Sherlock Holmes - celebryta kryminału, który wyprzedzał trendy

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2014 14:30
Gdyby ten zafascynowany spirytyzmem lekarz lepiej zarabiał na leczeniu wad wzroku swoich pacjentów, ta postać pewnie nigdy by się nie narodziła. Na szczęście stało się inaczej i nie mając środków do życia Artur Conan Doyle zmuszony był stworzyć Sherlocka Holmesa - jedną z ikon współczesnej kultury, symbol przenikliwości i bystrości umysłu.
Audio
  • Sherlock Holmes - ikona popkultury (Jedynka/Wieczór kulturalny)
Pomnik Sherlocka Holmesa w Londynie
Pomnik Sherlocka Holmesa w LondynieFoto: PAP/Photoshot

22 maja minęła 155. rocznica urodzin Artura Conan Doyle'a, w tym roku obchodzimy także 160. rocznicę urodzin stworzonego przez niego bohatera, Sherlocka Holmesa.

- Nie wyobrażam sobie imprezy związanej z kryminałem oraz nie wyobrażam sobie fanów tej literatury, którzy pomijaliby dorobek Conan Doyle'a w swojej refleksji nad rozwojem gatunku - mówił Irek Grin, autor kryminałów i dyrektor Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. - Zwłaszcza, że nad jego bohaterem pochylali się najważniejsi myśliciele świata. Mało kto wie, że autorem jednej z najistotniejszych rozpraw dotyczących obecności Sherlocka Holmesa w obecności w świadomości masowej jest Umberto Eco.

Postać Holmesa w przestrzeni publicznej istnieje na kilka różnych sposobów, ale najchętniej eksploatowana jest przez twórców filmowych. I chodzi tutaj nie tylko o mniej lub bardziej wierne adaptacje jego przygód, ale także o historie inspirowane jego losami. Najszerzej komentowaną produkcją, w której widać "holmes'owe" tropy jest serial "Doktor House" z Hugh Lauriem w roli ekscentrycznego i cynicznego lekarza, który diagnozowanie chorób sprowadza do rozwiązywania zagadek kryminalnych. - W jednym z odcinków pojawia się nawet prawo jazdy głównego bohatera z adresem na Baker Street 221B, czyli tam gdzie mieszkał słynny detektyw - zauważył rozmówca Magdaleny Mikołajczak. I dodał, że powroty słynnego detektywa w kulturze masowej nie są niczym wyjątkowym, choć bywają zaskakujące i pojawiają się na różnych płaszczyznach.

Ostatnio rekordy popularności, także w Polsce, bije serial BBC "Sherlock" z Benedictem Cumberbatchem w tytułowej roli będący uwspółcześnioną wersją przygód bohatera stworzonego przez Conan Doyla.

Fenomen Sherlocka Holmesa nie ogranicza się jednak tylko i wyłącznie do jego "nieustającej żywotności" w kulturze popularnej, ale ma także związek z pewnymi precedensami. Po pierwsze, to jedna z pierwszych postaci literackich, po której śmierci czytelnicy bardziej płakali, niż po odejściu jej autora. Po drugie, to właśnie fani Holmesa zdecydowali o ciągu dalszym losów swojego ulubieńca. - Kiedy Conan Doyle postanowił uśmiercić swojego bohatera, a stało się to w trakcie zagorzałej wali z odwiecznym wrogiem detektywa, Moriarty'm, niezliczeni czytelnicy na znak protestu nosili na ramieniu czarne opaski i zasypywali pisarza listami - wyjaśniał gość "Wieczoru kulturalnego". - Wreszcie Conan Doyle skapitulował i przywrócił Holmesa do życia.

I to był precedens, który dał kolejnym pokoleniom czytelników prawo do decydowania o losach swoich ulubionych bohaterów.
(kul, pg)

Zobacz więcej na temat: FILM KULTURA literatura

Czytaj także

Reżyser filmu "1989": chciałem, żeby nikt nie zapominał jak ważny to był rok

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2014 14:15
- Nie tylko dla Polski, ale dla całego bloku socjalistycznego, którego upadek rozpoczął się u nas - podkreślił w radiowej Jedynce dokumentalista Michał Bielawski, którego najnowszy film pt. "1989” miał premierę na festiwalu Planete+ Plus Doc Film Festival w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"W dżungli najbardziej niebezpieczny jest człowiek i jego nieuwaga"

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 20:00
Tomasz Michniewicz potrafi o miejscach, w których był pisać tak obrazowo, że mamy wrażenie, że tam jesteśmy. - To bardzo trudne, bo np. w dżungli nic się nie dzieje i choć odbieramy to miejsce wszystkimi zmysłami, to nie ma o czym opowiadać - wyjaśnia autor książki "Swoją drogą", o której rozmawialiśmy w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Festiwal Dwa Brzegi odsłania sekrety sztuki filmowej

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2014 15:37
Festiwal filmowy Dwa Brzegi jest nie tylko świętem kina, ale i sztuki. - Chcemy pokazywać wszystkie rodzaje sztuk, które składają się na dzieło filmowe - wyjaśnia w Jedynce dyrektor artystyczna festiwalu, Grażyna Torbicka.
rozwiń zwiń