Elżbieta Barszczewska - dwa życia, dwie natury

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2013 15:14
- Nie była w życiu uosobieniem słodyczy, choć role wyróżniające się liryzmem i delikatnością zdominowały spojrzenie na aktorstwo mojej matki. Była normalną kobietą, nie znosiła czułostkowości - opowiada Juliusz Wyrzykowski.
Audio
  • Reportaż Wojciecha Markiewicza "Elżbieta Barszczewska. Jeszcze jedna historia"
Elżbieta Barszczewska jako Ofelia. Teatr Polski. Festiwal Szekspirowski: Hamlet Szekspira w reż. Arnolda Szyfmana.
Elżbieta Barszczewska jako Ofelia. Teatr Polski. Festiwal Szekspirowski: "Hamlet" Szekspira w reż. Arnolda Szyfmana. Foto: PAP

"Wyrosłam wewnątrz skłębiona i rozważna, na zewnątrz chłodna i prosta" - pisała w dzienniku. - Jej dzieciństwo było bardzo skomplikowane, trudne, wychowywała ją matka, która po prostu była panną z dzieckiem. Ojciec bywał tylko od święta - opowiada o swojej ciotce Igor Strojecki, podróżnik i archiwista. Mimo to w swoich dziennikach Elżbieta Barszczewska pisała, że jest owocem "wielkiej miłości, jedynej, odważnej, nieskończonej".

Aktorsko debiutowała w 1934 roku rolą Heleny w "Śnie nocy letniej". Najdłużej związana z Teatrem Polskim, grała także na scenie Teatru Narodowego oraz w filmach. - Publiczność, niestety przy pomocy krytyki, mieściły ją w szufladce "panienka z miniatury". A przecież większość ról wcale nie była tego typu - wspomina Juliusz Wyrzykowski, syn aktorki. Jak opowiada w reportażu Wojciecha Markiewicza, istnieje wyraźny rozdźwięk między życiem normalnym, a obrazem Elżbiety Barszczewskiej stworzonym na podstawie jej ról.

29 listopada 2013 roku przypada setna rocznica urodzin Elżbiety Barszczewskiej. Zapraszamy do wysłuchania całego reportażu Wojciecha Markiewicza "Elżbieta Barszczewska. Jeszcze jedna historia", w którym znalazły się także jej archiwalne wypowiedzi na antenie Polskiego Radia oraz niezwykle trafne spostrzeżenia i komentarze pisarki Marii Dąbrowskiej - stryjecznej siostry Elżbiety Barszczewskiej.

(asz)

Czytaj także

Woronowicz: nie jestem typem uwodziciela

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2013 11:31
- Jestem raczej skrytym człowiekiem, zamkniętym, mało we mnie wylewności. Nie mam też może czasu, by się rozejrzeć na boki, gonię ciągle do przodu i na szczęście mam trochę pracy - mówi Adam Woronowicz w rozmowie z Anną Retmaniak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Sapryk: mój debiut w Teatrze Narodowym nie mógł wypaść lepiej

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2013 11:56
- Literatura, reżyserzy, płodozmian są dla mnie bardzo pociągające i po roku to miejsce wydaje mi się bardzo dobrą decyzją - mówił w Jedynce aktor Tomasz Sapryk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Cieślak: przestałam bać się widzów

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2013 21:44
- Jestem na takim etapie życia, że nie boję się już widza. Kiedyś się bałam, bo chciałam mu udowodnić, że dobrze przed nim zagram. Teraz wchodzę do teatru i czuję, że inaczej zachowuje się publiczność w piątek, inaczej w sobotę, a jeszcze inaczej w niedzielę po obiedzie - mówiła w Jedynce aktorka Anna Cieślak.
rozwiń zwiń