"Rzucane są coraz bardziej absurdalne interpretacje". Dr Adamski o powodach rosyjskiej interwencji w Kazachstanie

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 19:11
- Dla Putina korzyści płynące z wysłania rosyjskich wojsk do Kazachstanu musiały zdecydowanie przewyższać ewentualne straty czy problemy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. W jaki sposób rosyjski prezydent tłumaczy interwencję w Kazachstanie?
Władimir Putin i liderzy państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym rozmawiali podczas wideokonferencji o aktualnej sytuacji w Kazachstanie
Władimir Putin i liderzy państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym rozmawiali podczas wideokonferencji o aktualnej sytuacji w KazachstanieFoto: PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POOL
  • Mieszkańcy Kazachstanu wyszli na ulice na początku stycznia, aby zaprotestować przeciwko podwyżce cen paliw i utrzymywaniu się przy władzy osób związanych z byłym prezydentem Nursułtanem Nazarbajewem
  • Do kraju przebyły jednostki wojskowe m.in. z Rosji. W ten sposób Władimir Putin udzielił pomocy obecnemu prezydentowi Kazachstanu
  • - Korzyścią dla Putina jest to, że rewolta ludowa nie obaliła władzy, a z punktu widzenia Putina mogłoby to być zaraźliwe i mogłoby natchnąć jakieś siły w Rosji, żeby powtórzyć podobny scenariusz - wyjaśnia dr Łukasz Adamski.

Władimir Putin i liderzy państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym rozmawiali podczas wideokonferencji o aktualnej sytuacji w Kazachstanie. - Rozumiemy, że wydarzenia w Kazachstanie są nie pierwszą i nie ostatnią próbą mieszania się obcych sił w wewnętrzne sprawy naszych państw. Kroki podjęte w ramach ODKB jasno pokazały, że nie pozwolimy na rozchwianie sytuacji u siebie w domu i na realizowanie scenariuszy kolorowych rewolucji - poinformował Władimir Putin.

Poza tym rosyjski prezydent protestujących w Kazachstanie nazwał "terrorystami, nierobami i kryminalistami".

Wystąpienie skierowane do Rosjan i Zachodu

Do kogo było skierowane przesłanie Władimira Putina? Do Rosji, do Kazachstanu czy może Stanów Zjednoczonych, z którymi Rosjanie także dzisiaj toczyli rozmowy? - Myślę, że w najmniejszym stopniu do samych Kazachów, a bardziej do Rosjan i w jakiejś mierze też na użytek zagranicy. Ze strony Putina jest to powtórzenie jego zwyczajowych interpretacji wszelkich buntów ludowych oraz zamieszek, które od czasu do czasu wybuchają w krajach byłego ZSRR, tj. że są to rewolucje sponsorowane przez zagranicę - komentuje dr Łukasz Adamski.

Władimir Putin mówił również o "technologiach majdanowych". Czy w ustach rosyjskiego prezydenta jest to strach przed rewolucją czy może ostrzeżenie dla innych przed wkroczeniem rosyjskich sił?

- To jest jedno i drugie, ale przede wszystkim w jakiejś mierze odzwierciedla sposób myślenia samego Putina. Jeśli ktoś rozumie, że nie jest w stanie opuścić stanowiska prezydenta Rosji bez znaczącego ryzyka dla swojej wolności czy wręcz życia, a w takiej sytuacji jest Putin, bądź jeżeli komuś wydaje się, że USA, NATO i Zachód starają się robić wszystko, aby poderwać stabilność rosyjskiego reżimu i pozbawić Rosję w innych państwach posowieckich, to w zasadzie można wyrażać się w ten sposób, jak Putin dzisiaj. Stąd też te "technologie majdanowe", czyli w znaczeniu, że Zachód znów coś próbował robić - twierdzi dr Łukasz Adamski.

Ekspert Jedynki dodaje jednak, że Władimir Putin nie powiedział, o kogo konkretnie chodzi.

Dlaczego Rosjanie wkroczyli do Kazachstanu?

Dr Łukasz Adamski zauważa, że prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew "wręcz sugerował, że sprawcami są terroryści na przykład z Afganistanu czy z Azji Środkowej".

- To pokazuje, że nie ma dobrego czy przekonującego wytłumaczenia dla tej akcji w obronie chwiejącego się panowania Tokajewa czy też walki klanów w Kazachstanie. Rzucane są coraz bardziej absurdalne interpretacje, ponieważ w jakiś sposób zawsze trzeba to legitymować, a zastraszone społeczeństwo nie będzie kwestionowało publicznie wiarygodności tego rodzaju interpretacji - zwraca uwagę gość Jedynki.

Zdaniem dr. Łukasza Adamskiego wysłanie do Kazachstanu rosyjskich wojsk jest dla Władimira Putina w pewien sposób kłopotem. - Ale z drugiej strony dla Putina korzyści płynące z wysłania rosyjskich wojsk musiały zdecydowanie przewyższać ewentualne straty czy problemy, które są z tym związane. Korzyścią jest to, że rewolta ludowa nie obaliła władzy, a z punktu widzenia Putina mogłoby to być zaraźliwe i mogłoby natchnąć jakieś siły w Rosji, żeby powtórzyć podobny scenariusz. To był powód tej interwencji - dodaje.

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

- Zakończyły się rozmowy dyplomatów USA i Rosji w sprawie Ukrainy i tzw. gwarancji bezpieczeństwa, których Moskwa domaga się od Zachodu. Relacja Michała Strzałkowskiego. Rozmowa z Mateuszem Piotrowskim z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

- Wraz ze wzrostem liczby nowych zakażeń niektóre europejskie rządy zaostrzają przepisy sanitarne. Spotyka się to często z niezadowoleniem tych, którzy wciąż odmawiają szczepień na COVID-19. Felieton Magdaleny Skajewskiej.

Posłuchaj
19:38 Jedynka/Więcej świata - 10.01.2022 Rozmowy USA i Rosji, Władimir Putin i liderzy państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym rozmawiali podczas wideokonferencji, obostrzenia przeciw COVID-19 w Europie (Jedynka/Więcej świata)

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: dr Łukasz Adamski (wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogi i Porozumienia), Mateusz Piotrowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 10.01.2022

Godzina emisji: 17.32

DS

Czytaj także

Ekspert: zamieszki w Kazachstanie mogą opóźniać rosyjskie działania na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2022 19:25
W antyrządowych protestach w Kazachstanie zginęło co najmniej kilkanaście osób. Władze odpowiedzieli siłą na demonstracje, których bezpośrednim powodem były noworoczne podwyżki cen gazu. Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym wyśle swoje Zbiorowe Siły Pokojowe do Kazachstanu. Trzon wojsk stanowią rosyjscy komandosi. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Możliwość zwiększenia oddziaływania na Kazachstan". Dr Eberhardt o obecności rosyjskiej armii

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2022 19:10
W Kazachstanie, w związku z trwającymi od początku stycznia zamieszkami, pojawiły się rosyjskie wojska. - W interesie rosyjskim jest rozgościć się w Kazachstanie i potraktować tę operację jako dodatkowy przyczółek zwiększający wpływy rosyjskie w Kazachstanie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń