X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Żuawi śmierci, czyli komandosi z powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 12:16
Ich charakterystyczny ubiór dało się odróżnić z daleka. - Wyglądali tak, że wróg naprawdę mógł się przestraszyć - opowiada historyk dr Janusz Osica.
Audio
Żuawi śmierci w 1863 roku
Żuawi śmierci w 1863 rokuFoto: wikipedia/własność publiczna/Walery Rzewuski

Był to polski oddział wojskowy powstania styczniowego sformowany w lutym 1863 roku z ochotników, na wzór żuawów francuskich. - Byli to ulubieńcy zdecydowanie wszystkich malarzy zajmujących się czasem powstania. Szli do boju, śpiewając swoją pieśń, a z wielkimi krzyżami na szyjach wyglądali tak, że wróg mógł się naprawdę przestraszyć - mówił Janusz Osica w kolejnym odcinku "Kroniki Powstania Styczniowego”.
Żuawi śmierci pomagali płk Apolinaremu Kurowskiemu – specjaliście od udanych  "skoków”  na carskie kasy, który jednak poniósł  klęskę w bitwie pod Miechowem. Połowa lutego 1863 roku przyniosła powstańcom więcej klęsk.

>> Powstanie styczniowe - serwis specjalny Polskiego Radia
Zryw niepodległościowy trwał już blisko miesiąc, a powstanie nadal nie miało swojego dyktatora. Dlatego najważniejszym wydarzeniem połowy lutego 1863 roku był przyjazd Ludwika Mierosławskiego do Królestwa Polskiego . Przebywający na emigracji w Paryżu, Mierosławski zgodził się  zostać przywódcą zrywu. Wjechał  do kraju od strony Kujaw, wyprowadzając w pole carskie służby.  - Mierosławski swego czasu używał pseudonimu "Szuja”, ale szują nie był. Był jednym z najpopularniejszych Europejczyków, bywał na salonach. Jako dyktator nie stawiał wygórowanych warunków, ale marzył o władzy 0 mówił redaktor Andrzej Sowa.

Mierosławski miał charyzmę, choć nie bez powodu nazywano go też "generał klęska”, bo był to dowódca przegranych bitew.  Jak wyglądała jego pierwsza potyczka, którą stoczył  w powstaniu już 19 lutego pod Krzywosądzem? Między innymi o tym można usłyszeć w kolejnym odcinku cyklu "Kronika Powstania Styczniowego”.

Na audycję zapraszają Dorota Truszczak i Andrzej Sowa.

ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przed branką poszli do kościołów, potem zniknęli

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2013 08:32
Warszawska młodzież spodziewała się przymusowego wcielenia do armii rosyjskiej, w przeddzień wybuchu powstania styczniowego. - 14 stycznia 1863 r. gremialnie odwiedzali kościoły, po czym nastąpił exodus – opowiada Andrzej Sowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sposobem na Moskala była tylko partyzantka"

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2013 09:05
Jedyną nadzieją Polaków walczących w powstaniu styczniowym była wojna partyzancka. - Niestety w warszawskim garnizonie skupione były bardzo silne oddziały rosyjskie - mówił w audycji "Kronika Powstania Styczniowego” historyk Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marian Langiewicz: pierwszy dyktator powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2013 12:26
- Był nim przez dwa tygodnie. Szkoda, że nie dłużej. Byłoby z niego wiele pożytku - powiedział w audycji "Kronika Powstania Styczniowego” w radiowej Jedynce redaktor Andrzej Sowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bitwa pod Węgrowem jak polskie Termopile

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2013 10:39
Nikt nie jest w stanie policzyć, ile bitew stoczono podczas powstania styczniowego. Jedną z większych była bitwa pod Węgrowem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstaniec jak Janosik. "Łupił Rosjan bez skrupułów”

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2013 12:00
Oddział płk. Apolinarego Kurowskiego napadł na rosyjską komorę celną w Sosnowcu. Była to najbardziej spektakularna akcja tego typu w czasie powstania styczniowego.
rozwiń zwiń