Wśród dźwięków skrzypiec. "Proste równoległe" Agaty Romaniuk

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2022 12:30
"Proste równoległe" Agaty Romaniuk to pozycja magiczna. Z jej kart płyną upajające dźwięki muzyki skrzypcowej. Odnajdziemy tu również dyscyplinę, tak niezbędną w życiu zawodowego muzyka. W powieści pojawiają się też pytania o to, czy artystyczne ambicje mogą współistnieć z codziennym życiem. 
Proste równoległe to powieść przepełniona muzyką
"Proste równoległe" to powieść przepełniona muzykąFoto: www.pixabay.com

W warstwie fabularnej "Proste równoległe" to historia o dwóch skrzypaczkach: urodzonej w roku 1944 Wandzie i urodzonej w roku 1970 Marcie. W połowie lat 80. XX wieku drogi obu bohaterek spotykają się w pewnym nadmorskim kurorcie. Najwybitniejsza polska wiolinistka, od lat odmawiająca występów, zostaje nauczycielką uzdolnionej nastolatki. Ich pogmatwane, pełne trudnych, ale i pięknych chwil, życiorysy stopniowo zaczynają odsłaniać przed czytelnikiem swoje sekrety.

Między fikcją a rzeczywistością

Choć w "Prostych równoległych" muzyka zajmuje ważne miejsce, Agata Romaniuk nie ma wykształcenia w tej dziedzinie. W rozmowie z Magdą Mikołajczuk przyznaje, że poznanie tego świata i zobrazowanie go w sposób profesjonalny, ale nie hermetyczny, było ogromnym wyzwaniem. Dlaczego więc podjęła taką decyzję? - Muzyka jest bardzo wdzięcznym tematem do opisywania emocji. Poza tym wiele lat temu zafascynowałam się Kają Danczowską - tłumaczy gość audycji. Urodzona w Krakowie skrzypaczka występuje zresztą na kartach powieści.

Podobnie jak wielu innych autentycznych muzyków: Wanda Wiłkomirska czy Dawid Ojstrach. Wszyscy oni wiedzieli, że zawodowa gra na instrumencie wymaga ogromnej dyscypliny. By zrozumieć emocje, jakie łączą muzyka z jego instrumentem, Agata Romaniuk musiała wykonać określoną pracę. - Musiałam posłuchać o tym od zawodowych muzyków, poczytać wspomnienia. Oglądałam nawet, jak się kąpie włosie smyczkowe - wspomina i dodaje, że spędziła godziny na słuchaniu interpretacji skrzypcowych i czytaniu recenzji poszczególnych występów.

Reporterski sznyt

Profesjonalizm i dociekliwość autorki nie są przypadkowe, Agata Romaniuk jest bowiem absolwentką Polskiej Szkoły Reportażu. W swojej dotychczasowej twórczości skupiała się właśnie na tym gatunku. - My musimy wszystko sprawdzić. Trzeba pojechać, udokumentować - wyjaśnia. Pisząc "Proste równoległe", autorka poznała nie tylko swoje miasto, Warszawę, ale również Lwów czy Poznań. - Byłam w sali, w której odbywa się Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego, żeby posłuchać akustyki - przyznaje.


Posłuchaj
31:14 2022_05_11 23_10_00_PR1_Moje_ksiazki.mp3 Agata Romaniuk opowiedziała o swojej debiutanckiej powieści "Proste równoległe" (Moje książki/Jedynka)

 

Powtórzone życiorysy

Agata Romaniuk nie skupia się jednak w swojej powieści wyłącznie na muzyce. Stara się odnaleźć odpowiedź na pytanie o to, czy połączenie kariery na najwyższym poziomie z codziennym życiem jest w ogóle możliwe. - Nie bez znaczenia są czasy, w których żyją bohaterki. Dla Wandy to są lata siermiężnego PRL-u, dla Marty to lata transformacji. Dziś jest większa akceptacja dla tego, by na przykład skrzypaczki występowały na estradzie, będąc w ciąży - przekonuje gość "Moich książek".

Zarazem autorka, pisząc swoją powieść, chciała pokazać, że istnieją dylematy, z którymi muzyczki muszą mierzyć się bez względu na czasy, w których przyszło im żyć. - Wszystkie wchodzą w moment, kiedy się zakochują. Myślą o macierzyństwie, o tym, żeby zakładać rodzinę. To, że żyjemy w czasach stalinowskich czy w czasach transformacji, to są pewne dekoracje sprawiające większy lub mniejszy trud w codzienności - tłumaczy.

Nieprzypadkowy w tym kontekście jest tytuł "Proste równoległe". - To są w pewnym sensie powtórzone życiorysy. Powtórzone, ale jednocześnie nie idealnie takie same - podsumowuje Romaniuk.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadziła: Magda Mikołajczuk

Gość: Agata Romaniuk (autorka powieści "Proste równoległe")

Data emisji: 11.05.2022

Godzina emisji: 23.10

mg

Czytaj także

"Planeta Piołun" ukraińskiej pisarki Oksany Zabużko. "Dramatycznie aktualne teksty"

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2022 09:54
- Patrząc na to, co się dzieje obecnie na Ukrainie, okazało się, że "Planeta Piołun" otwiera nowy rozdział, nową historię próby apokalipsy dla całej Europy, już nie tylko dla Ukrainy - powiedziała w audycji "Moje książki" Oksana Zabużko.
rozwiń zwiń