NATO ostrzega Rosję. Ekspert: Moskwa może sobie pozwolić na naciski ekonomiczno-polityczne

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2021 19:39
Szef NATO wzywa do kompleksowych reform Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jens Stoltenberg mówił o tym w Rydze, gdzie rozpoczęło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów NATO, poświęcone głównie ostatnim działaniom Rosji i Białorusi. Czy Rosja zapłaci wysoką cenę za użycie siły wobec Ukrainy? 
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas konferencji prasowej na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Rydze, na Łotwie, 30 listopada 2021 r.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas konferencji prasowej na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Rydze, na Łotwie, 30 listopada 2021 r. Foto: PAP/EPA/TOMS KALNINS

Rosja ważnym graczem 

Sekretarz generalny NATO zaznaczył w Rydze, że Sojusz musi dostosować się do realiów na świecie. Podkreślił, że NATO zostało stworzone, by bronić demokracji oraz praworządności, i że musi przeciwstawiać się rosnącym w siłę krajom autorytarnym, takim jak Rosja i Chiny.

- Przed nami jeszcze bardzo dużo zmian. Rosja jest tutaj ważnym graczem i to, co mówił szef NATO: to będzie szybka reakcja Putina. On dzisiaj już mówił wyraźnie i bardzo ostro, że NATO złamało wszelkie zasady - podkreślił ekspert. 


Posłuchaj
18:25 Jedynka/Więcej świata 30.11.mp3 Prof. Boćkowski o spotkaniu szefów dyplomacji krajów NATO (Więcej świata/Jedynka)

Rosja zapłaci za Ukrainę? 

Przedstawiciele NATO od kilku tygodni mówią o tym, że Rosja niebezpiecznie eskaluje napięcie na granicy z Ukrainą i wysyła tam wojska. Szef Sojuszu Jens Stoltenberg na początku spotkania ministrów po raz kolejny ostrzegł rosyjskie władze. "Jeśli Rosja raz jeszcze użyje siły wobec niepodległej i suwerennej Ukrainy, to zapłaci wysoką cenę. Pokazaliśmy już, że możemy rozpocząć bardzo kosztowne ekonomiczne i polityczne działania" - mówił Stoltenberg.

- Rosja jest w takiej sytuacji, że może sobie pozwolić na pewne naciski ekonomiczno-polityczne, jest bardziej agresywna, ale to wynika z pieniędzy, które płyną - tłumaczył prof. Boćkowski. - Gazprom miał największe zyski w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a z zapowiedzi wynika, że następne miesiące będą jeszcze korzystniejsze - dodał. 

Według NATO Rosja od kilku tygodni przerzuca na granicę z Ukrainą żołnierzy, czołgi, artylerię i drony. Szef ukraińskiego wywiadu uważa, że na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku Moskwa przygotuje inwazję. 

***

W NATO trwają teraz prace nad szerokim programem reform Sojuszu, który ma być wcielony w życie do końca dekady. Projekt NATO 2030 zakłada m.in. zwiększenie siły dyplomatycznej Sojuszu oraz ścisłą współpracę krajów członkowskich w zakresie nowych technologii. 

Czytaj też:

W audycji również:

- szczyt V4 z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy - relacja Agnieszki Drążkiewicz; 

- czy Turcja może odegrać znaczącą rolę w rozwiązywaniu konfliktu na granicy ukraińsko-rosyjskiej? Prezydent Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że Turcja jest gotowa przewodniczyć mediacjom między Rosją a Ukrainą. Gościem audycji był Konrad Zasztowt z PISM;

Europa szykuje się na walkę ze skutkami pojawienia się nowego wariantu koronawirusa - Omikron. Kraje członkowskie podejmują liczne decyzje o obostrzeniach i zakazach. Więcej w felietonie Michała Strzałkowskiego. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: prof. Daniel Boćkowski (Uniwersytet w Białymstoku), dr Konrad Zasztowt (PISM) 

Data emisji: 30.11.2021

Godzina emisji: 17.32

IAR/ans 

Czytaj także

"To Gazprom decyduje, ile gazu ma płynąć poszczególnymi szlakami". Dr Kardaś o groźbach Łukaszenki

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2021 18:55
Aleksander Łukaszenka zagroził, że w odpowiedzi na unijne sankcje, Białoruś może odciąć tranzyt gazu przez swoje terytorium. Nie wspomniał jednak, że gazociągi zarządzane są przez rosyjski Gazprom. - Nie sądzę, żeby Moskwa była gotowa poświęcać swoje cele energetyczne w kontekście rozgrywki toczącej się wokół Białorusi - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń