Nie chcesz płacić podatków? Powołaj się na słodki przywilej

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2014 21:11
W 1430 roku Władysław Jagiełło nadał mieszkańcom Jedlni przywilej w zamian za obietnicę szlachty polskiej, że jego syn Władysław III Warneńczyk zasiądzie na tronie polskim i przedłuży panowanie dynastii Jagiellonów w Polsce.
Audio
  • Janusz Weiss bada aktualność przywileju jedlneńsko-krakowskiego (Wszystko, co chciałbyś wiedzieć.../Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: East News/Glow Images

Przywilej ten uwalniał mieszkańców Jedlni - miejscowości, gdzie nastąpiło jego nadanie - "od wszelkich i szczegółowych datków, składek, sępów, podwód, opłat i robót". Poddanym król pozostawił jedynie obowiązek uiszczania dani miodowej, obrabiania pól oraz dostarczania drewna i rozmieszczania sieci, gdy Jego Wysokość przybędzie w okolice na polowanie.

Jak jednak dowiedział się w tamtejszym urzędzie gminy Janusz Weiss, współcześni mieszkańcy Jedlni starają się regularnie płacić należne podatki w tradycyjnej formie i nikt jeszcze nie próbował zamienić złotówek na beczułkę z miodem czy drewno na opał. Natomiast pan Rafał, mieszkaniec Jedlni pyta, czy przywilej nadany "na zawsze" nadal obowiązuje, bo chętnie by płacenia podatków zaniechał.

Andrzej Jerzy Zakrzewski z Instytutu Historii Prawa Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego powiedział, że trudno dziś ustalić, które przywileje jeszcze funkcjonują, gdyż istnieje kilka reguł interpretacji prawa, a nowe przepisy uchylają stare. Ale w sądach od czasu do czasu takie spory są rozpatrywane.

Komu i w sprawie jakiego przywileju udało się wygrać? Jaka zasada nie pozwoli jednak panu Rafałowi płacić podatków w miodzie?  Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

Audycja Janusza Weissa - słuchaj wcześniejszych wydań >>>

Audycja "Wszystko, co chciałbyś wiedzieć i nie boisz się zapytać" towarzyszy słuchaczom Jedynki codziennie od poniedziałku do piątku. O godz. 8.40 Janusz Weiss przedstawia temat, którym tego dnia będzie się zajmował, o godz. 12.50 oraz 14.10 relacjonuje postępy poszukiwań, a w głównym wydaniu audycji o godz. 16.30 podsumowuje całodzienne działania, rozmawia z ekspertami i przedstawia wnioski.

Z pytaniami do redaktora Janusza Weissa można dzwonić pod nr tel: 22 645 21 55 . Można też pisać na adres: weiss@polskieradio.pl.

(asz/bch)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Płacenie za windę, której nie ma jest zgodne z prawem

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2014 16:40
Mieszkańcy czteropiętrowego bloku na poznańskim Osiedlu Orła Białego płacą za windę, choć jej nie mają. I nigdy nie mieli. Jednak opłata za jej utrzymanie wliczona jest w koszty eksploatacyjne, które ponoszą właściciele lokali w tym bloku. Ludzie skarżyli się na tę sytuację w wielu miejscach, w końcu trafili do Janusza Weissa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prawo przejścia, czyli do kogo należy brzeg rzeki

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2014 16:45
Ustawa Prawo Wodne nakazuje stawiającym ogrodzenia zachowanie półtorametrowej odległości od linii brzegowej. Słuchaczka radiowej Jedynki zastanawia się, czy zapis ten ma zastosowanie także w przypadku rzeki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jesteś tłem czy bohaterem? To ma znaczenie dla ochrony wizerunku

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2014 18:24
Zdjęcie pewnego marynarza zostało wykorzystane na billboardzie reklamującym nową linię tramwajową w Bydgoszczy. Dodajmy, że jego wizerunek został wykorzystany bez pytania zgodę. Czy marynarzowi przysługuje odszkodowanie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzycy kontra sąsiedzi - dobra wola albo sąd

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2014 16:26
Na skutek zażaleń jednego z sąsiadów spółdzielnia mieszkaniowa w Krakowie zakazała studentowi akademii muzycznej ćwiczenia w domu gry na pianinie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nielegalni imigranci w tirach - przewoźnicy płacą, rady brak

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2014 19:52
Do audycji "Wszystko, co chciałbyś wiedzieć i nie boisz się zapytać" zgłosił się kierowca tira jeżdżący na trasie do Wielkiej Brytanii. Został on przesłuchany i ukarany grzywną przez brytyjskie służby za przewóz nielegalnych imigrantów. O ich obecności w swojej ciężarówce nie miał jednak pojęcia.
rozwiń zwiń