Cabré: szczęśliwy, że "szaleńców" jest aż tylu

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2013 21:25
- Nigdy, nigdy w swoim życiu nie miałem intencji, by napisać bestseller. Wielkim zaskoczeniem jest dla mnie ogromny sukces "Wyznaję", od początku wydawało mi się, że poprzeczka będzie postawiona wysoko i ostatecznie tylko jakiś szaleniec sięgnie po tę książkę - powiedział Jaume Cabré w rozmowie z Magdą Mikołajczuk.
Audio
  • Z Jaume Cabré podczas Warszawskich Targów Książki rozmawiała Magda Mikołajczuk (Moje książki/Jedynka)
Kataloński pisarz Jaume Cabr podczas wieczoru autorskiego poświęconego jego najnowszej książce Wyznaję. Warszawa, 17.05.2013.
Kataloński pisarz Jaume Cabré podczas wieczoru autorskiego poświęconego jego najnowszej książce "Wyznaję". Warszawa, 17.05.2013.Foto: PAP/Paweł Supernak

Licząca sobie w polskim wydaniu około 800 stron powieść podbiła już czytelników i krytyków. Teraz, dzięki wizycie Jaume Cabré na Warszawskich Targach Książki, mogliśmy poznać także autora "Wyznaję".

Rozmowy na Warszawskich Targach Książki 2013 >>>

Podobnie jak bohater powieści pisarz uczył się gry na skrzypcach i podobnie porzucił tę pasję dla pisarstwa. Jednak w "Wyznaję" skrzypce odgrywają rolę wyjątkową - są instrumentem, dzięki któremu Adrià Ardèvol odbywa podróż po historii. A my wraz z nim, choć nie jest to podróż łatwa - przenosząc nas do "piekieł" Europy Cabré miesza narracje, czasy i miejsca.
- Wiem, że czytelnik jest inteligentny, ciekawy, dlatego pisząc daję mu pewne przeszkody, ale one mogą być zarazem impulsem do aktywniejszej lektury. Mi osobiście, jako czytelnikowi podoba się tego typu aktywne czytanie, kiedy sam muszę się troszeczkę wysilić - powiedział zapytany czy celowo podnosi czytelnikom poprzeczkę. Podobny sens ma pozostawienie w książce nieprzetłumaczalnych fragmentów, do których nie ma przypisów ani wyjaśnień. Tym bardziej pisarz zaskoczony jest popularnością powieści wśród czytelników i krytyków.

Kultura w Jedynce >>>

Przyznał, że nie było jego intencją, by pobudzać czytelników do wielokrotnego przeczytania "Wyznaję" i nie wymaga, by wszyscy czytali ją więcej niż raz, ale uważa, że przy pierwszej lekturze wiele aspektów umknie czytelnikowi. - Zdarza się też, że czytelnicy odkrywają jakieś szczegóły i zwracają mi na nie uwagę, dzięki czemu ja sam mogę zobaczyć na nowo - dodał.
A jakim jest kibicem i jak mu się podobało na Stadionie Narodowym? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą tłumaczyła Katarzyna Nocoń.

"Moje książki" na antenie Jedynki w każdą środę tuż po godz. 20.00. Zapraszmy!

Zobacz więcej na temat: KSIĄŻKA KULTURA literatura
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jaume Cabré i jego traktat o złu

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2013 12:00
- "Wyznaję" jest książką niedokończoną. 27 stycznia 2011 roku Cabré zdecydował, że nie dopisze już ani jednego słowa. Później zdał sobie sprawę, że to rocznica wyzwolenia obozu w Oświęcimiu - mówi Ewa Wysocka. O niezwykłej książce rozmawialiśmy w Trójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tłumaczka "Wyznaję": dzięki nam Cabré odkrywa swoją twórczość na nowo

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2013 19:52
- Każda powieść Jaume Cabré jest inna, używa innych środków ekspresji, ma inny pomysł na to, jak przedstawić złożoność świata. Jako pisarz podejmuje misję zatrzymania się nad wydarzeniami, które trudno zracjonalizować, a które trzeba przyswoić, by żyć uczciwie, by żyć dalej po ludobójstwach, po Oświęcimiu - mówi tłumaczka "Wyznaję" Anna Sawicka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wszyscy mówimy Fredrą

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2013 10:00
Napisane przez Aleksandra Fredrę teksty niejednokrotnie funkcjonują w polskim języku jako powiedzenia. Bo któż dziś nie zna stwierdzenia: "wolnoć Tomku w swoim domku" albo "niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Edelman machał ręką na polityczną poprawność"

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2013 14:33
Od kwietnia na rynku dostępna jest książka "Prosto się mówi, jak się wie". Można w niej przeczytać wszystkie ważne teksty Marka Edelmana. W całość zebrała je, wspólnie z Krzysztofem Burnetką, Paula Sawicka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mirosław Baka: "Jack Strong" wywoła kontrowersje

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2013 16:18
Rozgłos zapewnił mu "Krótki film o zabijaniu" Krzysztofa Kieślowskiego. W ciągu ostatnich 25 lat zagrał wiele ról filmowych i teatralnych. Wkrótce będzie można go obejrzeć w filmie Władysława Pasikowskiego, "Jack Strong" o płk. Kuklińskim.
rozwiń zwiń