X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zdrajca czy chłodny obserwator? Hans von Lehndorff i jego dziennik

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2014 05:19
Stosunek opinii publicznej w Niemczech do dziennika lekarza z Prus Wschodnich, Hansa von Lehndorffa bywał różny. Książka "Dziennik z Prus Wschodnich", która zrobiła furorę za naszą zachodnią granicą, właśnie ukazała się po polsku.
Audio
  • Hans von Lehndorff i jego "Dziennik z Prus Wschodnich" (Naukowy zawrót głowy/ Jedynka)
Zamordowani niemieccy cywile, październik 1944 Nemmersdorf
Zamordowani niemieccy cywile, październik 1944 NemmersdorfFoto: Bundesarchiv, Bild 101I-464-0383I-26 / Kleiner / CC-BY-SA/Wikipedia Commos/ lic. CC

W styczniu i lutym 1945 roku na froncie wschodnim II wojny światowej przeprowadzono część tzw. ofensywy styczniowej Armii Czerwonej. Celem operacji wykonywanej siłami 2. i 3. Frontu Białoruskiego było odcięcie wojsk niemieckich w Prusach Wschodnich od głównych sił i ich rozbicie.
Ostatnie dni wojny w Prusach Wschodnich opisał w swej książce Hans von Lehndorff, niemiecki lekarz. Jego "Dziennik z Prus Wschodnich", wydany w Niemczech w latach 60. XX wieku, stał się bestsellerem. Hans von Lehndorff opisał ówczesną dramatyczną codzienność i walkę o przetrwanie chorych, rannych Polaków, Niemców i Rosjan.
Jak przebiegała operacja wschodniopruska? Wszystko zaczęło się od jesiennej ofensywy Armii Czerwonej na terenie Prus Wschodnich. - Znamiennym zdarzeniem tamtych dni było zdobycie małej miejscowości Nemmersdorf, która stała się w propagandzie III Rzeszy symbolem okrucieństwa Armii Czerwonej oraz imperatywu walki za wszelką cenę, "bo inaczej spotka Was los mieszkańców Nemmerdorf" - mówił w Jedynce prof. Eugeniusz Cezary Król, historyk i politolog. Po latach okazało się, że zbrodnia została wyolbrzymiona przez aparat nazistowskiej propagandy.

Historia Związku Radzieckiego >>> słuchaj na moje.polskieradio.pl

Historyk tłumaczy, że kilkadziesiąt ofiar cywilnej ludności miasteczka było sygnałem dla mieszkańców Prus Wschodnich mówiącym, że wróg jest bardzo blisko i jest to wróg śmiertelny. - W styczniu ruszyła właściwa ofensywa, zwana operacją wschodniopruską przy miażdżącej przewadze sił radzieckich. Walki trwały od stycznia do kwietnia - opowiadał profesor. Operacja wschodniopruska zakończyła się kapitulacją Królewca, która nastąpiła 9 kwietnia.
Ewakuacja ludności cywilnej z terenów Prus Wschodnich została ogłoszona zbyt późno, bo III Rzesza do końca przekonywała, by bronić się za wszelką cenę. - Początkowo miała charakter zorganizowany, ale od początku roku 1945 wkradł się chaos, wzmożony przez panikę. Zaczęły dobiegać informacje o storpedowanym przez Rosjan okręcie transportowym Wilhelm Gustloff, z kilkoma tysiącami osób na pokładzie - wyjaśnił prof. Król.

''

Tragedie z udziałem ludności cywilnej wpływały na nastroje mieszkańców Prus Wschodnich. Dramat tamtych dni znakomicie oddają dzienniki Hansa von Lehndorffa. - Porównanie trzech sytuacji pod okupacją niemiecką, radziecką i polską, z punktu widzenia autora skrajnie trudnych, jest jedną z największych zalet tej publikacji - tłumaczył politolog.
"Dziennik z Prus Wschodnich" jest subiektywnym spojrzeniem Lehndorfa na wydarzenia lat 1945-1947. Historyk za atut książki uznaje stosowaną przez autora metodę powściągliwej narracji. - Jest ona często przerażająca w pewnym dystansie do opisywanych zdarzeń. On nie ocenia, a opisuje fakty ze swojego punktu widzenia - tłumaczył profesor. Jego zdaniem, chłodny dystans opisu zawartego w dzienniku robi wrażenie. - Wartość źródłowa dziennika jest relatywnie wysoka - dodał.

Historia w portalu PolskieRadio.pl >>>

Książka Hansa von Lehndorffa właśnie ukazała się w Polsce. Część osób podkreśla, że na dystans autora wpłynął fakt, że był on głęboko wierzącym chrześcijaninem. Dlaczego w powojennych Niemczech uważano Lehndorffa za zdrajcę? Posłuchaj całej audycji.
W studiu Jedynki gościł prof. Eugeniusz Cezary Król, historyk, politolog.
"Naukowy zawrót głowy" poprowadziła Katarzyna Jankowska.

sm/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gdańsk - miasto potrzebne Hitlerowi

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2016 06:02
Sprawa Wolnego Miasta Gdańska stała się jednym z głównych powodów do niemieckiej napaści na Polskę i rozpoczęcia II wojny światowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy: zmarł nazistowski zbrodniarz Heinrich Boere

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2013 17:09
Heinrich Boere zmarł w szpitalu więziennym we Froendenbergu (Nadrenia Północna-Westfalia, Niemcy). Miał 92 lata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pamiętnik powiernika Hitlera dostępny w internecie

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2013 06:17
Rząd USA przekazał we wtorek Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie odnaleziony po latach pamiętnik jednego z głównych powierników Adolfa Hitlera, Alfreda Rosenberga. Z dokumentu wyłania się na koniec wojny człowiek rozczarowany, ale do końca wierzący w nazizm.
rozwiń zwiń