Kocham i nienawidzę Lygii Clark - brazylijska sztuka w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2013 13:06
Brazylijska rzeźbiarka Lygia Clark tworzyła w XX wieku, a jej dzieła i koncepcja sztuki wymagającej udziału były odpowiedzią na ówczesne problemy społeczne i polityczne. Galeria Zachęta prezentuje prace młodych artystów inspirowane twórczością Clark.
Audio
  • Magda Kardasz i brazylijscy artyści młodego pokolenia o wystawie "Kocham i nienawidzę Lygii Clark" (Kultura w radiowej Jedynce)
Marcelo Cidade, Amor e ódio  Lygia Clark  Kocham i nienawidzę Lygii Clark, 2006, mosiądz
Marcelo Cidade, "Amor e ódio à Lygia Clark / Kocham i nienawidzę Lygii Clark", 2006, mosiądz Foto: Ding Musa, dzięki uprzejmości artysty i Galeria Vermelho, São Paulo

- Lygia Clark była rzeźbiarką, jedną z najważniejszych postaci modernistycznej sztuki Brazylii. Jej sztuka ewoluowała, zakładała aktywny udział widza - opowiada Magda Kardasz, kuratorka wystawy "Kocham i nienawidzę Lygii Clark".

Prezentowana w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki wystawa zbiera prace artystów młodego pokolenia, którzy w swojej twórczości odnoszą się do zjawisk brazyliskiego modernizmu. Tytuł wystawy pochodzi od jednej z nich. -To scalone ze sobą dwa kastety wykonane z mosiądzu. Posłużyłem się koncepcją Lygii Clark, koncepcją interaktywnych prac, sztuki wymagającej udziału z tym, że odwróciłem sens obiektu. Zmieniłem materiał i formę przedmiotu, który służył przemocy, a teraz łączy ludzi - wyjaśnia Marcelo Cidade.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Życie w cieniu sławy starszej generacji bywa też trudne, może budzić w młodych potrzebę odcięcia pępowiny, odrzucenia starego, by zacząć wszystko od początku i pójść swoją drogą. - Niektóre z prac w żartobliwy, ironiczny sposób mówią o problemie starszego pokolenia, od którego chcielibyśmy się odciąć, zacząć swoją własną ścieżkę - przyznaje Magda Kardasz w rozmowie z Michałem Montowskim.

Odwiedź kanał kulturalny Polskiego Radia na YouTube >>>

Artyści prezentowani na wystawie wykorzystują różne media: rzeźbę, instalację, relief, fotografię, film, tworzą też konceptualne projekty narracyjne. Kilku z nich opowiedziało dziennikarzowi Jedynki o znaczeniu swoich dzieł. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Wystawie towarzyszy program filmowy złożony z filmów fabularnych twórców kina brazylijskiego oraz filmów dokumentujących działalność wybranych czołowych postaci brazylijskiej nowoczesności.
Wystawę "Kocham i nienawidzę Lygii Clark" można oglądać do 23 lutego 2014. Polskie Radio jest patronem medialnym wydarzenia.

(asz/mat. prasowe)

Czytaj także

Krzysztof Czeczot: słuchowisko "Andy" korzysta ze świetnej tradycji Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2013 12:36
- To właśnie dzięki tej tradycji mogłem wykorzystać głos Romana Wilhelmiego z archiwalnej powieści "Moskwa-Pietuszki" - mówił w Jedynce autor i reżyser słuchowiska "Andy", które na tegorocznym festiwalu produkcji radiowych i telewizyjnych w Berlinie zdobyło nagrodę Prix Europa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Retmaniak: poprzez naiwność potrafiłam otworzyć ludzi

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2013 12:45
- Idę przez życie patrząc na świat i ludzi jak dziecko. To trafia do ludzi - przyznała Anna Retmaniak. Wybitna dziennikarka radiowej Jedynki wydała właśnie książkę "Portret słowem malowany".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pośmiertna maska Włodzimierza Wysockiego podzieliła Rosjan

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2013 04:01
Włodzimierz Wysocki, słynny rosyjski bard jest bohaterem filmu, który 13 grudnia wszedł na ekrany polskich kin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Frajda dmuchania, czyli Jedynka w krainie szkła

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2013 12:45
- Tym różni się Centrum Dziedzictwa Szkła od huty szkła, że w naszej pracowni hutniczej turyści są mile widziani, my zachęcamy ich, by tu przychodzili. I dzieci, i dorośli mogą tu wykonać swoje szklane dzieło sztuki - mówił Dawid Iwaniec oprowadzając dziennikarkę radiowej Jedynki po królestwie szkła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobieta, mężczyzna i władza - Sinobrody wciąż inspiruje

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2013 12:35
- Mit Sinobrodego działa jak papierek lakmusowy relacji kobiet i mężczyzn w rzeczywistości społecznej. Moglibyśmy odszukać kilkaset jego różnych wersji, które pojawiały się od 1697 roku - mówił w Jedynce filmoznawca Jakub Mikurda.
rozwiń zwiń