Apokryfy - literatura, która trwa do czasów współczesnych

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2016 22:00
Apokryfy to teksty, które nie znalazły się w kanonie pism świętych, niemniej odegrały ważną rolę w kształtowaniu się różnych nurtów religijno-filozoficznych.
Audio
  • Apokryfy z którymi bezskutecznie walczył Kościół (Naukowy zawrót głowy/Jedynka)
Apokryfy - literatura, która trwa do czasów współczesnych
Foto: Unknown/Wikipedia

Niektóre księgi były szeroko stosowane i komentowane w życiu religijnym chrześcijan i cieszyły się dużym autorytetem w pierwszych wiekach, zanim ostatecznie ukształtował się kanon. Jak dziś rozumieć te teksty?

Czytaj także
Giotto Zwiastowanie św. Annie 663.jpg
Apokryfy to nie herezje

Jeden z wybitnych specjalistów, który od ponad 40 lat zajmuje się badaniem apokryfów, ks. prof. Marek Starowieyski uważa, że nie ma ścisłej definicji apokryfów. Rozróżnia też apokryfy Starego i Nowego Testamentu, które są odmienne. - Wyróżnikiem apokryfów jest tematyka biblijna, forma biblijna, autorzy biblijni i pewna fikcja pisania w czasach współczesnych Chrystusowi - mówi profesor.

Wyjaśnia dlaczego apokryfy zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród czytelników i jaki kłopot mieli z nimi ojcowie Kościoła. Przede wszystkim zaś dlaczego powstawały apokryfy i czy są ukryte w lochach Watykanu?

***

Tytuł audycji: Naukowy zawrót głowy

Prowadzi: Katarzyna Kobylecka

Gość: prof. Marek Starowieyski (UW, znawca apokryfów, patrolog, tłumacz starożytnej literatury chrześcijańskiej)

Data emisji: 6.01.2016

Godzina emisji: 21.37

ag/gs

Czytaj także

Zmartwychwstanie opisywano jeszcze przed Jezusem

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2015 10:52
Idea pośmiertnego powrotu do świata żywych nie była obca pogańskiej tradycji przedchrześcijańskiej i to zarówno w warstwie mitycznej, jak i w opowieściach o losach konkretnych ludzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak to było zanim Polska została Polską?

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2015 03:14
- Badania nad przeszłością mają wielką przyszłość, ponieważ są interesujące i nigdy się nie kończą. 7-8 lat to epoka, ciągle odkrywamy nowe świadectwa dawnych czasów - mówi archeolog prof. Przemysław Urbańczyk.
rozwiń zwiń