Bartosz Konopka: muzyka był moją pierwszą miłością

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2013 00:47
- Muzyka była moja pierwszą miłością jeśli chodzi o sztukę - powiedział w radiowej Jedynce reżyser Bartosz Konopka.
Audio
  • Bartosz Konopka: muzyka był moją pierwszą miłością (Jedynka/Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki )
  • Propozycje dziennikarza muzycznego Wojciecha Żórniaka (Jedynka/Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)
  • Propozycje Roberta Sankowskiego, muzycznego eksperta Gazety Wyborczej (Jedynka/Przeboje Przyjaciół Radiowej Jedynki)
Bartosz Konopka
Bartosz KonopkaFoto: T.Jaremczak/PR

Bartosz Konopka swoją oryginalną, plastyczno-muzyczną wizję życia wykreował w teledysku "Pułapka” grupy Houk, a mistrzostwo światowej miary pokazał reżyserując nominowanego do Oscara "Królika po berlińsku”.

Konopka pracuje teraz nad nowym filmem. Jego historia będzie się rozgrywała w średniowieczu. Najprawdopodobniej będzie kręcony w Szkocji lub w Irlandii. - Będzie to historia o dwóch misjonarzach zagubionych na dziewiczej wyspie, którzy muszą dotrzeć do ostatnich pogan – wyjaśnił Konopka. Muzyka, której do niego użyje będzie staropogańska, a cały film niemy.

Pierwszą piosenką, którą bardzo dobrze kojarzy się Bartoszowi Konopce jest "Let 'Em In" zespołu Wings. Przyznał, że słuchając jej w dzieciństwie na gramofonie, nie zdawał sobie sprawy, że stoi za nią Paul McCarntey. - Ta muzyka jednak do mnie trafiała. Po latach najbardziej kojarzy mi się ze szczęśliwym dzieciństwem - wspomina Konopka.

Kolejny muzyczny rozdział w jego życiu, to Talking Heads. - Erupcja abstrakcji , absurdu, groteski i zupełnie innego spojrzenia na świat, która jest w muzyce Talking Heads i tekstach  Davida Byrne'a trafiła u mnie na podatny grunt - powiedział Konopka. Utwór "Once in a lifetime" towarzyszył mu, gdy zdawał do szkoły filmowej w Łodzi. - To opowieść o całym życiu, o relacji z  życia. Czy na pewno jesteś w jego dobrym miejscu. Intuicyjnie mi to pasowało - przyznał reżyser.

Piosenka, którą dla nas wybrał jest też "Reckoner" zespołu Radiohead. - Pomogła mi w nostalgii i smutku po śmierci ojca. To była nagła śmierć. Nie zdążyłem się z nim pożegnać - przyznał Konopka.

Te ciężkie chwile pomagała mu też przejść jego żona. - Kojarzy mi się z nią utwór, który jest piękna opowieścią o długotrwałym związku - powiedział Bartosz Konopka. To "Harvest moon" Neila Younga.  Zdaniem Konopki,  to utwór, który jest pochwałą uczucia w dojrzałym wieku. Ale "Harvest moon" było też kołysanką, którą Konopka śpiewał swoim malutkim swoim córkom. - Ku mojemu rozczarowaniu nie bardzo kojarzą ten kawałek. Może trzeba poczekać jeszcze trochę. Myślę, że to gdzieś w podświadomości się odkłada i w którymś momencie się przypomni - powiedział Konopka.

Z Bartoszem Konopką rozmawiał Zbigniew Krajewski

tj

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Kościkiewicz nie chce słuchać Paula McCartneya

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2013 22:22
- Na Beatlesów tak naprawdę się nie załapałem i dopiero wtedy, kiedy się rozpadli, słuchałem każdego z osobna - mówi w "Przebojach Przyjaciół Radiowej Jedynki" Marek Kościkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Małgorzata Walewska jak Kylie Minogue. Kto będzie Nickiem Cavem?

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2013 11:36
Po sukcesie piosenki "Barcelona" zaśpiewanej w duecie z Piotrem Cugowskim, Małgorzata Walewska planuje kolejne takie przedsięwzięcia. - Chcemy zrobić to z wielkim rozmachem - mówiła w "Przebojach Przyjaciół Radiowej Jedynki" znana mezzosopranistka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mike Patton i Tomahawk na T-Mobile Nowe Horyzonty 2013

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2013 10:10
- Od dawna nie pojawiły się na scenie muzycznej takie osobowości jak Tom Waits, Nick Cave, czy Bob Dylan. Tym bardziej cieszymy się, że zagra we Wrocławiu Mike Patton, który niewątpliwie jest wybitnym artystą i będzie na wyciągnięcie ręki – opowiadał Kostas Georgakopulos.
rozwiń zwiń