X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Zagłodził się na śmierć. Zapomniany dysydent Anatolij Marczenko

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 14:00
Niewiele osób w Polsce zna tę postać. Ten rosyjski pisarz, dysydent, pośmiertnie został laureatem - wraz z Nelsonem Mandelą - pierwszej Nagrody Sacharowa w 1988 roku. Łagry i więzienia w Związku Radzieckim w latach 60. XX wieku opisał w książce "Moje zeznania", napisaną po wyjściu z Dubrawłagu.
Audio
  • Łagry i więzienia w Związku Radzieckim (Naukowy zawrót głowy/Jedynka)
Wieża strażnicza gułagu w Permie wybudowanego w 1943 roku
Wieża strażnicza gułagu w Permie wybudowanego w 1943 rokuFoto: Gerald Praschl/Wikipedia

To pierwsza tak szczera i głęboka relacja o łagrach okresu poststalinowskiego, która najpierw ukazała się jako wydawnictwo podziemne, a potem trafiła na Zachód, gdzie przetłumaczono ją na wiele języków i stała się bestsellerem. Właśnie ukazała się po polsku.

/

- Marczenko należał do kręgu dysydentów moskiewskich, ale jego droga do tego grona była nietypowa - mówi gość radiowej Jedynki Agnieszka Knyt z Ośrodka Karta. Urodził się w rodzinie kolejarskiej, skończył jedynie osiem klas podstawówki i został robotnikiem. Kiedy mieszkał w hotelu robotniczym, wdał się w bójkę. Chociaż nie wiadomo było, kto zaczął, to Marczenkę skazano na dwa lata łagru. Wtedy trafił tam po raz pierwszy, jeszcze pod koniec lat 50. XX wieku.

- Uciekł stamtąd, tułał się po ZSRR, próbował uciec za granicę, ale został złapany i skazany na sześć kolejnych lat. Tam dopiero poznał prawdziwych więźniów politycznych i zaczął poznawać kręgi niezależnie myślące - mówi Agnieszka Knyt. - Tam stał się świadomym humanistą i przeciwnikiem systemu - dodaje.

Zobacz serwis specjalny II wojna światowa >>>

Marczenko odsiedział też wyrok w więzieniu o zaostrzonym rygorze we Władymirze. - Wyszedł na wolność już jako człowiek niezależny. Za działalność dysydencką był skazywany jeszcze wielokrotnie, wiele lat spędził w łagrach i więzieniach. Zmarł w 1986 roku w efekcie głodówki, którą podjął - relacjonuje gość radiowej Jedynki. Głodował 117 dni w proteście przeciwko upokarzaniu i biciu.

- Historia pierwszego procesu Marczenki stoi w sprzeczności z tym, co zwykle sądzi się o okresie Chruszczowa, że był to okres odwilży - mówi z kolei dr Witold Rotkiewicz ze Studium Europy Wschodniej. - To były późne lata Chruszczowa i widać wówczas odchodzenie od zdobyczy okresu ścisłej destalinizacji, czyli lat 1953-56. Marczenko pokazuje, jak reżim ponownie się zaostrza. Można nawet odnieść wrażenie, że w łagrach stalinowskich było lepiej, na przykład lepiej karmiono więźniów. W okresie chruszczowowskim ich głodzono.

Więcej faktów z najnowszej historii Związku Radzieckiego znajdziesz na platformie internetowej ”moje.polskieradio.pl”>>>

Relacja Marczenki pokazuje też, że dysydenci, którzy trafiali do łagrów po nim, w latach 60. XX wieku byli zaskoczeni, że w ZSRR w ogóle są więźniowie polityczni. Wydawało im się, że to nieprawda, tymczasem były ich dziesiątki tysięcy. - To pokazuje, że reżim był w stanie utrzymać pewne pozory - mówi dr Rotkiewicz. - W społeczeństwie, nawet w kręgach, które powinny podchodzić krytycznie do władzy, panowało przekonanie, że nie istnieją więźniowie polityczni. Te realia, które znamy chociażby z "Innego świata" Herlinga-Grudzińskiego, w ZSRR obowiązywały jeszcze w latach 80. Właśnie wtedy Marczenko w proteście zagłodził się na śmierć.

Więcej o Marczence, który z robotnika stał się niezależnym intelektualistą, a także sowieckich więzieniach i łagrach okresu postalinowskiego w audycji "Naukowy zawrót głowy", którą przygotowała i prowadziła Katarzyna Jankowska.

(ew/tj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nikita Chruszczow - mierny, ale wierny

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2014 07:00
- Jego droga do tronu kremlowskiego wiodła różnymi meandrami – mówił historyk prof. Paweł Wieczorkiewicz, opisując karierę polityczną Nikity Chruszczowa. Zmarł 11 września 1971, przez jedenaście lat stał na czele ZSRR.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stalin wszędzie wietrzył spisek

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2017 07:00
Dowódców Armii Czerwonej, na czele z marszałkiem Michaiłem Tuchaczewskim, oskarżono o działania wrogie wobec ZSRR i kontakty z kołami wojskowymi obcych mocarstw. Wszyscy zostali straceni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zachód zapomniał o pakcie Ribbentrop-Mołotow."Trzeba przywrócić pamięć"

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2013 16:50
W czasie zimnej wojny Europa zachodnia zaakceptowała sowiecką interpretację II wojny światowej, "moralność i prawdę poświęcono na ołtarzu zasług Armii Czerwonej w pokonaniu faszyzmu" - pisze prof. Heinrich Olschowsky w dzienniku "Tagespiegel".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyrwać Polskę z rąk Stalina. Churchill myśli o III wojnie światowej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2014 21:00
Przygotowane w 1945 r. przez Wielką Brytanię plany operacji wojskowej przewidywały pięć wariantów działań militarnych przeciw wojskom sowieckim, łącznie z wojną totalną. Operację nazwano "Unthinkable", czyli "Nie do pomyślenia". – Zgodnie z nazwą plany rzeczywiście były nierealne w tamtym czasie – ocenił w Dwójce historyk dr Marcin Zaremba.
rozwiń zwiń