Życie wyspiarki. Wolniej, zdrowiej, z większym sensem

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 14:32
- Rodzice wpoili mi, że ważniejsze są rzeczy niematerialne - opowiada Emilia Wojciechowska. Żyjąc na Wyspach Zielonego Przylądka udaje się jej to realizować.
Audio
  • Emilia Wojciechowska o życiu na Wyspach Zielonego Przylądka (Reszta świata/Jedynka)
Trasa na Santo Anto, jednej z Wysp Zielonego Przylądka
Trasa na Santo Antão, jednej z Wysp Zielonego PrzylądkaFoto: PAP/Photoshot

Jak dochodzi się do tak trudnej decyzji, jak przeprowadzka na drugi koniec świata? - Najważniejsze to być pewnym, że to jest to. Nigdy bym nie pomyślała, że ja - prawnik skończę na Wyspach Zielonego Przylądka, ale splot wydarzeń to sprawił - opowiada Emilia Wojciechowska.

Republikę Cabo Verde tworzy 9 wysp, ale nie wszystkie z nich opanowali turyści. Rdzennych mieszkańców interesują wszyscy przyjezdni, którzy pojawiają się poza kurortami. Polska podróżniczka wielokrotnie na początku zasypywana więc była pytaniami o wiek i... dzieci. Po trzech latach mieszkania na Wyspach Zielonego Przylądka stwierdza jednak z radością, że życie tam jest prostsze. - Odpowiada mi taki styl życia, bliżej ludzi i natury. Ważniejsze jest to, co robisz, a nie gdzie pracujesz, ile masz na koncie czy jaki masz samochód - podkreśla.

Czego brakuje Polce mieszkającej na zachód od wybrzeży Afryki i jakie święta obchodzą Kabowerdyńczycy dowiesz się z nagrania audycji.

***
Tytuł audycji: Reszta świata
Prowadził: Tomasz Michniewicz
Gość: Emilia Wojciechowska
Data emisji: 21.11.2014
Godzina emisji: 9.00 - 10.00

(asz,tj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tybet - buzująca mieszanka piękna i bólu

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 18:29
- Wszystkie obrazy Tybetu, które można zobaczyć w internecie i telewizji są jak najbardziej prawdziwe. Bo Tybet ma różne twarze - mówi dziennikarz Robert Stefanicki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Wietnamie nie wiedzą co to wiosna, lato, jesień i zima

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2014 10:00
- Mamy tylko dwie pory roku: deszczową, która właśnie się skończyła i suchą, która trwa od listopada do maja - mówi Maciej Ryczko, Polak mieszkający w Sajgonie.
rozwiń zwiń