"Willa Jasny Dom"- reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2018 12:30
W kamienicy położonej w warszawskiej dzielnicy Włochy, w okresie od lutego do października 1945 roku była siedziba Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

W jej piwnicach urządzono cele więzienne, a na wyższych kondygnacjach znajdowały się pokoje przesłuchań i biura. Według historyków Instytutu Pamięci Narodowej w okresie istnienia aresztu przeszło przez budynek ponad tysiąc kobiet i mężczyzn, m.in. żołnierzy Armii Krajowej. Prawdopodobnie był tam przetrzymywany generał "Nil".

Do dziś są zachowane wyryte na ceglanych ścianach napisy, kalendarze kreskowe oraz drzwi z wyciętymi charakterystycznymi judaszami. Największą grozę budzą błagalne napisy: "Jezu wyratuj" i wyryty nad nim znak krzyża oraz "Matko Boża Opiekunko Nasza Wyratuj", świadczące o nieludzkich warunkach i bestialskim traktowaniu więźniów przez ludową policję polityczną.

Mimo że, mury nieustannie "krzyczą", wciąż niewiele osób ma świadomość dramatu, jaki rozgrywał się w piwnicach nie tylko w Willi Jasny Dom, ale też przy ulicy Strzeleckiej.  

***

Na "Reportaż w Jedynce" ramach audycji "Kulturalna Jedynka" zapraszamy w piątek (2.03) około godz. 21.30.

abi/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Zobacz także

Czytaj także

"Siostra Hioba" - reportaż Magdy Skawińskiej

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2018 22:00
Ile człowiek może unieść? Małgorzata jest osobą dotkliwie doświadczoną przez życie. Przytłoczona doświadczeniami postanowiła targnąć się na życie. Nie zrealizowała jednak zamiaru. Co daje jej siłę, by dalej iść do przodu?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Poszła Karolinka..." - reportaż Magdy Skawińskiej

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2018 10:16
"Poszła Karolinka do Gogolina" - tymi słowami rozpoczyna się piosenka. Czy mieszkańcy Gogolina wiedzą, po co Karolinka poszła i czy dotarła do Gogolina?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kolekcjoner Księgi" - reportaż Henryka Dedo i Waldemara Kasperczaka

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2018 10:15
Kolekcjonerstwo dla samego kolekcjonowania nie przedstawia dla niego żadnej wartości. Za to historia związana z każdym elementem jego kolekcji jest tym, co nadaje sens jego pasji.
rozwiń zwiń