160 lat Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2020 21:10
Dziś Zachęta jest Narodową Galerią Sztuki, kontynuującą działalność towarzystwa powstałego w Warszawie pod rosyjskim zaborem. Rys historii Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych ukazuje sens pozytywistycznego działania polskich patriotów, świadomych znaczenia polskiej sztuki dla utrzymania narodowej tożsamości.
Audio
Budynek Zachęty przy placu Małachowskiego w Warszawie
Budynek Zachęty przy placu Małachowskiego w WarszawieFoto: ARK NEYMAN/shutterstock

20-10_kord_kata_9x16_www_auto_500x500.jpg
"Kata/Kami" - wystawa grafiki prof. Elżbiety Baneckiej w Kordegardzie

Historia Zachęty rozpoczęła się w 1860 roku, kiedy z inicjatywy artystów malarzy (m.in. Wojciecha Gersona) powstało Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Szybko stało się powszechnie znaną, odgrywającą ważną rolę w polskim życiu kulturalnym instytucją - pierwszą w zaborze rosyjskim zajmującą się wystawianiem i kolekcjonowaniem dzieł twórców polskich.

Posłuchaj
38:00 2020_12_04 21_10_56_PR1_kulturalna_jedynka.mp3 160 lat Zachęty (Kulturalna Jedynka)

 


thumbnail_U-URSULA_MAYER_ 1200.png
"Co nas przetrwa". Pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Ursuli Mayer


Hanna Wróblewska, dyrektorka Zachęty, przypomina, że w połowie XIX wieku nie było w Warszawie uczelni artystycznej i jeśli ktoś chciał się kształcić w tym kierunku musiał wyjechać za granicę, albo do akademii w Petersburgu. Początki Zachęty biorą się od spotkania. - Od początku 1860 roku zaczęli się spotykać przedstawiciele dwóch grup społecznych. Artyści oraz ci, którzy byli potencjalnymi mecenasami sztuki - wyjaśnia. Kiedyś to byli bankierzy, handlowcy, bogate mieszczaństwo. Wszyscy chcieli promować sztuki piękne poprzez założenie galerii, a więc miejsca, gdzie będzie się toczyć nieustająca wystawa współczesnych artystów. 

Cenna pozostałością po tych czasach jest gmach Zachęty przy placu Małachowskiego w Warszawie. Budynek powstał dopiero w 1990 roku z datków pieniężnych. - Przez pierwszych 40 lat Towarzystwo błąkało się po Warszawie - mówi. Od początku jednym z podstawowych celów Towarzystwa było stworzenie kolekcji dzieł, choć na początku nie ograniczało się tylko do polskich artystów.

Zaczynem kolekcji był obraz Józefa Simmlera "Śmierć Barbary Radziwiłłówny". Do historii zaś przeszło wykupienie przez Towarzystwo obrazu Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem". Według legend największa sala w budynku Zachęty zwana Matejkowska została zaprojektowana w taki sposób, żeby jak najlepiej prezentować obraz "Bitwa pod Grunwaldem".


W grudniu jubileuszowi Zachęty towarzyszy program 160 stypendiów dla artystów na 160- lecie.- Kiedy zastanawialiśmy się, jak możemy ten jubileusz obchodzić, mając na uwadze sytuacje, w jakiej jesteśmy pomyśleliśmy, że to jest czas, abyśmy sięgnęli do tego, co jest najważniejsze dla działania Zachęty i Towarzystwa, a więc wsparcia artystów - wyjaśnia Olga Wysocka, zastępczyni dyrektora. Już od czerwca są przyznawane stypendia artystom, którzy są w kolekcji sztuk pięknych.

Stypendia mają na celu podtrzymanie pracy twórczej. Środki są zbierane wśród mecenasów prywatnych, ale też wśród instytucji. Fundusze można przekazać też jako 1 proc. odpisu podatkowego dla Organizacji Pożytku Publicznego.

Zachęta zachęca do odwiedzin, choć w obecnych czasach online.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadzi: Michał Montowski

Goście: Hanna Wróblewska (dyrektorka Zachęty, Narodowej Galerii Sztuki, Olga Wysocka (zastępczyni dyrektora Zachęty, Narodowej Galerii Sztuki)

Data emisji: 4.12.2020

Godzina emisji: 21.10

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poczucie humoru w polskim kinie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2020 09:30
Bohaterem audycji "Magazyn bardzo filmowy" był aktor Jan Himilsbach (1931-1988), najbardziej znany z roli w komedii "Rejs" w reżyserii Marka Piwowskiego (1970). Przypomnienie jego postaci było dla nas punktem wyjścia do dyskusji o polskim poczuciu humoru. 
rozwiń zwiń