"Chwalcie łąki umajone" - reportaż Ireny Piłatowskiej i Waldemara Modestowicza

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020 07:00
To dokument o starej, polskiej wsi już zanikającej, odchodzącej wraz z jej najstarszymi mieszkańcami. Materiał, zrealizowany techniką dźwiękowych obrazów, jest swoistym hymnem na cześć życia. W 1993 roku został wyróżniony na prestiżowym konkursie radiowo-telewizyjnym "Premios Ondas" w Barcelonie.
Audio
  • "Chwalcie łąki umajone" - reportaż Ireny Piłatowskiej i Waldemara Modestowicza (Noc z reportażem/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Christian Jung/shutterstock.com

Bohaterką jest 88-letnia Adela Jabłońska ze wsi Świderki w północno-wschodniej Polsce. Mimo podeszłego wieku kobieta jest jak wieczna wiosna, tryska energią i świeżością uczuć. Tańczy, śpiewa, tka kolorowe sukna na swych starych krosnach. Jest dumna ze swego pochodzenia, bo "Kopinianka to nie byle kto! ".

Jej syn został kapitanem Marynarki Wojennej. Pochowała dwóch mężów i choć zainteresowany jest nią młodszy o 20 lat pan z pobliskiego miasteczka, tęskni za stałym związkiem, za czasami, gdy życie było przepełnione miłością. 

***

Tytuł reportażu: "Chwalcie łąki umajone"

Autorzy reportażu: Irena Piłatowska i Waldemar Modestowicz

Data emisji: 25.05.2020

Godzina emisji: 02.10

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Reportaż "Dźwięki pandemii", czyli pandemiczny krajobraz dźwiękowy

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2020 08:30
Pandemia koronawirusa to z jednej strony ciągły dopływ nowych informacji o tym, co dzieje się w Polsce i na świecie. Z drugiej - monotonia codzienności, kiedy wielu osobom większość dnia upływa w samotności bądź wyłącznie w gronie najbliższych ludzi, we własnym domu. To balansowanie pomiędzy strachem o zdrowie swoje i bliskich, lękiem o przyszłość a nudą. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

15 lat od śmierci Jana Pawła II. "Jak tu cicho... 21.37" - reportaż Eweliny Kosałki-Passii

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2020 08:40
Nie było wielkich obchodów, kościoły nie wypełniły się wiernymi, a plac św. Piotra w Watykanie był pusty.
rozwiń zwiń