Holokaust pod powiekami. "Istota rzeczy", która nie przemija z czasem

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2015 05:36
- Bohater książki "Istota rzeczy" nie może się pozbyć porównań dzisiejszych Niemców do tych sprzed 70 lat. "Istotą rzeczy" Niemiec jest to, że oni muszą być nieszczęśliwi ze względu na przeszłość - mówi tłumaczka Ewa Kowynia.
Audio
  • Echa Auschwitz w dzisiejszej literaturze (Moje książki/ Jedynka)
Uczestnicy uroczystości idą przed Międzynarodowy Pomnik Ofiar Faszyzmu. Główne uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau odbyły się, 27 stycznia na terenie byłego KL Auschwitz II-Birkenau
Uczestnicy uroczystości idą przed Międzynarodowy Pomnik Ofiar Faszyzmu. Główne uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau odbyły się, 27 stycznia na terenie byłego KL Auschwitz II-BirkenauFoto: PAP/Andrzej Grygiel

''

Swoje wygodne łóżka porównują z obozowymi pryczami. Jadąc metrem myślą o więźniach w bydlęcych wagonach. Przebudowa kawałka domu kojarzy im się z tworzeniem kryjówki dla Żydów, a wydając polecenia podwładnym zastanawiają się, czy podobnie czuli się nadzorcy w obozach koncentracyjnych. W taki sposób echa wojny docierają do bohaterów książki "Istota rzeczy" niemieckiej autorki Iris Haniki. Za tę publikację dostała ona Nagrodę Literacką Unii Europejskiej w 2012 roku.
Ewa Kowynia, tłumaczka książki "Istota rzeczy" przyznaje, że sednem tej lektury jest niefortunność opisanych w niej porównań, od których się uciec nie da, ale nie sposób również z nimi żyć. - Ta powieść jest bardzo dwuznaczna: z jednej strony można mieć wrażenie, że Hanika nawołuje do tego, by nie banalizować tak strasznej przeszłości swojego narodu, a z drugiej strony pokazuje, że nie da się tak żyć, że Niemcy muszą z tym skończyć - opowiada tłumaczka.
Jak dodaje tłumaczka, Iris Hanika wywołuje refleksję w Niemcach i zmusza ich do myślenia, co zrobić ze swoją przeszłością. Sama pisarka nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to trudne pytanie.

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadziła: Magda Mikołajczuk

Goście: Ewa Kowynia (tłumaczka książki "Istota rzeczy" niemieckiej autorki Iris Haniki – za którą pisarka dostała Nagrodę Literacką Unii Europejskiej 2012), Wojciech Albiński (autor "Oświęcimki"), Tadeusz Lewandowski (krytyk literacki)

Data emisji: 28.01.2015

Godzina emisji: 20.14

(sm/ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ksiądz Twardowski nikomu nie zaprzątał uwagi swą chorobą

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2015 13:02
- Był na to zbyt skromny, choć dobrze wiedział, że odchodzi - mówi w 9. rocznicę śmierci ks. Jana Twardowskiego Krystyna Gucewicz, poetka i przyjaciółka kapłana.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hipnotyczna Ewa Demarczyk nie mrugała na koncertach

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2015 04:19
- Ona urodziła się z niezwykłym temperamentem, który potem widać było na scenie. Dzięki temu mogła robić takie wrażenie na publiczności i władać nią - opowiada Ewelina Karpacz-Oboładze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie Radio odkryło Kwadrofonik. "To co mieliśmy w głowach było świeże"

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2015 09:50
- Grand Prix na IX Festiwalu Muzyki Folkowej Polskiego Radia "Nowa Tradycja" w 2006 r. to był przełom i sygnał, że to co robimy jest wartościowe i należy to kontynuować - mówi Miłosz Pękala z zespołu Kwadrofonik.
rozwiń zwiń