Życie kulturalne w trzech zaborach w drugiej dekadzie XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2020 08:00
Co czytano, co grano w teatrach, jak spędzano wolny czas w Krakowie, Warszawie i Poznaniu? 
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: alphaspirit/ Shutterstock

Posłuchaj
35:50 [ PR1]PR1 (mp3) 2020_11_11 PR1_21_11_03_Moje_książki.mp3 Życie kulturalne w trzech zaborach w drugiej dekadzie XX wieku (Moje ksiażki/Jedynka)

 

Jest rok 1914, początek Wielkiej Wojny, nazwanej później pierwszą. 3 sierpnia Pierwsza Kompania Kadrowa, pod dowództwem Józefa Piłsudskiego, wyrusza z Oleandrów pod Krakowem do Królestwa Polskiego po to, żeby wywołać antyrosyjskie powstanie na terenie Kongresówki. Przedsięwzięcie kończy się niepowodzeniem. Kompania wraca do Krakowa. Stanie się niebawem zalążkiem Legionów Polskich przy Armii Austro-Węgierskiej.

Polscy posłowie, w Sejmie Krajowym i parlamencie austriackim, 28 maja 1917 roku uchwalają deklarację opowiadającą się za pełną niepodległością i zjednoczeniem ojczyzny. 28 października 1918 roku odbywa się spotkanie polskich posłów z Galicji. Jego efektem jest utworzenie Polskiej Komisji Likwidacyjnej.

31 października 1918 roku żołnierze-Polacy pod dowództwem porucznika Antoniego Stawarza zajęli koszary przy ulicy Kalwaryjskiej w Podgórzu, przypięli odznaczenia narodowe i przemaszerowali na Rynek Główny. Austriacy oddali władzę w mieście i twierdzy Kraków.

Miasto-narodowa pamiątka

polski_historia_1200.jpg
Serwisy historyczne Polskiego Radia

Jak w Krakowie i Galicji utrwalano narodowego ducha? - Kraków i Lwów to były miasta, które po roku 1866 roku mogły dojrzewać w innym klimacie do niepodległości. Mówimy tu o reformie cesarstwa habsburskiego, które stało się cesarstwem dualistycznym - Austro-Węgry - a Galicja otrzymała szeroką autonomię - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia dyrektor Muzeum Historii Krakowa dr Marcin Niezabitowski.

- W Krakowie językiem urzędowym był język polski, Uniwersytet Jagielloński uprawiał polską naukę, rozwijała się krakowska szkoła historyczna. Zaczęto stawiać pomniki narodowym twórcom, na Rynku Głównym stanął pomnik Adama Mickiewicza, powstała Krypta Zasłużonych na Skałce. Kraków stał się miastem-narodową pamiątką. Oddychało się tutaj prawdziwie polskim powietrzem - podkreślił gość radiowej Jedynki.

Dr Niezabitowski zaznaczył, że to w Krakowie zrodziła się idea czynu. - Te głosy budzicieli najpierw i najgłośniej wybrzmiały w Galicji - zauważył. Gorące dyskusje toczyły się w kawiarniach, gdzie ścierały się różne poglądy, gdzie kłócili się konserwatyści skupieni wokół "Czasu Krakowskiego" i socjaliści ze środowiska pisma "Naprzód" Ignacego Daszyńskiego. Dialog przenosił się do teatrów i muzeów.  

- To tu powstały dwie wystawy starożytności, które były de facto wielką demonstracją pamiątek przeszłości, ułożonych w kluczu narodowym. Z tych wystaw rodziły się dwie wielkie inicjatywy muzealne - Muzeum Narodowe w Krakowie, pierwsze narodowe muzeum, które od samego początku zaczęło snuć narrację o narodzie, o Polsce oraz Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, które z kolei zaczęło snuć narrację o Polsce widzianej przez pryzmat patriotyzmu obywatelskiego - wyjaśnił gość Anny Stempniak.

Miłość do teatru była widoczna

24 sierpnia 1915 roku na zajętych przez państwa centralne ziemiach Królestwa Polskiego powstało Generalne Gubernatorstwo Warszawskie. 10 listopada 1918 roku Józef Piłsudski został wypuszczony z twierdzy w Magdeburgu i w godzinach popołudniowych dotarł do Warszawy. Jak żyło się w tym mieście po klęsce powstania styczniowego?

- Warszawa brała oddech. Rosjanie bardzo chcieli po wybuchu I wojny światowej zaskarbić sobie przychylność warszawiaków. Życie toczyło się w kawiarniach, m.in. w "Udziałowej" na rogu Alej Jerozolimskich i Nowego Światu czy w "Szwajcarskiej" przy Szpitalnej. "Mała Ziemiańska" przy Mazowieckiej za chwilę wpisze się w annały historii kultury ponieważ będzie ulubioną kawiarnią aktorów i literatów 20-lecia międzywojennego - powiedziała pisarka i varsavianistka Maria Paszyńska.

Gość audycji "Moje książki" zwróciła uwagę, że "główny strumień życia kulturalnego płynął w teatrze". - Oczywiście była cenzura, sztuki były mocno okrajane. Przedstawienia były wystawiane w języku polskim. Sugestia rosyjskiej cenzury była taka, żeby wystawiać lekkie formy, stąd też rozwój kabaretów, operetek, fars - wskazała.

