"Żyć każdym dniem" - Joanna Bogusławska

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 21:10
Tomasz i Manuela poznali się w Hiszpanii. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Ślub wzięli w Polsce po 1,5 roku znajomości. Na świat przyszła Ines i dwóch synów: Diego i Rodrigo. Do 2010 ich życie było pełne miłości.
Audio
  • Reportaż "Żyć każdym dniem" (Kulturalna Jedynka)
Ines (L) i Manuela (P)
Ines (L) i Manuela (P)Foto: Archiwum rodzinne

 Manuela kierowała życiem domowym, Tomasz pracował. W 2010 roku zdiagnozowano u Manueli nowotwór piersi. Podjęła leczenie. Zdecydowali, że nie ma chwili do stracenia. Przez cały okres choroby rodzina żyła pełnią życia, nie chcieli, żeby choroba zdominowała ten czas.

Po 2,5 roku wyniki były dobre, ale nowotwór powrócił. Manuela odeszła w 2016 roku. Po jej śmierci Tomasz napisał książkę "Żyć każdym dniem", która ma być pomocą dla ludzi w podobnej sytuacji.


Manuela i Tomasz Manuela i Tomasz

***

Tytuł reportażu: "Żyć każdym dniem"

Autor reportażu: Joanna Bogusławska

Data emisji: 25.02.2020

Godzina emisji: 21.10

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Tajemnica"- reportaż Joanny Bogusławskiej

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 08:30
Florian Budnik porzucił swoją rodzinę wielokrotnie. Pierwszy raz, kiedy przyszło gestapo, aby go aresztować. Florian się ukrył, pozwalając, żeby Niemcy zabrali jego żonę, teściową i szwagierkę. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zobaczyłam morze" - reportaż Anny Rębas

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 17:10
Helena skończyła 82 lata. Dziesięć lat temu autorka spotkała ją na legendarnym żaglowcu "Zawisza Czarny". Wtedy pani Helena pierwszy raz poczuła, jak to jest znaleźć się na morzu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Trzeba pukać do drzwi" - reportaż Antoniego Rokickiego

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 23:10
23 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresją. Bohaterką reportażu jest dwudziestopięcioletnia dziewczyna, która od wielu lat zmaga się z depresją. Zaczęła chorować, będąc w gimnazjum, gdzie była przez długi czas prześladowana przez swoich rówieśników. Mając 18 lat, będąc w kryzysowym momencie swojego życia – wbrew woli rodziców – sama zgłosiła się na oddział psychiatryczny.
rozwiń zwiń