"Nie wyobrażał sobie życia bez tego zawodu". Wspomnienie o Jerzym Treli

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2022 10:43
- O Jerzym Treli można powiedzieć, że nie wyobrażał sobie życia bez tego zawodu. W którymś z wywiadów wspominał o tym, że wiele życia upłynęło mu na tej fikcji teatralnej czy filmowej, którą jako aktor kreował - mówi na antenie Programu 1 Polskiego Radia Waldemar Raźniak, dyrektor Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. 
Wybitny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog Jerzy Trela zmarł 15.05.2022 r. w wieku 80 lat.
Wybitny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pedagog Jerzy Trela zmarł 15.05.2022 r. w wieku 80 lat.Foto: PAP/Łukasz Gągulski
  • W niedzielę, 15 maja, w wielu 80 lat zmarł aktor teatralny i filmowy oraz profesor krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych - Jerzy Trela. 
  • W swoim życiu zagrał około 350 ról, zadebiutował jeszcze w trakcie studiów w serialu telewizyjnym "Stawka większa niż życie".
  • Przez wiele lat uczył aktorskiego rzemiosła studentów PWST w Krakowie (obecnie Akademii Sztuk Teatralnych), w latach 1984-1990 był rektorem tej uczelni.

Początki kariery 

Jerzy Trela zadebiutował jeszcze w trakcie studiów w serialu telewizyjnym "Stawka większa niż życie". Na deskach teatralnych wystąpił po raz pierwszy w 1969 r. - zagrał główną rolę w "Nosie" Gogola w krakowskim Teatrze Rozmaitości. Tam zauważył go Konrad Swinarski, który zaprosił go do współpracy nad słynnymi "Dziadami" Mickiewicza, gdzie grał postać Gustawa-Konrada. Premierę spektaklu aktor wspominał na antenie Programu 1 Polskiego Radia w 2016 r. - Po spektaklu byłem mocno przejęty i zdenerwowany. Było to dla mnie wielkie napięcie, wielkie wyzwanie - opowiadał w archiwalnym wywiadzie. - To była moja pierwsza próba w teatrze zmierzenia się z tak wielką literaturą - wspominał.

Najważniejsze role teatralne Jerzego Treli to m.in. - w Starym Teatrze: Piotr w "Żegnaj, Judaszu" Iredyńskiego, w reż. Swinarskiego (1971); Gustaw-Konrad w "Dziadach" Mickiewicza, w reż. Swinarskiego (1973); Konrad w "Wyzwoleniu" Wyspiańskiego, w reż. Swinarskiego (1974); Jasza w "Wiśniowym sadzie" Czechowa, w reż. Jerzego Jarockiego (1975); Raskolnikow w "Zbrodni i karze" wg Dostojewskiego, w reż. Macieja Prusa (1977); Klaudiusz w "Hamlecie" Szekspira w reż. Andrzeja Wajdy (1981); Anatol w "Portrecie" Mrożka w reż. Jarockiego (1988); Ignacy (Ojciec i Król) w "Ślubie" Gombrowicza (1991) w reż. Jarockiego; Mefistofeles w "Fauście" wg Goethego w reż. Jarockiego (1997); w Teatrze Narodowym: Samuel w "Sędziach" Wyspiańskiego w reż. Jerzego Grzegorzewskiego (1999); Prospero w "Morzu i zwierciadle" wg Audena w reż. Grzegorzewskiego (2002); w Teatrze Słowackiego: Lear w "Kto wyciągnie kartę wisielca, kto błazna?" wg Szekspira w reż. Pawła Miśkiewicza (2015).

Współpraca z wybitnymi reżyserami 

Na przestrzeni lat współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami, m.in. Kazimierzem Kutzem, Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim, Krystianem Lupą, Jerzym Grzegorzewskim. Współpraca Jerzego Treli z Andrzejem Wajdą zaowocowała m.in. postacią Klaudiusza w inscenizacji "Hamleta" Szekspira, Rejenta Milczka w "Zemście" Fredry oraz Poety w "Weselu" Wyspiańskiego.

