Błędy lekarskie – SD 28.10.10.

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2010 13:07
Finansowe rekompensaty, na jakie mogą liczyć ofiary błędów lekarskich.
Audio
  • SD – Finansowe rekompensaty, na jakie mogą liczyć ofiary błędów lekarskich.
  • PzJ 1 – Odszkodowania zasądzane przez polskie sądy.
  • PzJ 2 – Specjalne komisje zamiast sądów?

Coraz częściej słychać o przypadkach wielosettysięcznych czy milionowych odszkodowań, to działa na wyobraźnię, jednak uzyskanie odszkodowania za poniesione krzywdy nie należy do łatwych. Jacek Prusinowski:

Pierwsza możliwość uzyskania odszkodowania to kontakt ze szpitalem, w którym dopuszczono się błędu i przedstawienie swoich roszczeń. Następnie szpital przekazuje sprawę ubezpieczycielowi.

Mec. Marta Modrzewska: - To jest podobne do szkody komunikacyjnej, ubezpieczyciel zaproponuje określoną wysokość odszkodowania.

Przypadki, w których szpital dobrowolnie przyznaje się do błędu, należą do rzadkości, stąd potrzeba wniesienia sprawy na wokandę. W sądzie liczyć możemy na odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

Mec. Marta Modrzewska: - Odszkodowanie jest wypłacane pacjentowi za wszelkie szkody materialne, późniejsze leczenie, straty związane ze zwiększeniem się potrzeb poszkodowanego. Zadośćuczynieniem jest szkoda niemajątkowa.

Poszkodowany pacjent ma większe szanse na zwycięstwo w procesie cywilnym, jeżeli dysponuje już wyrokiem sądu karnego, skazującym lekarza.

Michał Lewoc – sędzia: - Wtedy sąd cywilny ma ułatwioną sprawę. To będzie kwestia ustalenia rozmiarów szkody oraz wysokości odszkodowania.

Jeśli jednak sprawa nie kwalifikuje się do sądu karnego, w procesie cywilnym pacjent sam musi udowodnić winę personelu medycznego. Wszystkie wątpliwości, dotyczące powstania szkody, interpretowane są na korzyść szpitala. Do tego dochodzi powolne działanie wymiaru sprawiedliwości, co w przypadku osób, które np. muszą płacić za kosztowną rehabilitację, stanowi poważny problem. Wkrótce ma być jednak lepiej, w sejmie jest już projekt Ministerstwa Zdrowia, wprowadzający alternatywny sposób dochodzenia odszkodowań za błędy medyczne.

Piotr Olechno – rzecznik prasowy MZ: - Dajemy taką alternatywę, aby skrócić ten czas, żeby cała procedura trwała maksimum pół roku.

Nawet jeśli propozycja Ministerstwa zostanie zaakceptowana przez parlamentarzystów, problemy wielu poszkodowanych pozostaną nie rozwiązane.
Mirze Kałużce wiele lat temu źle złożono złamana nogę, bardzo poważne skutki dały znać, kiedy było już za późno.

Mira Kałużka: - Rehabilitacja prywatna kosztuje, ja na to nie mam funduszy. To jest kwestia zwykłego zadośćuczynienia, bo w końcu zostałam kaleką. Niestety, dowiedziałam się, że sprawa uległa przedawnieniu.

Zgodnie z literą prawa roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie. Termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie.

Czytaj także

"Rz": o odszkodowanie za błędy doktora G.

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2010 06:43
Rodzina zmarłego mężczyzny, którego operował doktor Mirosław G., będzie się domagała w procesie cywilnym odszkodowania. W sądzie - jak ustaliła "Rzeczpospolita" - będzie się podpierałą opinią zagranicznego eksperta, profesora z Austrii.
rozwiń zwiń