Jerzy Antczak: w życiu wszystko jest możliwe

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2020 10:00
Niedawno ukazały się wspomnienia Jerzego Antczaka pt. "Jak ja ich kochałem" spisane z okazji rocznicy 90. urodzin reżysera. Tworzą one niezwykle osobistą księgę życia wybitnego twórcy. Jerzy Antczak opowiedział Joannie Sławińskiej nie tylko o książce, ale także o tym, co jest dla niego w życiu najważniejsze. 
Jerzy Antczak
Jerzy AntczakFoto: PAP/Rafał Guz

jak-ja-ich-kochalem-b-iext65355483 (1).jpg

- Ta książka to nie jest podsumowanie, bo podsumowuje się, jak się coś kończy. To jest właściwie taka moja droga życia od szóstego roku życia do dzisiaj. To próba spojrzenia wstecz, jak to wszystko się układało. Jak można zobaczyć w książce, przeznaczenie odgrywało wielką rolę i ja właściwie byłem prowadzony na smyczy przeznaczenia, które mnie dyktowało, co ja mam zrobić - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jerzy Antczak i dodaje, że głęboko wierzy w to, że los człowieka jest z góry określony, bo - jak podkreśla - ma na to dowody. 

Posłuchaj
43:04 2020_11_13 21_11_14_PR1_Kulturalna_Jedynka.mp3 Jerzy Antczak o książce "Jak ja ich kochałem" (Kulturalna Jedynka)

"Jestem szczery w tym, co robię"

Jerzy Antczak, nominowany do Oskara za "Noce i dnie", dwukrotny zdobywca Diamentowych Lwów oraz Nagrody Specjalnej Platynowe Lwy za całokształt twórczości (wtedy też "Noce i dnie" wybrane zostały polskim filmem 40-lecia), jest żywą legendą polskiego filmu, teatru i Teatru Telewizji.

Pytany o tajemnicę sukcesu jego filmów mówi, że sam nie wie, dlaczego widzowie aż tak kochają jego filmy. - Wydaje mi się, że jestem bardzo szczery w tym, co robię. Te filmy są o namiętnościach, uczuciach. Pokazuję ludzi skaleczonych - mówi reżyser.

Czytaj też:

Książka "Jak ja ich kochałem" –  na co zwraca uwagę wydawca - to szczegółowy, barwny, pełen zabawnych anegdot i poważnych rozterek wyjątkowy zapis życia Jerzego Antczaka, a poprzez to historii polskiej sceny teatralnej i telewizyjnej od lat 50. do współczesności, oraz – co podkreśla z kolei autor – hołd złożony z miłością wszystkim, z którymi był na różnych etapach życia związany.

Jerzy Antczak mówi, że chociaż mógł nadal uczyć, to w 2015 przeszedł na emeryturę, gdyż postanowił poświęcić się książce. - Wielu moich kolegów jest w innym wymiarze i moim świętym obowiązkiem jest zatrzymać pamięć o tych ludziach. To książka o tych, którzy cały czas towarzyszyli mi w drodze. Bez nich nie byłbym tam, gdzie jestem - zaznacza.

Będę szczęśliwy, jeżeli widz zechce zatrzymać się nad tą książką, żeby zobaczyć jaki piękny był mój świat i jak ja ten świat opisałem, jak daję mu narrację - podkreśla gość Jedynki. 

"Wszystko jest możliwe"

Reżyser zdradził także Joannie Sławińskiej, że bardzo ważna w jego życiu jest miłość. - Ja się tego nie wstydzę. Jestem z Wołynia. Ludzie z Kresów mają pewnego rodzaju egzaltację . Nie wstydzę się, ze jestem nieco melodramatyczny. Jestem wylewny i wszystkiego u mnie jest za dużo. Za dużo miłości, za dużo uczuć, za dużo reakcji - podkreśla.

Pytany, co chciałby przekazać młodym ludziom, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie, mówi żeby pamiętali o tym, że najważniejsza w życiu jest wiara w to, że wszystko może się wydarzyć, że wszystko jest możliwe.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Jerzym Antczakiem, który opowiada także m.in. jak poznał swoją żonę - Jadwigę Barańską oraz co jej zawdzięcza.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadziła: Joanna Sławińska

Data emisji: 13.11.2020

Godzina emisji: 21.11

kh

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ken Loach dla Programu 1 Polskiego Radia o tematyce społecznej w swoich filmach

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2020 16:00
Ken Loach jest niewątpliwie jedną z najciekawszych postaci brytyjskiego kina. W ekskluzywnym wywiadzie, którego reżyser udzielił kilka dni temu Programowi 1 Polskiego Radia, mówił m.in. o szeroko pojętej tematyce społecznej w swoich filmach, pracy z aktorami i doświadczeniami, które go ukształtowały. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Wróblewski: Marek Kondrat stworzył pomnikowe role

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2020 08:30
Jeden z najlepszych polskich aktorów 18 października skończył 70 lat. To dobry powód, by przyjrzeć się jego karierze.
rozwiń zwiń