X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Prawdziwy dramat powstania: sztyletnicy i zdrajcy

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2013 13:29
Powstanie styczniowe pokazało, jak podzieleni są Polacy. W jednej wiosce – jak tłumaczył prof. Zbigniew Mikołejko – obok patrioty mieszkał kolaborant, który był gotów wydać go za pieniądze.
Audio
  • Zbigniew Mikołejko o przekazie na temat powstania styczniowego
Artur Grottger, Bitwa, grafika z cyklu Polonia, 1863
Artur Grottger, Bitwa, grafika z cyklu Polonia, 1863Foto: Wikipedia/Public Domain

Powstańcy styczniowi w okresie II RP, w kręgach patriotycznych byli uważani za bohaterów. Nosili mundury i z automatu dostali stopnie oficerskie. – ale takie specjalne stopnie, że nawet generałowie musieli im jako pierwsi oddawać honory. Były nawet specjalne domy weteranów . Niestety, z drugiej strony była ta brzydka polskość, która ukazała się już także w powstaniu – mówił w Jedynce filozof, prof. Zbigniew Mikołejko.

Jak tłumaczył ekspert, nie na darmo powstańcy powołali specjalny oddział "sztyletników", który miał likwidować kolaborantów. - Powołali też oddział żandarmów wieszających, którzy pacyfikowali wsie kolaborujące. To był straszny dramat, bo często w jednej wsi mieszkali i powstańcy i kolaboranci. Przedstawiał to m.in. Stefan Żeromski w "Wiernej rzece”. Pisze o problemie bardzo odważnie, to wręcz rodzaj moralnego apelu – powiedział prof. Mikołejko.

Z drugiej strony byli też Rosjanie, którzy porzucili carska armię i przeszli na stronę powstańców. – To też były dramatyczne wybory. Przykładem są rodzice Biruty z "Syzyfowych prac” – mówił gość audycji "Kultura w radiowej Jedynce".

Paradoksalnie upadek powstania i późniejsze represje oraz wywózki przyczyniły się do budowy mitu, który później dział na Polaków bardzo budująco. – To był mit odpowiedzialności za ojczyznę, mit poświęcenia i  walki. Ja urodziłem się 88 lat po powstaniu i mój dziadek opowiadał mi, że jego dziadek był leśnym, czyli powstańcem. Opowiadano nam też o polskości, o obrazach Gierymskiego, Grottgera, to były dla nas podstawowe ikony najczystszego patriotyzmu – wspominał Zbigniew Mikołejko.
>> Powstanie styczniowe - serwis specjalny Polskiego Radia

W późniejszych wierszach czy na obrazach ostra synonimem złowrogiej Rosji jest mroźna zima. – Chociaż, paradoksalnie, zima 1863 r wcale nie była taka straszna. Jednak w polskiej ikonografii i wyobraźni, głównie za sprawą Grottgera,  widzi się ten śnieg i te trupy na śniegu – mówił gość Jedynki.

Jak o powstaniu pisano i malowano pod rosyjską cenzurą? Dlaczego Polki nie mogły nosić czarnych sukienek? Zaprszamy do wysłuchania calej audycji.

Rozmawiał Michał Montowski.

ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Powstanie styczniowe nie mogło nie wybuchnąć"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2013 12:50
- Zgoda na brankę oznaczała nie tylko zgodę na drenaż narodu, ale na traktowanie ziem polskich jako peryferii obcego, nieprzychylnego Polakom imperium – przekonywał w rozmowie z "Rzeczpospolitą” prof. Andrzej Nowak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Symboliczna i unikatowa wystawa w 150. rocznicę powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2013 14:20
"Zakuwana Polska" Matejki, bandera i żałobna biżuteria znalazły się na wystawie przygotowanej w 150. rocznicę powstania styczniowego. Ekspozycję zorganizowało Narodowe Centrum Kultury w warszawskiej Kordegardzie.
rozwiń zwiń