Cztery lata temu w Teatrze Polskim odbyła się premiera "Wyzwolenia" Wyspiańskiego, gdzie tym razem aktor nie zagrał Konrada, lecz ducha ojca. Do współpracy zaprosiła go reżyserka Anna Augustynowicz. - To był w ogóle piękny człowiek, osobowość aktora niezwykłego, która się udzielała - wspomina reżyserka.


Posłuchaj
43:09 Jedynka/KJ Trela - 15.05.2022.mp3 Ludzie kultury, współpracownicy wspominają Jerzego Trelę (Kulturalna Jedynka)

 

"Był przyjacielem dla każdego z nas"


Jerzy Trela przez wiele lat uczył aktorskiego rzemiosła studentów PWST w Krakowie (obecnie Akademii Sztuk Teatralnych), w latach 1984-1990 był rektorem tej uczelni. - Miał ogromny szacunek dla każdego człowieka, studenta, był przyjacielem każdego z nas. (...) Mieliśmy takie poczucie, że każdego z nas traktuje serio i utwierdzał w przekonaniu, że jest zwykłym człowiekiem z ogromnym poczuciem humoru, opowiadającym anegdoty, dowcipy - opowiada Anna Augustynowicz. 

- Przy tak nieprawdopodobnej jego charyzmie, wielkości jako aktora, był bardzo skromnym i cichym człowiekiem i bardzo serdecznym dla innych. (...) Cechowały go skromność, cierpliwość, ciepło, życzliwość, chęć słuchania, a jak były jakieś niepowodzenia, katastrofy, to mówił: "Słuchaj, nie przejmuj się, to nie Wietnam". Od razu robiło się lepiej, kłopoty szły w las - podkreśla aktor filmowy i teatralny Szymon Kuśmider. - Jerzemu zawdzięczam wiele momentów w swoim życiu zawodowym, że nie popełniłem dość znaczących błędów - przyznaje artysta. 

Czytaj również: 

"Bardzo długo i intensywnie uprawiał ten zawód" 

Jak zaznacza Waldemar Raźniak, dyrektor Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, z którym Jerzy Trela był związany, aktor bardzo długo i intensywnie uprawiał ten zawód. W marcu br. świętował 60-lecie błyskotliwej kariery aktorskiej. - Nie wyobrażał sobie życia bez tego zawodu. W którymś z wywiadów wspominał o tym, że wiele życia upłynęło mu na tej fikcji teatralnej czy filmowej, którą jako aktor kreował - wspomina. - Zachwyt nad jego urodą towarzyszył mu przez całe życie, chociaż on miał do tego dystans - dodaje. 

***

W 2011 r. Jerzy Trela został uhonorowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W zeszłym tygodniu Rada Miasta Krakowa jednogłośnie przyznała aktorowi najwyższe krakowskie wyróżnienie - Honorowe Obywatelstwo Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa - "w dowód uznania jego szczególnych zasług dla rozwoju życia teatralnego Krakowa i kultury polskiej" - uzasadniono.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadzili: Martyna Podolska, Michał Montowski 

Data emisji: 15.05.2022 r. 

Godzina emisji: 23.11

IAR/ans

Czytaj także

Ludwik Solski. Długowieczny mistrz teatru

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2021 05:45
19 grudnia mija 66. rocznica śmierci Ludwika Solskiego, który zmarł w setnym roku swego bardzo barwnego życia. Był aktorem, reżyserem i dyrektorem scen krakowskich i warszawskich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pamiętne role Kaliny Jędrusik. Femme fatale, trzpiotka, kobieta dojrzała

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 05:51
– Miałam wielką przyjemność ze współpracowania z kamerą. Czułam się niezwykle, coś w tym było tajemniczego. Samo wejście do studia wprawiało mnie w stan małego upojenia – mówiła Kalina Jędrusik w Polskim Radiu w 1991 roku. Gdyby kamera mogła mówić, zapewne to samo powiedziałaby o aktorce. Ich współpraca trwała kilka dekad.
rozwiń zwiń