Świat odczarowany

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2011 08:00
- czyli o wstrząsającej, wyjątkowo brutalnej współczesnej literaturze dla młodzieży.
Audio

W 1998 roku w Teatrze Rozmaitości odbyło się czytanie pierwszych sztuk młodych brutalistów niemieckich i angielskich. Maciej Prus tę nową dramaturgię nazwał wtedy teatrem społecznym, gdyż podejmowała m.in. problemy przemocy w rodzinie, gwałtu, narastającej agresji społecznej. Literatura ta nie była z założenia dedykowana młodzieży, choć często o tym drastycznym marginesie opowiadała. Dzisiaj można ją znaleźć w bibliotekach, na pułkach z literaturą młodzieżową.

Wielu rodziców przeraża wizja dziecka czytającego tego typu książki. - Chcielibyśmy w pierwszym odruchu ochronić młodego czytelnika, mając na względzie być może jego wrażliwość, niewinność serca - mówi Paweł Siwek, student polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. - Pytanie tylko, czy ta młodzieńcza niewinność to nie jest przypadkiem mit, którym my żyjemy; może nie ma dla niej miejsca we współczesnym świecie.

Dr Zuzanna Toeplitz z Wydziału Psychologii UW stwierdza, że już nawet trudno określić, co to znaczy młodzież, a tym bardziej z punktu widzenia czytelnictwa. Wszystko zależy np. od tego, kiedy ktoś zaczął czytać… jeśli w ogóle cokolwiek czyta.

- Skoro na przeciętnego człowieka w Polsce przypada 1/4 książki rocznie, to znaczy, że nie czyta nikt, a nie tylko młodzież - przyznaje psycholog. Jej zdaniem młodzi sięgną po lekturę, jeśli się ich odpowiednio zachęci i jeśli w domu po prostu książki się czyta.

Prof. Grzegorz Leszczyński z Wydziału Polonistyki UW podkreśla natomiast, że młody czytelnik musi znaleźć w książce siebie, swoje dylematy, problemy, swój ból. Bywa np., że nagle, z niewiadomych do końca powodów, przyjaciele stają się katami…

- W powieści „Gra w śmierć” Stefana Casty tak właśnie jest - mówi gość Jedynki. - Młodzież wyjeżdża w dzicz, żeby oglądać gody ptaków. Spędzają noc w lesie przy ognisku i nagle zaczynają katować jednego z chłopców i to w sposób straszliwy. Jest to coś niesłychanie poruszającego, dlatego że jeśli do tego dodamy „Dobranoc, Słonko” Heidi Hassenmüller, czyli ruinę domu, sprawę redukcji miłości do seksu czy do sfery erotycznej oraz zniszczenie fundamentów, na których buduje się przyjaźń, okazuje się, że ten młody człowiek żyje w świecie straszliwego cierpienia.

(AK)

Aby wysłuchać audycji Anny Lisieckiej i Pawła Siwka, wystarczy wybrać dźwięk "Świat odczarowany" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Czytaj także

Co się dziś czyta

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2010 09:00
Dlaczego pewne książki stają się kultowe i są czytane przez różne pokolenia, a inne popadają w zapomnienie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książki dla dzieci wydoroślały

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2010 08:30
- Książki dla dzieci są instrumentem uczącym nas, dorosłych, jak z dziećmi rozmawiać. Korzystajmy z nich jak z narzędzia, aby wspólnie odkrywać nowe terytoria – zachęcają goście „Klubu Trójki”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biblioteki głupcze!

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2010 21:00
Z badań wynika, że książki czyta jedynie 40 procent Polaków. To najgorszy wynik od 30 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie czytelnictwo przeżywa kryzys

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2010 21:00
Z badań wynika, że książki czyta jedynie 40 procent Polaków. To najgorszy wynik od 30 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seksmisja nadchodzi? Chłopcy nie czytają

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2010 07:18
Młodzież czyta dobrze tylko krótkie teksty - tego nauczył ją internet. Co czwarty 15-latek nie czyta w ogóle książek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Moje książki" o wybitnych publikacjach

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2011 12:02
Najlepsze publikacje 2010 roku według magazynu literackiego "Książki".
rozwiń zwiń