"Nikt nie zrobi filmu o Polakach, jeśli sami o sobie nie potrafią"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2013 13:00
- Zdawałem sobie sprawę, że jeśli nie zrobię tego filmu, to niedługo Pola Negri będzie znaną w świecie Niemką, a nie Polką. To jest historyczny dokument - powiedział w Jedynce reżyser Mariusz Kotowski. Jego film jest prezentowany na IV Międzynarodowym Festiwalu Filmów Historycznych i Wojskowych, któremu patronuje Polskie Radio.
Audio
  • Andrzej Brzoza i Mariusz Kotowski o programie i znaczeniu IV Międzynarodowego Festiwalu Filmów Historycznych i Wojskowych (Naukowy zawrót głowy/Jedynka)
Pola Negri. Kadr z filmu Good And Naughty (USA 1926)
Pola Negri. Kadr z filmu "Good And Naughty" (USA 1926) Foto: PAP/DPA

Już podczas konferencji otwierającej IV Międzynarodowy Festiwal Filmów Historycznych i Wojskowych pokazany został zdigitalizowany w Filmotece Narodowej film Edwarda Puchalskiego z 1922 roku "Rok 1863".

- Mamy rok poświęcony 150-leciu powstania styczniowego i ten film, przywrócony życiu, w naszej symbolice jest ważny, dlatego chcieliśmy z niego uczynić rodzaj otwarcia - powiedział w Jedynce dyrektor programowy festiwalu Andrzej Brzoza .

Kronika Powstania Warszawskiego - historia w odcinkach >>>

W tym roku widzowie festiwalu będą mogli zobaczyć około 100 obrazów z kilkunastu krajów świata, co umożliwia zapoznanie się z tendencjami i dokonaniami filmowymi w zakresie obrazowania i rozumienia procesów historycznych w różnych kręgach kulturowych.

Gość Katarzyny Kobyleckiej wyjaśnił, że filmy historyczne to istotny strumień wiedzy dlatego ważne, by były rzetelne, dobre i ciekawe. - Bardzo się cieszę, że wśród perełek programowych jest też film amerykański o wielkiej postaci polskiej kultury, o Poli Negri - dodał.

Mariusz Kotowski, dokumentalista i amerykański reżyser polskiego pochodzenia, kilka lat pracował nad dokumentem "Życie jest snem w kinie: Pola Negri". - To pierwszy dokument o niej, dlatego jest bardzo ważny. Na początku pracy w 2002 roku znalazłem się w sytuacji, że większość osób nie wiedziała kim ona jest, choć znała nazwisko - powiedział gość "Naukowego zawrotu głowy".

Andrzej Brzoza dodał, że kino historyczne, to jeden z najtrudniejszych gatunków kina. - Chcemy sprawić, by przy okazji tego festiwalu można było z producentami, dystrybutorami, szefami stacji telewizyjnych porozmawiać o tym, co zrobić, by polskie filmy historyczne były dobrymi, sławiły tradycję i wygrywały na światowych festiwalach - podkreślił.
IV Międzynarodowy Festiwal Filmów Historycznych i Wojskowych potrwa do 21 września. Polskie Radio objęło wydarzenie swoim patronatem.

(asz)

Zobacz więcej na temat: FILM HISTORIA

Czytaj także

Mundial i stan wojenny. Można było ograć ZSRR

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2013 15:35
- Polityka w 1982 roku miała decydujący wpływ na to, co się działo i co robili Polacy, również sportowcy - powiedział Muzycznej Jedynce reżyser filmu "Mundial. Gra o wszystko" Michał Bielawski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kino historyczne. Ten temat "kręci wszystkich"

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2013 15:49
"Czas trwogi. Lata 40 XX wieku w filmie" - pod tym tytułem odbyła się w warszawskim kinie Iluzjon 7. Edycja Przeglądu filmowego "Kogo kręci kino historyczne” organizowanego przez Muzeum Historii Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Celina z "Czasu honoru": jestem postacią wyklętą

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2013 16:22
- Ta seria jest bardziej "szpiegowska". Nikt nikomu nie ufa, każdy patrzy drugiemu na ręce. Scenarzyści Ewa Wencel i Jarosław Sokół dokonali czegoś niezwykłego - mówi aktorka Olga Bołądź. VI seria znakomitego serialu już w telewizji.
rozwiń zwiń