Wyzwanie można kupić. Ale czy będzie prawdziwe?

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2015 17:30
- Masz ochotę i wór pieniędzy? Możesz kupić sobie "ekstremalną ekspedycję", ale to będzie raczej wycieczka niż prawdziwe wyzwanie - mówi podróżnik Sławomir Makaruk.
Audio
  • Sławomir Makaruk opowiada o podróżniczych wyzwaniach i zachęca do przeżywania przygód na co dzień (Reszta świata/Jedynka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay/domena publiczna

Foldery biur turystycznych coraz częściej wypełniają się hasłami "z dala od cywilizacji", "wielka wyprawa" czy "ekstremalna przygoda". Podróżnik z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem wyjaśnia, że aby przeżyć prawdziwą przygodę nie trzeba przedzierać się przez amazońską puszczę. - Szczególnie, że cena dziesięciu czy dwadziestu tysięcy od osoby za trzytygodniową "wyprawę" to za mało, by mówić o rzeczywistych przeżyciach - podkreśla Makaruk i dodaje, że większą przygodą dla dzisiejszych mieszczuchów będzie wyjazd pod namiot i nauka samodzielnego rozpalania ogniska.

A bez wielkich pieniędzy i wyjeżdżania z Polski można doświadczyć naprawdę niesamowitych wrażeń, spotkań i przeżyć. - Wyjście z miasta jest kluczowe. Jeśli jednak nie mamy doświadczenia, zaczynajmy powoli - ostrzega podróżnik i podaje przykładowy plan działania.

Czym są "mikroprzygody" i jak biura turystyczne sprzedają nam drogo coś, co można mieć za darmo? O naszych ciągotach do bycia Wielkimi Odkrywcami i o tych, którzy na nich żerują Tomasz Michniewicz rozmawia ze swoim gościem.

***

Tytuł audycji: Reszta świata

Prowadzi: Tomasz Michniewicz

Gość: Sławomir Makaruk (podróżnik, doświadczony organizator ekspedycji i wypraw w najdalsze regiony świata)

Data emisji: 18.07.2015

Godzina emisji: 15.14

asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prawdziwej wyprawy nie kupisz w biurze podróży

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 13:24
- Pachnie zmęczeniem, wyczerpaniem, tarzaniem się w błocie. To wyzwanie w połowie ekstremalne - mówił w audycji "Reszta świata" podróżnik Artur Urbański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

2300 km pieszo po górach Iranu

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2015 11:30
- Przynajmniej raz dziennie zdarzało mi się zobaczyć ludzką twarz - mówił Łukasz Supergan po 76 dniach samotnej wędrówki po górach Zagros.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tysiące kilometrów na rowerze. "Jestem pozytywnie szalona"

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2015 12:07
- Wielu mężczyzn uważa, że nie dam sobie rady, inni zastanawiają się jak to jest możliwe, że puścił mnie mężczyzna - mówiła Kamila Kielar, która przejechała na rowerze Jukon i Alaskę. A potem z koleżanką na rowerach pojechały do Iranu.
rozwiń zwiń