"Małe grozy" - hipnotyzująca i magiczna opowieść z serca Warmii

"Małe grozy" to powieściowy debiut Łukasza Staniszewskiego i jednocześnie hołd złożony rodzinnej Warmii.
Okładka książki Małe grozy
Okładka książki "Małe grozy"Foto: Mat. promocyjne
O Audycji

Stary Jerycho hoduje pod powiekami perły, Michał Toporek konstruuje niemożliwe maszyny, moc opowieści Józwy jest tak nieodparta, że przyciąga wszystkie kobiety, Daniłło czyta w myślach, a Karolina burzy krew nawet w drewnianym strachu na wróble.

"Małe grozy" to pełne zmysłowości, zaskakujące i oryginalne historie, które tworzą realistyczny, a zarazem magiczny obraz Warmii - mikroświata, którym rządzą popędy, pragnienia i tęsknoty, a jedynym sposobem na zaspokojenie niepohamowanego apetytu na życie jest odnalezienie jedności z naturą, choćby i poza moralnością.

"Stwierdziłem, że napiszę je sam"

Łukasz Staniszewski powiedział, że w "Małych grozach" nie ma warmińskich legend czy mitów, bo jego wiedza w tym temacie nie jest duża. - Stwierdziłem, że napiszę je sam. Wymyślę je od początku do końca - wyjaśnił. - Postacie są moje, również w tym sensie, że czasem składają się z osób, które znam, które są dla mnie ważne  - zaznaczył gość Jedynki i wskazał, że na przykład postać rozerotyzowanej Karoliny nosi takie samo imię jak jego żona. - Żona była na początku zszokowana. Jeszcze bardziej były zszokowane jej koleżanki. To taki przewrotny żart - stwierdził ze śmiechem.

Postaci opisane w "Małych grozach" są mocno związane z naturą. Czy tak jest także w przypadku autora? - Staram się naturę odczuwać maksymalnie. Co jest dosyć trudne ponieważ jestem mieszuchem - podkreślił i dodał, że "stara się czuć przyjemność z powiewu wiatru". - Odkryłem historie, które są w powiewie wiatru, w zapachu rozgrzanego piasku, w zapachu żywicy. Mam takie poczucie, czasami, że może posuwam się o krok dalej, że coś mi tam szepcze na ucho las czy łąka - wytłumaczył.

W ostatnim rozdziale książki wyjaśniona została nazwa miejscowości "Małe grozy". Dowiadujemy się, że w tym miejscu funkcjonowały kiedyś Duże grozy, ale jej mieszkańcy wyginęli w czasach zarazy. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, w której Staniszewski podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi obecnej sytuacji związanej z koronawirusem. - Trochę się zdziwiłem, że rzeczywistość zaczyna dorównywać, a nawet prześcigać wymysły - powiedział.

Łukasz Staniszewski - pisarz, dramaturg i twórca scenariuszy słuchowisk radiowych. Za swoją twórczość - w tym za teksty wchodzące w skład mikropowieści "Małe Grozy" - otrzymał liczne nagrody na ogólnopolskich konkursach literackich. Został też doceniony jako dramaturg i autor słuchowisk (m.in. na Festiwalu "Dwa Teatry" w Sopocie i w konkursie Teatru Polskiego Radia).

***

W audycji "Moje książki" także rekomendacje Tadeusza Lewandowskiego.

***

Tytuł audycji: Moje Książki

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Gość: Łukasz Staniszewski (pisarz, dramaturg i twórca scenariuszy słuchowisk radiowych)

Data emisji: 15.04.2020

Godzina emisji: 21.07

kk

Playlista
  • Fournier Zaza, - Regarde Moi
  • Strug Adam, - Grzeszne tango
  • RENATA PRZEMYK - Rzeźba dnia
  • GIULIA Y LOS TELLARINI - Il cuore
  • Heden Andreaz, - Sinister in a state of hope