X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Skazana przez ojca na zagładę. Kiedy zaczęło się piekło obozów?

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2014 06:36
Obozy koncentracyjne widziane z perspektywy oprawców nie były dotychczas często podejmowanym tematem. Zmienia się to za sprawą książki "Wrota piekieł" Anji Lundholm, która opisuje wspomnienia z Ravensbruck.
Audio
  • Skazana na zagładę przez ojca (Naukowy zawrót głowy/ Jedynka)
Choć Pomiechówek nie miał statusu KL jak np. Auschwitz, był on jednym z miejsc największej masowej kaźni obywateli II RP. Zdjęcie ilustracyjne
Choć Pomiechówek nie miał statusu KL jak np. Auschwitz, był on jednym z miejsc największej masowej kaźni obywateli II RP. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Anja Lunholm jest książką półkrwi Żydówki, której ojciec był nazistą. Autorkę zadenuncjował jej własny ojciec i w ten sposób trafiła do obozu. W latach 30. udało jej się dostać na teren Włoch. Jej mama w tym czasie już nie żyła, bo popełniła samobójstwo. - Przyłączyła się do ruchu oporu i podjęła próbę kontaktu z ojcem. Skończyło się to oskarżeniem jej o zdradę stanu i skazaniem na karę śmierci, przy czym nie wykonano jej bezpośrednio, tylko skierowano ją do obozu - wyjaśnia dr Joanna Szymoniczek.
Prawdopodobnie fakt, ze została sklasyfikowana jako więzień polityczny, a nie Żydówka, uratował jej życie. Wartością jej książki jest m.in. to, że autora zauważa, że wychowywała się wśród tych ludzi, którzy stali się masowymi mordercami. - Jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia o II wojnie światowej, że mamy sprawców, ofiary i świadków. Lunholm pokazuje, że można było być Niemcem i jednocześnie być ofiarą tego systemu - opowiada politolog.

Zapiski ze współczesności >>>

Historia obozów koncentracyjnych jest związana nie z samą wojną, bo pierwsze obozy powstał jeszcze w roku 1933. - To była decyzja o stworzeniu aresztów ochronnych, miejsc odosobnienia, gdzie mogliby trafiać bez wyroku sądu czy śledztwa przeciwnicy systemu. Kierowano tam osoby niewygodne dla systemu na sześć lat przed wybuchem wojny - mówi dr Joanna Szymoniczek.
Obozy te różniły się w sposób zasadniczy od obozów koncentracyjnych. - W pierwszej fazie w obozach tych umieszczano głównie Niemców i Austriaków, osoby nie pasujące do systemu. Pierwszy klucz był polityczny i trafiali do nich: komuniści, marksiści, osoby, które nie chciały się podporządkować prawu III Rzeszy - wyjaśnia doktor.
W tego typu obozach umieszczano również homoseksualistów, włóczęgów, członków sekt religijnych, osoby, które uznawano za zagrożenie dla systemu III Rzeszy. Pierwsza tego typu placówka powstała w Dachau. - Stanowił on wzór dla innych obozów koncentracyjnych, niemniej jednak przed nim powstawały obozy nieoficjalne, miejsca odosobnienia, do których te osoby trafiały przed Dachau - tłumaczy pracowniczka PAN.
Po wojnie o pamięć o obozach, które miałyby być ostrzeżeniem i dziedzictwem dla przyszłych pokoleń dbali alianci i osoby, które je przeżyły. - Musimy pamiętać o tym, co było, bo jeśli zapomnimy, to jest większe ryzyko, że to się powtórzy. Obozy koncentracyjne to bardzo czarna karta historii II wojny światowej - dodaje dr Szymoniczek.

Historia w portalu PolskieRadio.pl >>>

W miarę upływu czasu sytuacja w obozach była coraz gorsza: więziono w nich coraz więcej ludzi, w sposób urągającym wszelkim warunkom. Do momentu wybuchu II wojny światowej więziono w nich ok. 170 tys. osób, zaś w chwili wybuchu wojny zaczęły się one zmieniać i wysyłano do nich obywateli innych państw. - Więziono przede wszystkim przedstawicieli inteligencji i działaczy podziemia, więc zmienił się przede wszystkim skład narodowościowy i było w nich coraz mniej Niemców. Zmienił się również charakter obozów - komentuje naukowiec.
Najpierw nie widziano w więźniach siły roboczej, co zmieniło się w miarę przebiegu wojny i strat, jakie doznała III Rzesza. - Około 1942 roku dostrzeżono możliwości, jakie dają ci ludzie, którzy znajdują się w obozach. Zaczęło się wykorzystywanie więźniów do pracy niewolniczej, a ze względu na to, że napływ nowych osób do obozów był znaczny, warunki się pogarszały - mówi dr Szymoniczek.

/

Jaka jest różnica pomiędzy obozami zagłady a obozami koncentracyjnymi? Czy w obozach były kontrole Czerwonego Krzyża? Dlaczego alianci, pomimo alarmujących informacji, nie reagowali? Posłuchaj całej rozmowy.
W programie gościła dr Joanna Szymoniczek z Instytutu Nauk Politycznych PAN.
"Naukowy zawrót głowy” poprowadziła Katarzyna Jankowska.
sm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przeszli piekło na ziemi, a potrafią cieszyć się wszystkim

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2014 03:33
- Byli więźniowie obozów koncentracyjnych powodów do radości mają wiele. Po tym co przeżyli, każdy dzień jest dla nich radością - mówi dr Alicja Klich-Rączka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Człowiek, który próbował powstrzymać Holokaust: Jan Karski

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 04:42
- Żydzi na całym świecie chodzą z otwarta raną i oni nie chcą, by ta rana się zagoiła. Ta rana to wspomnienie Holokaustu i w tej sprawie ja jestem z nimi, bo ludzkość nie powinna o tym zapomnieć - mówił przed laty w wywiadzie udzielonym BBC Jan Karski.
rozwiń zwiń