Naszego Brunona zbito!

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2011 16:00
Niezwykła historia dwudziestolecia z perspektywy Alfreda Schreyera, żydowskiego pieśniarza, uhonorowanego odznaczeniem Zasłużony dla Kultury Polskiej, "strażnika pamięci" Brunona Schulza.
Audio

Zaistnienie wśród elity intelektualnej dwudziestolecia Bruno Schulz zawdzięczał zainteresowaniu Witkacego i Gombrowicza, którzy poradzili mu, żeby udał się do Zofii Nałkowskiej, gdy będzie w Warszawie.

Przemówił tą swoją polszczyzną do niej i ona wyraziła zgodę na przeczytanie "Sklepów cynamonowych". Była do tego stopnia zafascynowana lekturą, że następnego dnia rano zadzwoniła do Schulza, żeby natychmiast do niej przyszedł. I tak w 1934 roku w wydawnictwie "Rój" wyszły drukiem "Sklepy cynamonowe", a w 1937 roku - "Sanatorium pod Klepsydrą", także dzięki Nałkowskiej.

Wiem, że chciała Schulza uratować. Miał już wtedy tzw. aryjskie dokumenty, uzyskane przez nią i miał wyjechać do Warszawy. Do Drohobycza powinien był przyjechać jakiś członek podziemia, prawdopodobnie oficer Armii Krajowej, znający "perfect" język niemiecki, w mundurze niemieckim, aby go, mówiąc w cudzysłowie, zaaresztować.

Niestety, spóźnił się. Gdy ten oficer przyszedł do Nałkowskiej i powiedział, że trzeba jechać do Drohobycza, ona powiedziała: "Mój drogi, za późno! Naszego Brunona Zabito!"...

 

Aby wysłuchać wyjątkowych wspomnień Alfreda Schreyera, wystarczy wybrać dźwięk "Naszego Brunona Zabito!" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Czytaj także

Trójka w Drohobyczu

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2008 03:30
Drohobycz - miasto na Ukrainie, nad Tyśmienicą - miejsce zamieszkania Brunona Schulza, który przedmiotem swoich dzieł uczynił małomiasteczkową rzeczywistość Drohobycza. W Drohobyczu już po raz trzeci odbywa się Międzynarodowy Festiwal Brunona Schulza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filmowe miasto Schulza

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2011 09:00
Drohobycz to małe ukraińskie miasteczko, dziś trochę zapomniane. Być może film Serhija Proskurini przypomni czasy jego świetności.
rozwiń zwiń