zaplanowały specjalny lot z Mińska dla swoich obywateli, którzy zdecydowali się wrócić do kraju. Irak już wcześniej wysłał na granicę polsko-białoruską dyplomatów z placówek w Moskwie i Warszawie oraz zamknął konsulaty białoruskie w Irbilu i Bagdadzie, gdzie wydawano Irakijczykom wizy turystyczne. Felieton Magdaleny Skajewskiej.

Czytaj także:

***


Gość audycji: prof. Agnieszka Legucka, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych

Czytaj także

Adam Borowski: Aleksander Łukaszenka jest tylko pionkiem. Rozgrywający jest na Kremlu

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2021 13:07
- Jest to element prowokacji. Przyznam szczerze, że nie bardzo wierzę w rzeczywistą interwencję ze strony Rosji, bo jednak jesteśmy w NATO i obowiązuje artykuł. Inaczej groziłoby nam III wojną światową. Myślę, że jest to element podnoszenia napięcia - powiedział w Polskim Radiu 24 Adam Borowski, szef warszawskiego klubu "Gazety Polskiej". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakub Pacan: dla nas, dziennikarzy, obecność na granicy to sól służby i zawodowej misji

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2021 14:25
- Prawo do informacji jest jednym z najważniejszych praw ludzi. Dla nas, dziennikarzy, obecność na granicy to sól służby i misji dziennikarskiej. Dzięki naszej obecności na wschodniej granicy może zmieni się w niektórych krajach narracja Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki - powiedział w Polskim Radiu 24 Jakub Pacan (Tysol.pl).
rozwiń zwiń