Imire ginie. Uratujmy jeden z ostatnich skrawków dzikiej przyrody

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2015 20:00
95 proc. dzieci w większości afrykańskich krajów nigdy nie zobaczy dzikiego zwierzęcia. Zapraszamy na rozmowę z szefem rezerwatu Imire w Zimbabwe.
Audio
  • Uratujmy jeden z ostatnich skrawków dzikiej przyrody (Reszta świata/Jedynka)
Rezerwat Imire to jeden z ostatnich bastionów dzikiej przyrody. Prowadzą go ludzie, którzy są pozostawieni samym sobie, tocząc wojnę na froncie z kłusownikami
Rezerwat Imire to jeden z ostatnich bastionów dzikiej przyrody. Prowadzą go ludzie, którzy są pozostawieni samym sobie, tocząc wojnę na froncie z kłusownikami Foto: PAP/EPA/SALYM FAYAD

Jeden z sześciu (sześciu! jeszcze dziesięć lat temu było ich trzysta!) ostatnich rezerwatów w Zimbabwe stoi na skraju przepaści. Dyktatura prezydenta-generała Mugabe bezprawnie odbiera farmy właścicielom, na zwierzęta w parku polują uzbrojeni kłusownicy, a w rezerwacie brakuje nawet najbardziej podstawowego sprzętu.

Imire w Zimbabwe jest prywatnym rezerwatem przyrody, który zajmuje się ochroną i podtrzymywaniem populacji czarnych nosorożców, gatunku zagrożonego wyginięciem. Jest jednym z trzech najważniejszych ośrodków tego typu w Afryce.

Jest również celem powtarzających się ataków zorganizowanych grup kłusowników, którzy zabijają i porywają zwierzęta. Potrzebuje odpowiednich ogrodzeń i systemu monitoringu. Pracownicy i ochrona parku regularnie biorą udział w zbrojnych starciach z kłusownikami i ryzykują życiem, chroniąc zwierzęta. Przeciwko sobie mają często bojówki z bronią snajperską i noktowizorami oraz wyszkolone oddziały najemników.

Dlaczego warto ocalić ten skrawek ziemi? Zapraszamy na spotkanie z Afryką mało pocztówkową, ale prawdziwą. Polecamy też stronę akcji Tatende.

***

Tytuł audycji: Reszta świata

Prowadzi: Tomasz Michniewicz

Goście: Reilly Travers (szef ochrony i właściciel rezerwatu Imire)

Godzina emisji: 9.10

Data emisji: 25.09.2015

tj/ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wolontariuszka, która ratowała słonie i antylopy

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2015 09:00
Ewa Bukalska spędziła dwa tygodnie w afrykańskim kraju Botswana, gdzie likwidowała pułapki na dzikie zwierzęta, naprawiała drogi i liczyła stada przy wodopoju.
rozwiń zwiń