Bartosiewicz: chciałam wydać "Renovatio" wcześniej, ale byłam za słaba

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2013 15:13
- Pierwszy sygnał był w 2002 roku po wydaniu singla "Niewinność". Myślałam, że zaraz pójdzie za tym cała płyta, tak jak do tej pory się to działo. Okazało się jednak, że musiało się to trochę zatrzymać w czasie - mówiła Edyta Bartosiewicz w weekendowym cyklu "Bez tajemnic".
Audio
  • Edyta Bartosiewicz o odkładanej premierze płyty "Renovatio" i występie na koncercie jubileuszowym Krzysztofa Krawczyka (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz nie może doczekać się kolejnej płyty (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz o tym jak zmienił się polski show biznes (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz o wersji piosenki "Moja i twoja nadzieja" nagranej dla powodzian (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz o współpracy z zespołem Acid Drinkers (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz o piosence "Miłość jak ogień" (Bez tajemnic/Jedynka)
  • Edyta Bartosiewicz o piosence "Italiano" (Bez tajemnic/Jedynka)
Edyta Bartosiewicz
Edyta BartosiewiczFoto: PAP/Maciej Kulczyński

Nadzieje fanów na nową płytę Edyty Bartosiewicz ponownie odżyły po jej występie na Orange Warsaw Festival w 2010 roku. - To była dla mnie świetna propozycja. Courtney Love, którą uwielbiam, zgodziła się, żebym wyszła na scenę po niej. Aż się chciało wtedy wydać tę płytę, ale ja byłam wciąż za słaba. Nie mogłam śpiewać. To nie tak, że zniknął mi głos. Po prostu rozpadł mi się całkowicie aparat śpiewu. Mięśnie i przepona przestały działać. Mogłam śpiewać tylko z krtani, a wtedy człowiek szybko się kończy, zaczyna piszczeć i rzęzić – tłumaczyła artystka.

Edyta Bartosiewicz - "szefową" zwana nie bez powodu >>>

Edyta Bartosiewicz doświadczyła tego dyskomfortowego dla wokalisty uczucia podczas jubileuszowego koncertu Krzysztofa Krawczyka w 2007 roku. - Zostałam miło przyjęta, ponieważ ludzie kochali piosenkę "Trudno tak", którą wykonywaliśmy w duecie. Ale wychodziłam na scenę niepewna siebie jak wróbelek. Krzysztof powiedział jednak, że beze mnie nie zaśpiewa i nie miałam wyjścia - wspominała.

Bartosiewicz: piosenka "Ostatni" mogła nigdy nie ujrzeć światła dziennego >>>

Bohaterka cyklu "Bez tajemnic" zastrzegła również, że podczas nagrywania płyty "Renovatio" wcale nie czuła, że wróciła do pełni sił. - Wydałam tę płytę tak jak mogłam. Dołożyłam wokale w tym momencie, kiedy poczułam, że one w ogóle zaczynają mieć jakiś sens. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się wydać następną płytę. Myślę, że słuchacze też są jej bardzo ciekawi, bo materiał na "Renovatio" jest przecież sprzed 12 lat - stwierdziła Edyta Bartosiewicz.

Bez tajemnic: Krystyna Prońko - cz.1, cz.2 i cz.3 >>>

Rozmawiał Zbigniew Zegler.

W cyklu radiowej Jedynki "Bez tajemnic" w kilkunastu fragmentach przez całą sobotę (co godzinę od 11.55 do 20.55) i niedzielę (od 10.55 do 20.55) prezentujemy wywiady z najważniejszymi artystami polskich scen.

Odwiedź kanał muzyczny Polskiego Radia na YouTube >>>

pg

Komentarze1
aby dodać komentarz
wiechosta2013-11-18 11:25 Zgłoś
Pani Edyto, według mnie jest Pani najbardziej przereklamowaną polską wokalistką. Pani barwę głosu osobiście uważam za drażniącą.

Czytaj także

Kompleksowa odnowa Edyty Bartosiewicz

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2013 19:13
Po piętnastu latach przerwy w końcu wydała płytę. Czy albumem o wymownym tytule "Renovatio" Edyta Bartosiewicz ponownie podbije serca polskiej publiczności?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Edyta Bartosiewicz - "szefową" zwana nie bez powodu

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 15:59
- Zawsze była we mnie potrzeba wyrażania własnych pomysłów. Wiedziałam, że muszę iść swoją drogą - mówiła Edyta Bartosiewicz w pierwszych odcinkach cyklu "Bez tajemnic". Przez całą sobotę i niedzielę wokalistka jest bohaterką Jedynkowego Weekendu z Gwiazdą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosiewicz: piosenka "Ostatni" mogła nigdy nie ujrzeć światła dziennego

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 22:21
- Wydawało mi się, że jest za długa, monotonna i smutna. Moja menedżerka Katarzyna Kanclerz od razu jednak powiedziała, że bierzemy ją na płytę "Szok’n’Show" - mówiła Edyta Bartosiewicz w Jedynkowym cyklu "Bez tajemnic".
rozwiń zwiń