Jedynka na Horn. Załoganci dostają w kość

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2014 08:21
Cumy i szpringi na dziób, klarowanie lin, stawianie żagli - pierwszy dzień żeglugi dla Krzysztofa Horwata okazał się bardzo pracowity. - Jak tak dalej pójdzie, pod koniec będziecie super załogą! - stwierdził kpt Krzysztof Jasica.
Audio
  • Krzysztof Horwat poznaje pokład i mesę (Jedynka na Horn/Sygnały dnia)
Kapitanowie Krzysztof Jasica i Piotr Kuźniar obserwują załogę przy pracy. Na doskonałą wołowinę z ryżem trzeba w końcu zasłużyć...
Kapitanowie Krzysztof Jasica i Piotr Kuźniar obserwują załogę przy pracy. Na doskonałą wołowinę z ryżem trzeba w końcu zasłużyć...Foto: Polskie Radio

Jacht "Selma Expeditions" z naszym specjalnym wysłannikiem Krzysztofem Horwatem na pokładzie wypłynął z portu Ushuaia w Argentynie i przemieszcza się Kanałem Beagle wzdłuż granicy chilijsko-argentyńskiej.

Jedynka na Horn. Szczegóły wyprawy >>>

- Przez pewien czas wisiała na włosku wojna o to, jak będzie przebiegać ta granica - opowiada kapitan Piotr Kuźniar. - To wysłannik Jana Pawła II mediował między tymi dwoma państwami.

Żeglarz bardzo lubi okolice Kanału Beagle ze względu na unikalne piękno przyrody w tym miejscu. A dzięki Krzysztofowi Jasicy jest czym się zachwycać także na pokładzie. - Szykujemy wołowinę z piekarnika. Będzie pieczeń z ryżem i surówką - zdradził.

(asz/ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jedynka na Horn. Ekstremalna wyprawa na koniec świata

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2014 09:10
- Przylądek Horn pochłonął tysiące istnień ludzkich. Mam jednak nadzieję, że z doświadczoną załogą jachtu "Selma Expeditions" uda nam się nawet postawić stopę na jego skałach - powiedział reporter Jedynki Krzysztof Horwat, który już w sobotę 5 kwietnia wyruszy w rejs wokół owianego złą sławą i budzącego respekt regionu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedynka na Horn. Koniec świata, początek wszystkiego

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2014 08:34
Stolica Argentyny Buenos Aires to pierwszy przystanek w podróży reportera Jedynki Krzysztofa Horwata dookoła Przylądka Horn. - Do pokonania zostało nam 2500 kilometrów. To dystans, który dzieli nas od końca świata. Od Polski to ponad 16 tys. kilometrów - powiedział w swojej pierwszej relacji z wyprawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedynka na Horn. Pierwsze spotkanie na końcu świata

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2014 09:39
"Fin del mundo", czyli koniec świata - głosi tablica w porcie Ushuaia. Po prawie dwudziestu godzinach spędzonych w samolocie i pokonaniu ponad 15 tys. kilometrów reporter radiowej Jedynki Krzysztof Horwat dotarł do najdalej wysuniętego na południe miasta na Ziemi.
rozwiń zwiń