Na muzykę nigdy nie jest za wcześnie

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 13:41
Mówi Viola Łabanow założycielka fundacji "Muzyka jest dla wszystkich", zajmującej się propagowaniem muzyki. Szczególnie wśród małych lub bardzo małych dzieci.
Audio
Na muzykę nigdy nie jest za wcześnie
Foto: sxc.hu

Specjaliści mówią, że aby wyrosnąć na muzykalnego dorosłego, dziecko musi się osłuchać z muzyką do drugiego roku życia. Potem może być za późno.

Wszyscy mamy zdolności muzyczne, ale jeśli zostaną one zaniedbane we wczesnym dzieciństwie możemy już nigdy ich nie odkryć. Dlatego powstała Smykofonia. 

Smykofonia to sezon koncertowy dla melomaluszków w wieku od 0 do pięciu lat oraz towarzyszącym  im rodziców, dziadków, wujków i cioć. Na koncertach niezawodnie zjawiają się tłumy.

Dlaczego? Kiedy i jak umuzykalniać dzieci? Jakie korzyści płyną z wrażliwości na muzykę zwłaszcza klasyczną? Co tracą ludzie, którzy takiej muzyki nie słuchają.

"Smykofonia"- reportaż Eweliny Karpacz-Oboładze.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czerp z muzyki! Nie musisz być wirtuozem

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2012 14:49
- To nadzwyczajne, że w świecie, w którym głównym zajęciem młodych ludzi jest klikanie w "lubię to", istnieje grupa dzieci poświęcająca dziesiątki godzin, by osiągnąć perfekcję w jakiejś dziedzinie - podkreśla Michał Lisiecki z Fundacji Wspierania Edukacji Artystycznej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kawałek Peru w sercu Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2012 11:36
W domu Marity Alban Juarez muzyka była obecna zawsze. Najczęściej ta przywieziona przez jej tatę z Peru lat 70.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyka powstaje na ulicy

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2012 14:56
Spotykamy ją codziennie, czasem mijamy szybkim krokiem, czasem przystajemy. To między innymi Paweł, Marcin i Helena tworzą muzykę miasta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pierwsze pięć minut

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 10:40
W latach 80. mówiło się o nich "noworodkarze". A prześmiewczo nazywano ich "mikropediatrami"...
rozwiń zwiń