"Nieobecne miasto". Ukryty wdzięk Zakopanego

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2016 10:46
- Gruźlica, Ceprzy i Żydzi są mniej widoczni. Zakopiańska warstwa pop przesłania wszystko – mówią w radiowej Jedynce autorzy książki "Nieobecne miasto".
Audio
  • "Nieobecne miasto" - nietypowy przewodnik po Zakopanem (Kulturalna Jedynka)
Fragment okładki książki Nieobecne miasto
Fragment okładki książki "Nieobecne miasto"Foto: mat.promocyjne/Wyd. Czarne

Nie opisują w nich pięknych, atrakcyjnych i niepowtarzalnych miejsc. Prowadzą raczej po ciemnych zaułkach, pokazując wymiary Zakopanego, które dotąd pomijano. Zakopane nie byłoby bowiem takie, jakie jest, bez ciężkiej pracy i wysiłku przybyłych i osiadłych tam ceprów, bez wielu sanatoriów i zaludniających je tysięcy gruźlików, i wreszcie bez społeczności zakopiańskich Żydów.

- Wszystkie miejsca, w tym kurorty, mają swoje oblicza. Jest oblicze wakacyjne, z folderów, z błękitnym niebem i uśmiechniętymi ludźmi. Jednak każde miasto ma też nierozpoznane przez przybyszów oblicze, czasem wstydliwie ukrywane, albo zapomniane przez mieszkańców. Właśnie tym obliczem chcieliśmy się w tej książce zająć - tłumaczą goście Jedynki.

Skąd wzięła się określenie "ceper", jak Zakopane stało się kurortem i jaki wpływ na jego rozwój mieli Żydzi, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Goście: Piotr Mazik, Kuba Szpilka, Maciej Krupa (autorzy książki "Nieobecne miasto")

Data emisji: 13.09.2016

Godzina emisji: 22.10

tj/pg


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Magdalena Parys: pisząc tę książkę weszłam w tunel pamięci

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2016 13:20
- Nagle znajdujemy się w miejscach w których rzeczywiście byliśmy. Im bardziej w to wchodzimy, tym więcej nam się przypomina – mówiła w Jedynce autorka książki "Biała Rika".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Biała wódka, czarny ptak". Naziści nie wzięli się z kosmosu

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2016 11:53
- Wydaje mi się, że trochę za mało o tamtych czasach mówimy, a już Niemcy na pewno. Pamiętają, ale winą obarczają nazistów, nie siebie - tłumaczył w Jedynce dziennikarz Wiesław Weiss, autor powieści "Biała wódka, czarny ptak".
rozwiń zwiń