X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Philip Zimbardo nauczył się czytać i pisać dzięki... Supermanowi

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2014 12:59
- By być bohaterem, wystarczy codziennie wychodzić ze świadomością, że mogę coś zrobić nie tylko dla siebie, ale i dla innych - mówi prof. Philip Zimbardo. W rozmowie z Jedynką psycholog wyjaśniał kim jest i jaki jest współczesny bohater.
Audio
  • Jak stać się Bohaterem Dnia Codziennego? (Problem z głowy/ Jedynka)
Amerykański socjolog prof. Philip Zimbardo podczas oficjalnego otwarcia ośrodka dla dzieci i młodzieży - Centrum Zimbardo w katowickim Nikiszowcu
Amerykański socjolog prof. Philip Zimbardo podczas oficjalnego otwarcia ośrodka dla dzieci i młodzieży - Centrum Zimbardo w katowickim NikiszowcuFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Kto był pierwszym poważnym bohaterem w życiu amerykańskiego profesora? - Kiedy miałem pięć lat zachorowałem na obustronne zapalenie płuc i krztusiec. W tym czasie wszystkie chore dzieci w Nowym Jorku umieszczono w szpitalu chorób zakaźnych, a że w 1938 roku nie było jeszcze penicyliny, więc dzieci często umierały - wspomina prof. Philip Zimbardo. Jak dodaje, był to niezwykle smutny czas, a że dzieci w nic nie mogły się wówczas bawić, więc jedyną ich rozrywką było czytanie komiksów, m.in. "Supermana", który stał się jego pierwszym bohaterem.
- Komiksy krążyły pomiędzy naszymi łóżkami i kiedy czegoś nie rozumiałem, to pytałem starszych kolegów. Dzięki Supermanowi nauczyłem się czytać i pisać - opowiada psycholog. Jak dodaje, bohaterowie komiksów dawali mu dobry przykład, pokazując jak walczyć każdego dnia z wszechobecnym, czającym się złem.

Z Jedynką zdrowiej - słuchaj na moje.polskieradio.pl >>>

Po Supermanie zafascynowała profesora postać zwana Cieniem. - Superman miał moc, mógł latać, ale Cień miał coś więcej, coś o wiele bardziej cennego. Jego siłą był umysł i intelekt, dzięki którym próbował zrozumieć ludzką naturę, myśli człowieka i dostrzegał mroczne pokłady, drzemiące w każdym z nas - komentuje prof. Zimbardo.
Psycholog przyznaje, że w historii o Supermanie znacznie bardziej interesowała go postać Clarka Kenta niż samego superbohatera. Jak wyjaśnia, był on zwyczajnym bohaterem, trochę niezdarnym w swoich staraniach o dziewczynę, nieśmiałym. - Przemawiało za nim to, że każdy nim mógł być, takim fajtłapą. Superbohaterowie są wspaniali do tego, by rozbudzać naszą wyobraźnię, ale do niczego innego się nie nadają, bo mają cechy, z którymi żaden człowiek się nie utożsamia - tłumaczy profesor.
Aktualnie Zimbardo zajmuje się projektem, który pokazuje jak zwyczajni ludzie mogą stać się bohaterami. - Nazywam to Bohaterstwem Dnia Codziennego, możemy pomagać innym, którzy potrzebują naszej pomocy, możemy angażować się społecznie, sprzeciwiać się niesprawiedliwości i złu. Nie tylko w pojedynkę, ale jednocząc się przeciwko uprzedzeniom, rasizmowi, seksizmowi, zastraszaniu innych - wyjaśnia.
Profesor podkreśla, że każdy ma niezwykłą moc w sobie, ale kluczem do bohaterstwa jest działanie. - Nie wystarczy o tym pomyśleć czy to powiedzieć. Złu, takiemu jak uprzedzenia czy niesprawiedliwości, trzeba się aktywnie przeciwstawiać - dodaje Amerykanin.
W przypadku Polski profesor zwraca uwagę, że mamy plejadę bohaterów, którzy ze względu na przekonania, wiarę i dzieje historyczne, oddawali za nasz kraj życie. Większość z nich to mężczyźni, a więc kobiety zostały wyeliminowane z szeregu narodowych bohaterów. - Budzi to fałszywe przekonanie, że jedyną drogą do tego, by stać się bohaterem jest walka z wrogiem. Program, który stworzyłem zakłada, że każdy z nas ma w sobie wewnętrznego bohatera, którego warto uruchomić małymi, codziennymi uczynkami na rzecz społeczeństwa, dbając o innych ludzi - mówi psycholog.

