Śmiech przez łzy. Dramat wojny na rysunkach satyrycznych

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2014 14:00
Znakomicie służyła celom propagandowym, bo rozumieją ją zarówno profesorowie, jak i robotnicy. Karykatura była ważnym narzędziem komunikacji w czasie I wojny światowej. Najciekawsze rysunki z tego okresu można zobaczyć w warszawskim Muzeum Karykatury.
Audio
  • Karykatury wojenne, czyli czy można śmiać się z nieszczęścia (Rozdroża kultury/Jedynka)
Moloch - karykatura francuska z 1915 roku
"Moloch" - karykatura francuska z 1915 rokuFoto: Zbiory Muzeum Karykatury

W poniedziałek w warszawskim Muzeum Karykatury otwarto wystawę "Wielka Wojna i Pokój". W jednej jej części pokazano rysunki satyryczne z okresu I wojny światowej. Druga część to współczesne rysunkowe wariacje na temat gołąbka pokoju.

Jak wyjaśnił dr Piotr Szlanta z Instytutu Historycznego UW, który odpowiadał za przygotowanie wystawy poświęconej wojnie, na przełomie XIX i XX wieku karykatura była popularna jako środek komunikacji społecznej. W Niemczech wydawano wtedy kilkanaście tytułów poświęconych satyrze politycznej. Historyk zwrócił uwagę, że I wojna światowa była wojną totalną, konfliktem, który wciągnął w swoje tryby całe społeczeństwo. Toczyła się nie tylko na froncie, ale też w prasie czy na plakatach. - Przez karykaturę można trafić do mas. Karykaturę zrozumieć może inteligent, przedstawiciel burżuazji, profesor uniwersytetu i zwykły robotnik - wyjaśnił dr Szlanta.

WIELKA WOJNA - zobacz serwis specjalny >>>

Wojenne rysunki satyryczne służyły nie tylko naśmiewaniu się z wroga, ale były też swego rodzaju kampaniami społecznymi. Nawoływały m.in. do prokreacji, by odbudować społeczeństwo w dobie niżu demograficznego.

Ekspert zaznaczył, że w Polsce o I wojnie światowej mówi się niewiele, ponieważ skala zniszczeń i liczba ofiar była nieporównywalna z II wojną. Jak jednak zaznaczył, to właśnie Wielka Wojna przyniosła Polsce niepodległość.

Historia w portalu PolskieRadio.pl  >>>

- Mało się o tej wojnie pamięta i nasza wystawa służy przywróceniu tej pamięci - wyjaśnił.

Andrzej Kordela, kierownik Działu Naukowego Opracowywania Zbiorów Muzeum Karykatury w Warszawie opowiedział o "pokojowej" części wystawy. Współcześni artyści przedstawili na niej swoje spojrzenie na gołąbka pokoju.

- Artyści zaprezentowali gołębia w rożnych ubarwieniach, strojach, otoczeniach i sytuacjach, tak naprawdę czasami bardzo zaskakujących - powiedział Kordela.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą prowadziła Magdalena Mikołajczuk.

bk/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Osobisty dokument Wielkiej Wojny. Barbusse i "Ogień"

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 13:00
- Kwestia reportażu, dziennika, zapisków i pamiętnika wojennego stała się niezwykle ważna w okresie I wojny światowej, bo w tym samym czasie powstają różne pamiętniki, w Polsce m.in. dziennik Zofii Nałkowskiej - opowiada prof. Marta Jolanta Olszewska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Legiony Piłsudskiego - tak tworzyły się polskie fakty w czasie I wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2014 16:15
Józef Piłsudski uważał, że wojna w Europie to szansa na niepodległość Polski. W powodzi faktów obcych, jak sam je określał, zamierzał tworzyć też fakty polskie. Kluczową rolę w tym zadaniu odegrały Legiony Polskie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historie alternatywne. Co by było, gdybyśmy wygrali Powstanie?

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2014 03:09
To i wiele innych pytań dotyczących historii Polski podejmują książki Marcina Ciszewskiego. - Nie zarażam tym, by z moich książek uczyć się historii, tylko tym, by sięgnąć do źródeł, by dowiedzieć się, że nasi dziadkowie i przodkowie robili coś, co jest bardzo cenne - mówi pisarz w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń