Gumowe czołgi i drewniane samoloty, które pomogły wyzwolić Europę

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2015 01:48
Choć byli niewidoczni, przygotowali wyzwolenie Europy. Praca wywiadów i służb specjalnych w zakresie dezinformacji pozwoliła na zmylenie Niemców w ostatnich latach II wojny światowej.
Audio
  • Dr Marek Gajek opowiada o kulisach sukcesu operacji Overlord 1944 (Naukowy zawrót głowy/ Jedynka)
Aliancka inwazja we Francji latem 1944 roku była największym przedsięwzięciem desantowo-morskim w dziejach świata
Aliancka inwazja we Francji latem 1944 roku była największym przedsięwzięciem desantowo-morskim w dziejach świataFoto: Wikipedia Commons/Public domain

Zarówno Niemcy, jak i alianci zdawali sobie sprawę z konieczności utworzenia drugiego frontu za zachodzie. - W rzeczywistości losy inwazji alianckiej w Normandii wcale nie były aż tak przesądzone jak dziś o tym myślimy. Musimy mieć świadomość, że dysproporcja sił, przynajmniej w pierwszych dniach inwazji, wskazywała na Niemców jako stronę przeważającą - opowiada historyk dr Marek Grajek.

Jak dodaje gość Jedynki, przewaga Niemców we Francji była czterokrotna. Pojawiła się konieczność znalezienia sposobu, którym można by skutecznie przeciwstawić się przeciwnikowi - z tego właśnie powodu zastosowano dezinformację. - Jeżeli nie było żadnych szans na to, by ukryć przygotowania do inwazji, to trzeba było wprowadzić Niemców w błąd, przynajmniej co do jej czasu i  miejsca - mówi kryptolog.

Gość Katarzyny Jankowskiej opowiadał jaką technikę alianci zastosowali w celu zmylenia żołnierzy III Rzeszy oraz co miały z tym wspólnego gumowe atrapy czołgów i samoloty zrobione z płótna i drewna.

***

Tytuł audycji: Naukowy zawrót głowy

Prowadzi: Katarzyna Jankowska

Gość: dr Marek Grajek (kryptolog, historyk)

Data emisji: 22.07.2015

Godzina emisji: 21.37

sm/asz

Czytaj także

D-Day - lądowanie aliantów w Normandii

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2021 05:45
6 czerwca 1944 roku na plażach Normandii rozpoczęła się operacja "Overlord". Największa operacja desantowa w historii wojen otworzyła drugi front w Europie Zachodniej. Winston Churchill twierdził, że był to dzień, którym denerwował się najbardziej w swoim życiu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dziennik" Dawida Sierakowiaka. Koszmar getta

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2015 13:35
- Te zapiski to dowód na to, jak nienawiść prowadzi do zagłady. My, współcześni mamy okazję reagować, żeby nigdy więcej nic podobnego nie nastąpiło - mówi współautor polskiego opracowania "Dziennika".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ostatnie dni wojny. Rosjanie idą jak burza, Hitler popełnia samobójstwo

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2015 01:28
- Wojna na zachodzie była prowadzona inaczej niż na froncie wschodnim. Rosjanie szli jak burza, nie licząc się ze stratami - mówi prof. Tadeusz Panecki.
rozwiń zwiń