Prawdziwa historia czarownic. Prof. Mikołejko: wskazywały je dzieci

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 10:53
W Anglii w okresie prześladowań stracono około 1,5-2 tysięcy kobiet uznanych za czarownice. Polska na tym tle była krajem spokojnym, gdzie nie szalały prześladowania masowe, nie było łowów - powiedział prof. Zbigniew Mikołejko, religioznawca.
Audio
  • Prawdziwa historia czarownic. Prof. Mikołejko: wskazywały je dzieci (Kultura w Jedynce)
To w krajach protestanckich głównie prześladowano kobiety uznane za czarownice.  nz Drzeworyt z XVI wieku pokazujący spalenie na stosie
To w krajach protestanckich głównie prześladowano kobiety uznane za czarownice. n/z Drzeworyt z XVI wieku pokazujący spalenie na stosieFoto: wikipedia

Gość Jedynki, mówiąc o prześladowaniach w Anglii zwrócił uwagę na fakt, że urządzano tam łowy na czarownice i katolików ponieważ nie było Żydów. - System broni się w ten sposób, że znajduje tych, którzy winni są rozmaitych nieszczęść i stanowią dla niego zagrożenie. Łowy czarownicze występowały szczególnie tam, gdzie nie udało się panującemu protestantyzmowi wytrzebić katolicyzmu - zauważył.

Prof. Mikołejko powiedział, że w procesach czarownic koronnym dowodem było tzw. powołanie, a za szczególnie wiarygodne uznawano świadectwa dziecięce. - Powołanie, czyli świadectwo, ale nie oczu, bo to było za mało. Ważniejsze było świadectwo mówiące o tym, że w danym momencie osoba była gdzieś indziej, niż to wszyscy widzieli i robiła straszne rzeczy - dodał.

Prof. Mikołejko obalił również dwa mity dotyczące czarownictwa. Pierwszy jest związany z okresem apogeum tego zjawiska. - To czasy nowożytne, a nie średniowiecze wprowadzają szaleństwa czarownicze w sposób absolutnie niebywały - podkreślił. Drugi mit dotyczy miejsc, gdzie dochodziło do aktów przemocy w stosunku do kobiet uznanych za czarownice. - Kraje protestanckie charakteryzują się prześladowaniami. Katolicyzm nie jest bez grzechu, zwłaszcza we Francji, ale jest o wiele mniej rozbuchany. Inkwizycja katolicka w Hiszpanii, jako pierwsza znosi prawne ściganie czarownic w XVII wieku - powiedział.

Prof. Mikołejko przyznał, że wraz z procesem w Salem kończą się angielskie prześladowania czarownic. - Zawieszono ściganie, odrzucono świadectwo z wizji, które uznano za niedopuszczalne w procesie i nie mogło być dowodem - powiedział.

W audycji także, o tym czym był "kaczy stołek" oraz o innych metodach stosowanych przy wymuszaniu zeznań podczas procesów czarowniczych.

***

Tytuł audycji: Kultura w Jedynce
Prowadził: Michał Montowski
Gość: prof. Zbigniew Mikołejko (historyk religii)
Data emisji: 8.02.2015
Godzina emisji: 20.18

to/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiedźma – kobieta, która wie więcej

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2011 12:46
Dwieście lat temu w Reszlu na Warmii doszło do procesu i spalenia ostatniej czarownicy w Europie Barbary Zdunk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barbara Zdunk - ostatnia czarownica Europy

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2020 05:03
Wobec Barbary Zdunk sędziowie byli bezlitośni. Oskarżona o wywołanie pożarów za pomocą czarów została skazana na śmierć. Legenda głosi, że kat zanim zapalił stos, udusił dziewczynę, by nie płonęła żywcem.
rozwiń zwiń