- Miłość do teatru była bardzo widoczna. Pierwsza strona "Kuriera Porannego" - gazety mającej opinię tuby piłsudczyków - 11 listopada 1918 roku wyglądała tak, że były na niej afisze teatralne. Mimo tego że trwała wojna, sceny zapraszały na przedstawienia - zauważyła Paszyńska i dodała, że jako ciekawostkę można podać, że przed wybuchem wojny w Warszawie wychodziło więcej gazet niż w Petersburgu. Można było w nich znaleźć m.in. publikacje polskich pisarzy, tłumaczenia dzieł europejskich, reprodukcje obrazów. 

Warszawa była też zagłębiem kina polskiego. Działały dwie wytwórnie filmowe, kilkanaście kin. - Tuż przed wybuchem wojny wyświetlany był film, w którym swój debiut zaliczyła Apolonia Chalupec, czyli Pola Negri - wytłumaczyła. W kinach - z uwagi na to, ze były to bardzo dobrze wyposażone miejsca - odbywały się również wiece i zebrania polityczne. 

Czytaj także:

Nie wszystko było tak oczywiste

Lont odpalił Ignacy Jan Paderewski, choć jego przemówienie z Hotelu Bazar w Poznaniu nie nawoływało do powstania. Mimo to ono wybuchło 27 grudnia 1918 roku. Zakończyło się sukcesem i przyłączeniem Wielkopolski do macierzy. Poznań w 1918 roku liczył sobie 170 tys. mieszkańców. Polacy stanowili większość (ponad 50 proc.), ale czuli się dyskryminowani.

- Polacy w zaborze pruskim starali się, by ten żywioł polski pielęgnował tradycje polskości, by te tradycje nie umierały, nie tonęły w żywiole niemieckim. Główną obawą było to, żeby ta polskość się nie rozmyła w niemieckości. W Poznaniu nie wszystko było tak oczywiste, jakby mogło się wydawać: Niemcy i Polacy - sąsiedzi - nie byli wobec siebie wrogo nastawieni - powiedział pisarz, znawca historii Wielkopolski Ryszard Ćwirlej. 

Instytucją, która skupiała polski żywioł był teatr. - Ciekawe są same okoliczności powstania tej polskiej sceny. Władze pruskie mnożyły trudności. Teatr nie miałaby szans powstać, gdyby nie upór Polaków. Teatr Polski, który zresztą istnieje do dziś, powstał z pieniędzy ze zbiórki, w podwórku. On pielęgnował słowo polskie - wyjaśnił gość "Moich książek". W Poznaniu przed I wojną światową działo też ok. 20 kin.

W Poznaniu chodziło się "na słodkie". Najmodniejszym miejscem był Plac Wilhelmowski. Tu funkcjonowało sporo dobrych lokali - m.in. stojący na samym środku placu Cafe Hohenzollern. W 1919 roku, gdy wojska powstańcze zajęły Poznań i część Wielkopolski, kawiarnia Hohenzollern została przemianowana na restaurację typową polską o wdzięcznej nazwie "Esplanada". Co robili w kawiarniach oszczędni poznaniacy? Czytali za darmo gazety.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Zapraszamy również do zapoznania się z rekomendacjami Tadeusza Lewandowskiego.

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadzi: Anna Stempniak

Goście: Maria Paszyńska (pisarka, varsavianistka), Ryszard Ćwirlej (pisarz, znawca historii Wielkopolski) i dr Marcin Niezabitowski (dyrektor Muzeum Historii Krakowa)

Data emisji: 11.11.2020 r. 

Godzina emisji: 21.10

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Drogi do niepodległości. Kulisy dyplomacji

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 20:30
W listopadzie 1918 roku, po 123 latach nieobecności na mapach politycznych Europy, Polska odzyskała niepodległość. Doprowadziło do niej wiele działań na arenie międzynarodowej, gdzie sprawie polskiej sprzyjały działania militarne kolejnych frontów I wojny światowej, a także działacze niepodległościowi w kręgach dyplomacji Europy i Stanów Zjednoczonych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspaniałe, odważne, zdeterminowane - Matki Niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 11:03
Po ponad 120 latach niewoli, 11 listopada 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Zawdzięczamy to wielu wybitnym mężom stanu, politykom, strategom, wojskowym. Jednak ten sukces miał nie tylko ojców. Aleksandra Piłsudska, Zofia Sokolnicka, Maria Dulębianka, Wanda Gertz i wiele innych wspaniałych, odważnych i zdeterminowanych kobiet - to Matki Niepodległości. O nich to właśnie mówiliśmy w tym uroczystym dniu w Programie 1 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wizjoner II RP - Eugeniusz Kwiatkowski

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 13:00
Zainicjował budowę portu i miasta w Gdyni. Przyczynił się do powstania Stalowej Woli. Wniósł wielki wkład w rozwój polskiego przemysłu chemicznego. Jan Nowak-Jeziorański napisał o nim: "przeszedł do historii jako twórca Gdyni, ale określenie to znacznie zawęża jego rolę. Polegała ona na ocaleniu i umocnieniu niezależności gospodarczej, bez której Polska nie mogła się ostać jako niepodległe państwo".
rozwiń zwiń