/fot. Glow Images/East News

Według Zimbardo największym wrogiem współczesnego bohaterstwa jest egocentryzm, nastawienia na zysk osobisty. Poleca on zastanowić się, co możemy zrobić, by inni poczuli się wyjątkowi. - Jeśli codziennie okazujemy innym życzliwość, czułość, współczucie, to wchodzi nam to w krew, staje się nawykiem. Pojedynczy, mały gest, sam w sobie nie jest bohaterskim wyczynem, ale prowadzi do czegoś większego, do tego, że społecznie nie jesteśmy zobojętniali - tłumaczy.
Często zapominamy o pomocy bliźniemu, szczególnie, gdy widzimy, że inni się nie zatrzymują, wówczas również i my nie chcemy się angażować. Jak wyjaśnia profesor, psychologia nazywa takie zachowania efektem widza. - Bohaterowie dają się wciągnąć w bieg wydarzeń, życie innych, mając świadomość, że kiedy to oni będą w potrzebie, ktoś przyjdzie im z pomocą - wyjaśnia Zimbardo.

Radio Freud na moje.polskieradio.pl >>>

Jak się te teorie mają do naszej polskiej rzeczywistości? Amerykanin tłumaczy, że w Polsce przez lata wróg był zewnętrzny, a ponieważ obecnie takiego nie ma, to stworzyliśmy sobie wewnętrznego przeciwnika, co jest wykorzystywane przez polityków. - Mój Program Bohaterskiej Wyobraźni próbuje zachęcić do tego, by zrozumieć odmienność i nauczyć się współpracować, zamiast atakować - mówi profesor. Przeszkodą, jak dodaje, może być cynizm starszego pokolenia, które było nauczone, by nikomu nie ufać, bo każdy może być wrogiem.
Jacy powinni być Bohaterowie Dnia Codziennego? W jaki sposób możemy wdrażać społeczne zmiany? W jaki sposób możemy ćwiczyć codzienny heroizm? Jakie korzyści możemy czerpać ze zmiany zachowania wobec innych? Posłuchaj całej audycji.
W audycji "Problem z głowy" gościł amerykański psycholog społeczny, profesor Philip Zimbardo. Zajmował on się m.in. psychologią zła, terroryzmu, dehumanizacji. W programie rozmawialiśmy również z pracowniczką jego zespołu badawczego, dr Agnieszką Wilczyńską o polskim kontekście i wymiarze Projektu Bohaterskiej Wyobraźni, który profesor Zimbardo zaczyna wprowadzać do wybranych polskich szkół.
Rozmawiała Nina Karczmarewicz.
sm, pg

Zobacz więcej na temat: dzieci NAUKA psychologia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dawca, biorca, rewanżysta - sprawdź, która postawa da ci najwięcej

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2014 11:11
Altruistów spotykamy rzadko, rodzice przestrzegają dzieci przed zostaniem frajerami, a codzienne życie często wymaga dbania przede wszystkim o siebie. Jednak według prof. Adama Granta, amerykańskiego specjalisty psychologii zarządzania, najlepiej jednak być… dawcą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Partner na całe życie - jedynak, średni z rodzeństwa czy internetowy poeta?

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2014 19:58
Doradca rodzinny Andrzej Komorowski wyjaśniał w radiowej Jedynce motywy naszych miłosnych wyborów oraz okolicznościach, które pomagają lub nie pozwalają zbudować dobrego związku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media a wiedza potoczna ludzi. Co wiemy dzięki telewizji?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2014 02:17
Jak media wpływają na to, co wiemy? Jak nasza wiedza potoczna jest kształtowana za sprawą przekazu czwartej władzy? O tym rozmawialiśmy w "Wieczorze odkrywców".
rozwiń zwiń