Jan Frycz: aktor upadły jest ciekawszy

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2012 10:02
- Aktor musi umieć upaść. To jest niestety istota tego zawodu i coraz dotkliwiej to widzę. To oczywiście kosztuje, godność tu nic nie pomoże - wyznał aktor w radiowej Jedynce.
Audio
Danuta Stenka i Jan Frycz podczas próby spektaklu Antoniego Czechowa Iwanow w reżyserii Jana Englerta, w Teatrze Narodowym.
Danuta Stenka i Jan Frycz podczas próby spektaklu Antoniego Czechowa "Iwanow" w reżyserii Jana Englerta, w Teatrze Narodowym.Foto: PAP/ Andrzej Rybczyński

Zdaniem Jana Frycza aktor powinien umieć się obnażyć i pokazać "najbardziej ludzką twarz". - Nie sadzę, żeby ludzie wielcy nas interesowali, aktor musi umieć upaść - podkreśla i dodaje, że jest to istotą tego zawodu.

 

Gość Jedynki pytany o osobiste interpretacje granych postaci powiedział, że w pracy raczej powierza się reżyserowi. - Mnie uczono, że głównodowodzącym jednak jest reżyser i staram się mu całkowicie podporządkować. Moje pojęcie o sobie zostawiam z boku - przyznał.

Pochodzi z Krakowa, ale bardzo dużo pracuje w Warszawie. Jak wobec tego określa siebie Jan Frycz? - Z dziada, pradziada krakowianin, ale Warszawa mnie pociągnęła. Tu się więcej dzieje. To, że w Krakowie stoi Wawel i Kościół Mariacki, to nie wystarczy. Jeśli chodzi o kulturę, moim zdaniem Warszawa bardziej tętni. I przykro mi to mówić - powiedział aktor w audycji "Jedynka przed północą". Przyznał przy tym, że komunikacyjnie bywa ciężko połączyć życie w dwóch miastach, ale się da.

Aktor w rozmowie z Anną Retmaniak opowiedział też m.in. o swoich relacjach z ojcem, o tym za co uwielbia kobiety i jakie klęski osobiste najbardziej zapamiętał.

ei

Czytaj także

Polski czarno-biały film nagrodzony w USA

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2011 20:20
"Nie ten człowiek" to porównywana do "Rejsu" i "Sprzedawców" odważna i bezkompromisowa kpina z naszych czasów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polak najlepszym reżyserem w USA

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2011 15:00
Reżyser polskiej komedii pt. "Nie ten człowiek" zdobył nagrodę za swój niezależny film w USA. Paweł Wendorff otrzymał nagrodę dla Najlepszego Reżysera Filmu Fabularnego.
rozwiń zwiń