X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Galeria bliskich nam wariatów w "Schyłku szatrangu"

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2016 02:09
- Można powiedzieć, że "Schyłek szatrangu" to studium głupoty, opowieść ludzi półobłąkanych. Jako powieściopisarz pokazuję osoby dotknięte głupotą w działaniu – mówi Marek Szalsza.
Audio
Obiektem ironicznego opisu jest u Marka Szalszy  ludzka głupota, zmanipulowana przez media świadomość dzisiejszego człowieka i powierzchowność międzyludzkich relacji, na zdjęciu autor Schyłku szatrangu
Obiektem ironicznego opisu jest u Marka Szalszy ludzka głupota, zmanipulowana przez media świadomość dzisiejszego człowieka i powierzchowność międzyludzkich relacji, na zdjęciu autor "Schyłku szatrangu"Foto: mat.pryw./Camille Kimberly/unsplash/CC

Wydawnictwo w Podwórku Wydawnictwo w Podwórku

"Schyłek szatrangu" Marka Szalszy to powieść satyryczno-obyczajowa, z elementami powieści kryminalnej, z dużą dozą absurdalnego poczucia humoru. Główny bohater, Izydor, samotnik i megaloman, jest kimś w rodzaju współczesnego Don Kichota, który ma misję zwalczania zła. - "Don Kichot" to powieść, która stoi jak latarnia morska na początku historii powieści. Moją ambicją było stworzenie nowej wersji tego dzieła w odrealnionej rzeczywistości Polski XXI wieku - mówi autor.

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął", "Uprawa rośli południowych metodą Miczurina" - jakie tytuły książek są najbardziej oryginalne i zachęcające do czytania? Jakie fragmenty powieści Marka Szalszy zostały zaczerpnięte z rzeczywistości, a które są fikcją? Jak Gunter Grass wpłynął na powieść "Schyłek szatrangu"? 

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Goście: Marek Szalsza (autor powieści "Schyłek szatrangu", nagrodzonej w konkursie Urzędu Miasta Gdańska i wydanej w końcu roku 2015), Tadeusz Lewandowski (krytyk literacki)

Data emisji: 20.01.2016

Godzina emisji: 20.19

sm/gs/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michał Piedziewicz: czytanie "Dżokera" można połączyć ze zwiedzaniem Gdyni

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2016 16:09
- Pierwszoplanowym bohaterem jest miasto. Ja sam fascynującą historię Gdynię doceniłem na nowo widząc zadowolenie w oczach przyjaciół, których tu oprowadzałem - opowiada Michał Piedziewicz, autor powieści "Dżoker" osadzonej w przedwojennej Gdyni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sposób na pisanie. "Nie można czekać na wenę"

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2016 21:09
- Pisarz nie może czekać na wenę. Takie słowa jak natchnienie należy usunąć ze słownika i po prostu systematycznie pracować codziennie - mówi autor kryminałów Remigiusz Mróz.
rozwiń zwiń