Siostra, która ratuje narkomanów znad krawędzi

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2016 19:07
- Odnajduję się w kontakcie z ludźmi uzależnionymi, do tego zostałam powołana - siostra Jolanta Glapka z Fundacji "Pasja życia".
Audio
  • S. Jolanta Glapka i Agata Puścikowska o pracy nad książką "Siostra na krawędzi" (Kulturalna Jedynka)
Siostra Jolanta Glapka na terenie budowy ośrodka Pasja życia
Siostra Jolanta Glapka na terenie budowy ośrodka "Pasja życia"Foto: archiwum Fundacji "Pasja Życia"

Urodziła się w Zakopanem, tam się czuje u siebie. Góry - jak mówi - dają jej natchnienie. Kiedy mówi o największej życiowej przepaści, okazuje się, że było nią poszukiwanie powołania. Znalazła je i dziś pomaga innym - zagubionym. - Zostałam powołana do pomagania osobom z chorobą narkotykową. Pan Bóg mnie przez lata do tego przygotowywał - mówi siostra Jolanta Glapka. 

Jeszcze przed wstapieniem do zgromadzenia skończyła studia psychologiczne, a pracę magisterską poświęciła trudnościom wychowawczym. - Nic się nie dzieje bez przyczyny - podkreśla dziś prezeska Fundacji "Pasja życia" im. s. Józefy Menendez.

Swoje losy s. Jola opowiedziała Agacie Puścikowskiej, a ich rozmowa ukazała się w książce "Siostra na krawędzi. O pasjach silniejszych niż narkotyk". Obie autorki będzie można spotkać w niedzielę (10.04) o goz. 11.30 podczas XXII Targów Wydawców Katolickich w Sali Koncertowej Zamku Królewskiego w Warszawie.

A już teraz w nagraniu Jedynkowej audycji s. Glapka wspomina czas w domu prowadzonym przez matkę Teresę w Kalkucie, opowiada o swojej wspinaczkowej pasji i domu, który buduje dla podopiecznych.

***

Przygotowała: Dorota Kołodziejczyk

Data emisji: 8.04.2016

Godzina emisji: 15.14

Materiał został wyemitowany w audycji "Kulturalna Jedynka"

asz/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak rozpoznać, że dziecko zażywa dopalacze?

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2015 11:50
Od narkotyków różnią się głównie tym, że do niedawna były sprzedawane legalnie. Są jednak bardziej toksyczne, powodują uszkodzenia w organizmie, jak marihuana po kilku latach stosowania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Jaryczewski: chciałem zapić się na śmierć

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2016 10:25
- Za którymś razem wziąłem pieniądze z ZAiKS-u z zamiarem, że wypiję tyle, aby nie wytrzeźwieć. Nie dało się. Leżałem na podłodze, nie mogłem palcem ruszyć, ale głowa nadal pracowała - mówił w Jedynce były wokalista Oddziału Zamkniętego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Niszczyłem wszystko i wszystkich na swej drodze"

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2016 12:44
- Mój tryb życia doprowadził mnie do tego, że byłem bardzo słabym, zlęknionym człowiekiem o martwej duszy. Ten obraz dotarł do mnie podczas przesłuchań moich kolegów w sądzie. Zobaczyłem, że nikt mnie nie lubi - mówi bohater audycji "Ocaleni".
rozwiń zwiń