X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kraj bez stosów, czyli prawda i mity o polskiej tolerancji religijnej

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2013 11:33
440 lat temu (1573 r.) uchwalono Akt Konfederacji Warszawskiej, który gwarantował bezwarunkowy i wieczny pokój między różnowiercami, równouprawnienie dysydentów ze szlachtą katolicką, głosił zasady wolności sumienia i tolerancji. Brzmiał pięknie. A jak było w praktyce?
Audio
Akt Konfederacji Warszawskiej
Akt Konfederacji WarszawskiejFoto: WikipediaCC

Dokument ten był jednym z pierwszych w Europie aktów szerokiej tolerancji religijnej. Jednak w kolejnych stuleciach szlachetne zapisy rozminęły się z polityczną rzeczywistością.
Został uchwalony w dość specyficznym momencie. W 1572 roku  w lipcu umiera nasz król Zygmunt August, ostatni z dynastii Jegiellonów, a w sierpniu dochodzi do rzezi Hugenotów w noc świętego Bartłomieja. Polskę czekała elekcja nowego króla, więc wcześniej szlachta dla nowego władcy przygotowała wizję ustroju i to w taki sposób, żeby nie miał odwrotu.
Z kolei Noc świętego Bartłomieja to nie był odosobniony przypadek. Bo na przestrzeni pół wieku dochodzi w Europie do waśni religijnych. - Najpierw były regularne wojny religijne w Niemczech - przypomina prof. Michał Kopczyński, publicysta miesięcznika "Mówią wieki". A potem doszło do wojen religijnych we Francji, których ukoronowaniem była właśnie rzeź protestantów.
Polscy protestanci obawiali się, że do podobnych pogromów może dojść w Polsce. A szlachta protestancka stanowiła znaczny odsetek. Były okresy, że w senacie nawet przeważała nad katolikami.
Na owe czasy to był nowoczesny akt. - Ale został podpisany głównie dlatego, że ani protestanci, ani katolicy nie mieli zaufania dla władzy - podkreśla w radiowej Jedynce prof. Kopczyński.
Prof. Igor Kąkolewski zwraca uwagę, że Akt Konfederacji Warszawskiej dotyczył nie tylko protestantów, ale również innych religii, w tym prawosławia. Choć prawosławni już przez Kazimierza Wielkiego zostali wzięci pod pieczę w Polowie wieku XIV. Wówczas do terenów Korony zostają przyłączane tereny Rusi. Ale pierwsza grupą religijną, która została objęta przywilejami byli Żydzi. Ich stałe osadnictwo pojawia się od wieku XI, zaś w latach 60-tych XIII wieku uzyskują przywilej tolerancji religijnej. Żydzi najpierw przybywają z Hiszpanii, potem z Niemiec, gdzie byli prześladowani.
W XVII w. Polska była więc azylem dla wszystkich, którzy gdzie indziej zostali odrzuceni. Ale tak słodko nie było. W Polsce trwała rywalizacja religijna. Wszystkie odłamy chrześcijańskie nienawidziły Arian, którzy kwestionowali fakt istnienia trójcy Świętej. Skończyło się to wypędzeniem Arian w 1658 roku. W XVII w. niechęć wobec protestantów narastała. Dochodziło nawet do pogromów, ale obaj naukowcy zwracaja uwagę, że te - jak je określano - tumulty, wybuchały z przyczyn politycznych, a nie religijnych. Historycy z Muzeum Historii Polski podkreślaja też, że w porównaniu z innymi państwami ówczesnej Europy w Polsce nie było tak źle.

Posłuchaj całej rozmowy, którą prowadziła Katarzyna Kobylecka.

(ag)

Zobacz więcej na temat: chrześcijaństwo religia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Amerykańscy Ateiści walczą z Jezusem za pomocą Mikołaja

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2012 19:28
Jedna z najważniejszych organizacji skupiająca ateistów w USA rozpoczęła kampanię bilbordową za pomocą hasła nawołującego do świętowania bez "mitu” Jezusa Chrystusa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie ma dziś miejsca na tolerancję religijną"

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2013 09:00
W wyniku globalizacji i masowych migracji, w miastach Europy spotykają się ze sobą religie z całego świata. - Z jednej strony grozi nam fanatyzm, z drugiej obojętność, bo sprawy religii przestają obchodzić Europejczyków - mówiła w Dwójce dr Agata S. Nalborczyk, islamistka.
rozwiń zwiń