Biotechnologia medyczna ma przyszłość

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2014 14:02
Jest to nowa specjalność na uczelniach, na Uniwersytecie Warszawskim można studiować ją w ramach kierunków zamawianych.
Audio
  • O przyszłości biotechnologii medycznej (Sygnały Dnia/Jedynka)
Naukowiec
NaukowiecFoto: Glow Images/East News

Rynek usług medycznych to prężnie rozwijająca się branża. Pracownicy wykonujący zawody medyczne bez problemu znajdują zatrudnienie. Technik ortopeda, masażysta, higienistka stomatologiczna czy technik elektroniki i informatyki medycznej - to zawody przyszłości. Nową specjalnością na uczelniach jest również biotechnologia medyczna. Na Uniwersytecie Warszawskim można studiować ją w ramach kierunków zamawianych.

Przedsiębiorczość akademicka - wszystkie audycje cyklu >>>

Od początku utworzenia, czyli od 2010 roku, biotechnologia medyczna na Uniwersytecie Warszawskim cieszy się dużym zainteresowaniem studentów. Między innymi dzięki możliwości odbycia płatnych staży, co nie jest standardowe - mówi Agnieszka Piotrowska, obecnie doktorantka pierwszego roku na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Najlepsi studenci, którzy wzięli udział w projekcie, mogli otrzymać dodatkowo comiesięczne stypendium w wysokości 1000 złotych. Poza tym, biotechnologia medyczna to kierunek przyszłości - podkreśla koordynatorka projektu dr Katarzyna Tońska. – Biotechnologia jest dziedziną, która ma ogromny potencjał. Z biotechnologią spotykamy się praktycznie wszędzie i na co dzień. Biotechnolog w medycynie to nie jest tylko osoba, która może zrobić leki czy przygotować bakterie, ale może też opracowywać np. testy genetyczne.

Staże w ramach projektu odbywają się w prywatnych firmach, ale nie tylko - mówi Agnieszka Piotrowska. - Staże były obowiązkowym elementem całego programu - dodaje dr Katarzyna Tońska - dlatego pod koniec jego trwania już prawie wszyscy studenci te staże odbyli. Jeśli chodzi o stypendia, to były one przeznaczone dla 5% najlepszych studentów. - Staże to korzyść nie tylko dla studentów - twierdzi Monika Lamparska-Przybysz, pracująca w jednej z warszawskich firm farmaceutycznych. Są to zarówno wspólne badania, jak i korzystanie z zaplecza technicznego. Warto dzielić się wiedzą i umiejętnościami ze studentami, by podnosić ich kompetencje i wartość rynkową, żeby potem za parę lat mogli oni zaistnieć w firmie jako pracownicy i wnieść swoją wiedzę, jaką zdobywają na uczelniach.

Udział w projekcie zachęcił Agnieszkę Piotrowską do kontynuacji nauki na studiach doktoranckich. – Nabrałam więcej doświadczenia dzięki odbyciu stażu, poza tym pracowałam w tej jednostce na studiach magisterskich, gdzie teraz robię również pracę doktorską. Przede wszystkim interesuje mnie odkrywanie tego, co nie jest zbadane, czyli praca naukowa. Na realizację projektu uczelnia pozyskała ponad 600 tysięcy złotych unijnych pieniędzy.

Przygotowała Ewa Chyra

Zobacz więcej na temat: studenci NAUKA medycyna